W pierwszy dzień września w Chwaszczynie odbył się tradycyjny już festyn kaszubski. Na placu przed szkołą, mimo nie najlepszej tego dnia pogody, dopisała zarówno frekwencja, jak i organizatorzy, przygotowując szereg atrakcji.
Zabawa trwała przez prawie siedem godzin. W tym czasie, po długiej przerwie zaprezentował się na scenie m.in. zespół wokalno-instrumentalny "Stolem" z Chwaszczyna. Zbigniew Kluczka zgromadził przed sceną milusińskich, występując jako Kaczor Donald, dając pokaz iluzji i żonglerki.
Lokalne koło Gospodyń Wiejskich szeroko zaprezentowało swoje możliwości, nie tylko kulinarne. Zespół wokalny "Kaszubski" zaśpiewał m.in. piosenki autorstwa Kazimierza Jastrzębskiego, którego książkę "Nasz Mol" promowano podczas festynu.
W wykonaniu innej grupy gospodyń wiejskich podziwiać było można z kolei taniec hiszpański i wysłuchać największych polskich szlagierów. Nie zabrakło też skeczy kabaretowych.
Tradycyjnie pięknie pokazało swoje artefakty Koło Haftu Kaszubskiego z Chwaszczyna, a chór "Strzelenka" z Tuchomia dał ciekawy koncert, który przeplatała licytacja, z której dochód stanowić będzie wkład własny do projektu unijnego, na stroje dla zespołu. Z nowym programem pokazał się też kabaret "Kuńda" z Luzina.
Kaszubski folk godnie reprezentowała grupa "Sztere Kote". Duet szantowy "Kubryk" z Ustki przypomniał zaś znane szlagiery morskie. Imprezę zakończył występ stałego bywalca tego festynu, "Kapeli z Prusa", która porwała do tańca grając hity muzyki biesiadnej.
W programie festynu znalazły się też konkursy wiedzy o "Małej Ojczyźnie". Dla najmłodszych przygotowano także Park Rozrywki, gdzie malowano twarze i rozdawano cudeńka wykonane z balonu, a także coraz popularniejsze w regionie przytulanki - "Kaszubiaczki".
Sporą atrakcją był dla milusińskich miód na wafelku z pasieki Wojtka Albeckiego. Promowano pierwszą grę edukacyjną o historii gminy Żukowo "Szlakiem Woja Żuka". Niespodziankę sprawili przybyłym karatecy z mającego w Chwaszczynie swoją siedzibę Pomorskiego Klubu Karate Kyokushin, którzy dali na scenie efektowny pokaz walki oraz łamania elementów budowlanych.
W festynie udział wzięła również delegacja z gminy Lubochnia, którą powitali patroni imprezy: sekretarz gminy Brygida Markowska (w imieniu burmistrza) oraz sołtys Chwaszczyna, Gerard Barsowski. Delegacja gościła na Kaszubach na zaproszenie szefowej KGW, Barbary Myszk-Herrmann oraz członkini Rady Sołeckiej Chwaszczyna, Jolanty Wiercińskiej, która wspólnie z innym członkiem rady, Mirosławem Nowakiem, zaplanowała gościom pobyt w regionie.
Patronat nad IV Festynem Kaszubskim objęła również pani poseł Teresa Hoppe, której przypadło w udziale pożegnać wspomnianą grupę gości z gminy Lubochnia oraz wręczyć im zrzeszeniowe upominki. W rewanżu otrzymała ubijak do masła oraz gotową osełkę masła (gmina ta pielęgnuje tradycję ubijania masła - red.). Panie pokazały tę sztukę na swoim stoisku, które graniczyło ze stanowiskiem chwaszczyńskiego koła gospodyń.
nadesłane/Tomasz Fopke
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze