Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@mzetka3: wyobrażam sobie, bo już kiedyś na innym forum motoryzacyjnym rzuciłam taki pomsł to wiem co sie działo :) @mzetka3: to już inna sprawa. Nikt nie napisał, że potrącił, ponieważ jechał po spożyciu. Faktem jest jednak to, że jakakolwiek ilość alkoholu w organiźmie osłabia zdolność rekacji i koncentracji. @mzetka3: nie wiemy jak było, wtargnięcie? Jak ja zbliżam sie do przejscia i widzę, ze ktoś sie zbliża to najzwyczajniej zwalniam a i bardzo często przepuszczam. Chyba nie wyobrażasz sobie starszej osoby wbiegającej na pasy ... @dj: odpowiedzialność kierowcy, niech płaci właścicielowi za utratę auta, a kolejną kasę jako mandat ;)
@mzetka3: To już by był rozbój w biały dzień... Chyba nie wyobrażasz sobie jak społeczeństwo by na to zareagowało...[/quote] Zwłaszcza gdyby samochód był kogoś z rodziny, sąsiadów, znajomych czy ogólnie: pożyczony. :rolleyes:
@"ines_ka": To już by był rozbój w biały dzień... Chyba nie wyobrażasz sobie jak społeczeństwo by na to zareagowało... @"ines_ka": "Może Ona się nie upewniła", "Może On jechał za szybko", "Może On zagapił się w lusterko", ale w życiu nie uwierzę że tylko 0,24 było przyczyną tego potrącenia. Na pewno jeśli patrzał by się na zachowanie pieszego pewnie do tego by nie doszło. Ale co prawda nie wiadomo jak było naprawdę. :) @"ines_ka": Wtargnięcie na pasy na pewno nie sprawia naszego życia bezpieczniejszym ale kto wie jak było na prawdę.
@rafbor1: kościół?? Życie ludzkie!! A to jest bezcenne. @rafbor1: ale ona nie wtargnęła po spożycu - to raz, a dwa to jaka była jej wina? Że przechodziła w miejscu dozwolonym?
ten kierowca nie dostanie rozgrzeszenia bo narazil kosciół na straty... jak znam życie to ta staruszka napewno nie byla bez winy,
@ines_ka: A wiesz co? Ja bym takich delikwentów wysłała do Indii. Ciekawe, czy tam też byliby takimi kozakami za kierownicą :lol:
mzetka3 jak czytm takie bzdury to mi się żal robi Ciebie. Kilka razy widziałam badania o wpływie środków odurzajacych (w tym alkoholu) na prowadzenie pojazdu. Nawet osoby, które nie czuły że spożycie takiego środka ma wpływ (lub czuły, że lepiej jeżdżą) to wyniki były porażające. Nawet minimalna ilość alkoholu ma wpływ na prowadzenie pojazdów. Cukierków nie zjadł, bo jeśli w badaniu wychodzi, ze w wydychanym powietrzu jest alkohol to się badanie powtarza, żeby zobaczyć czy się ilość zwiększa czy zmniejsza. Po zjedzeniu cukierka po 15 minutach nie miałby nic w wydychanym powietrzu. Osoby kierujące samochód pod wpływem jakiejkolwiek ilości środków odurzających powinna mieć nie tylko odebrane prawo jazdy, ale i zabrane auto, dodatkowo wysoką karę + prace społeczne proponuję przy osobach, które ucierpiały w wypadkch komunkacyjnych i sa teraz niepełnosprawne.
sama jestem kierowcą i pieszym. wkurza mnie jak prowadzę samochód i pieszy wbija sie na ulice i nie tylko staruszki ale ludzie w każdy wieku i to mnie bardzo wkurza bo mimo że jest wyznaczone przejście dla pieszych to nie oznacza że pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo na nim.to pieszy powinien określic czy zdoła przebiec przez ulice gdy widzi nadjeżdżający pojazd bo ja nie jestem w stanie nawet jadąc 40/h zatrzymac sie nagle w miejscu.jeżeli zaś pieszy wszedł już na pasy to oczywiście ma pierwszeństwo absolutne. ale jeżeli kierowca jest po spożyciu nie ważne ilu piw i nawet cukierków (na takich produktach jest informacja o zawartości alkocholu) to choćby mu krew z dupy szła nie ma prawa kierować samochodem.takim ludziom powinno sie zabierac prawko dożywotnio
mzetka3 to,że wydawało Ci się że alkohol nie wpłynął na szybkość Twoich reakcji wcale nie znaczy ,że tak było naprawdę. Może miałeś po prostu szczęście. Wystarczy przecież aby nasza reakcja opóźniła się o pół sekundy to przy prędkości 60km/h zatrzymasz się później o ok 8metrów-jak będziesz miał pecha to będzie to kilka metrów za przejściem dla pieszych zamiast przed nim... Dodane pią 09 mar 2012 17:26:49 CET : rafbor1 zmień dilera.. bo ten towar Ci szkodzi..
a ja wam mowie ze tak wlasnie bylo, staruszka liczyla kase dla "czarnego" i zamiast patrzec na droge to patrzyla w portmonetke zeby nie dac przypadkiem za malo.... i w tym calym zdarzeniu "czarny" jest najbardziej poszkodowany bo kasa do niego nie dotarła a i kierowcy sie oberwie przy okazji... :D
Mzetka3 Ty może i czujesz się dobrze majac 0,24 i możesz prowadzić samochód, ale każdy jest inny i inaczej organizm reaguje. Zgadzam się z King Of Snake, każdy szanujący swoje życie i cudze z promilami za kółko nie wsiądzie. Co do tej starszej kobiety to ona była już na pasach kiedy ja potrącił a nie stała przed przejściem, bo przecież na chodnik nie wjechał, a to jest różnica.
Wyrażam swoją opinię z którą możesz się zgadzać lub nie usprawiedliwień do szkoły mu nie piszę. Dla mnie 0,04 promila to jest naprawdę niewiele więc nie zwalajmy wszystkiego na %%. Też we Francji jechałem po 2 kieliszkach szampana poszedłem na Policje by zbadać sobie promile we krwi miałem 0,46 i mogłem jechać. A jakoś nie odczułem otępienia ani rozkojarzenia nic z tych rzeczy. I dojechałem bezpiecznie do PL już 2 razy. Więc z autopsji mogę Ci potwierdzić że 0,24 to nie jest stanem po którym mieni Ci się w oczach i nie widzisz pieszego lub masz bardzo bardzo opóźnioną reakcję. Więc nie przesadzajmy poza tym promile uchwalają panowie w czarnych garniturkach którzy najczęściej mają swoich szoferów.
@mzetka3: Osoba, która usprawiedliwia kierowanie po alko nie jest dla mnie partnerem w dialogu - powtórzę: wg mnie jedyną cyferką akceptowaną na alkomacie w czasie kontroli powinno być 0,00 - dla każdego niestosującego się kara jak za usiłowanie zabójstwa
Ewelinchen666 to co napisałaś to prawda ale potraktowałaś temat trochę wybiórczo. jak napisałaś pieszy to również uczestnik ruchu - więc jego również obowiązują przepisy ruchu drogowego, więc on także powinien zachować na drodze ostrożność a w określonych przypadkach szczególną ostrożność a nie tylko kierowca. Fakt,że na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo nie oznacza to jednak,że może na nie wejść nie upewniając się czy jest to bezpieczne i nie zagraża bezpieczeństwu jego i innych uczestników ruchu. A jak było w tym konkretnym przypadku nie wiem. Druga sprawa-część z Was pisze,że 0,04 promila to niewiele-pewnie tak dlatego w prawie polskim jest rozgraniczenie na kierowanie pojazdem w stanie po użyciu alkoholu 0,2promila do 0,5 promila oraz w stanie nietrzeźwości powyżej 0,5 promila. Jednak jedno i drugie zachowanie jest jak najbardziej naganne i powinno być surowo karane.
Pewnie to którzy z Was mandarynka190988, King Of Snake, ines_ka, wiolka29ml, Ewelinchen666. Jako pierwsi przyznają się że nie zwolnili choć raz? Takie rzeczy się zdarzają nawet jeżeli ktoś jest trzeźwy. Miał 0,24 o 0,04 przekroczył dopuszczalny limit. W cywilizowanych krajach mamy limit 0,5 nawet 0,8 nie mówię że 0,2 to jest za mało ale dajcie spokój jeżeli chcecie tak dawać wszystkim maksymalną karę to kto na waszą emeryturę będzie zarabiał. Gwałciciele? Zabójcy? Złodzieje? Oszuści? Nie bo wszyscy obijają się w więzieniu i grzeje te 4 litery za wasze podatki. A jakby był limit w Polsce 0,5 a kierowca miałby 0,24 i "potrącił" to też maksymalna kara w więzieniu o maksymalnym rygorze z dozorem 24/h w izolatce przypiętym łańcuchami? Albo jeśli ktoś spowoduje wypadek z 0,24 promila osoba poszkodowana z drugiego samochodu będzie miała skręcenie karku to też maksymalny wymiar kary?
@wiolka29ml: Użytkownikami dróg oprócz kierowców są także piesi. Zazwyczaj poruszają się oni po wydzielonych do tego celu częściach drogi, jakimi są np. chodniki. Zdarza się jednak, że piesi chcąc przedostać się na drugą stronę drogi, wchodzą na jezdnię. Do tego celu służą oczywiście przejścia dla pieszych, popularnie zwane zebrami i oznaczone odpowiednimi znakami. Kierujący pojazdem podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności. Powinien ustąpić pierwszeństwa osobom znajdującym się na przejściu i kontynuować jazdę dopiero w momencie, gdy pieszy bezpiecznie przejdzie. Zbliżając się do przejścia dla pieszych należy zawsze zwolnić, nawet jeśli piesi nie znajdują się na nim, ponieważ może nastąpić sytuacja nagłego wtargnięcia na jezdnię. Wjeżdżając na skrzyżowanie również trzeba ustąpić pieszym pierwszeństwa. Podobnie jak w przypadku skręcania w drogę poprzeczną, gdzie przechodząca osoba ma pierwszeństwo, nawet jeśli nie ma tam przejścia dla pieszych. Kierowcy powinni zwracać baczną uwagę na przejścia dla pieszych, jak również osoby poruszające się pieszo. Są one, bowiem takimi samymi użytkownikami dróg, jak osoby jeżdżące samochodami. Także mają swoje prawa i nie należy wymuszać na nich pierwszeństwa tylko dlatego, że jesteśmy wewnątrz samochodu i czujemy się silniejsi. Należy pamiętać, aby wokół przejść dla pieszych zachować szczególną ostrożność, nie wyprzedzać bezpośrednio przed nimi i na nich. Grozi to, bowiem zaistnieniem bardzo niebezpiecznej sytuacji i jest złamaniem przepisów ruchu drogowego. Zródło: http://twoje-prawo-jazdy.pl
@rafbor1: Racja!!! Nie to ze bronie delikwenta,ale piesi w tych czasach to chodza jak świete krowy,ani to sie nie upewni czy cos jedzie tylko myk i juz na przejściu bo przeciez kierowca powinien sie domyslic ze on bedzie przechodził:)
Rafbor1 ty chyba sam nie wiesz co piszesz!!! Twoja wypowiedz nie jest na miejscu. Ciekawa jestem czy też byś tak się wypowiadał gdyby ta staruszka była z twojej rodziny. :(
zaraz obwiniacie kierowce.. 0,24 tez mi wynik.. moze jadl cukierki z roomem z Lidla, 0.2 to mozna przeciez miec a te setne procenta napewno sie nie przyczynily do tego ze ją potrącił, pewnie staruszka nie patrzyla na droge bo zapewne szla na poranna msze i odliczala pieniadze dla "czarnego"
@mzetka3: jakikolwiek poziom alkoholu we krwi nie jest dobry. Norma (nie prawna), ale taka "ludzka" to 0 (zero). Prowadzenie pojazdu po jakiejkolwiek ilości alkoholu jest brakiem odpowiedzialności. Już od dawna jestem zdania, że w takim przypadku powinien być przepadek pojazdu. Taki kierowca może mieć możliwość wykupu pojazdu za 60% jego wartosci rynkowej. Od razu do budżetu wpłynęłoby masa kasy. @mandarynka190988: dokładnie @King Of Snake: dokładnie.
@mzetka3: Ciekawe czy jakby miast tej starszej pani była to Twoja matka, babcia czy córka, to też być powiedziała, że jeno z deczka przesadził, ale nic się stało... Kierowanie pod wpływem alko powinno być karane jako usiłowanie zabójstwa. 50% kary to bezwzględne więzienie, drugie 50% to prace społeczne pod dozorem klawisza, zwrot kosztów leczenia ewentualnych poszkodowanych i/lub utrata pojazdu na rzecz skarbu państwa... Ale tym tropem zbyt wielu VIPów łaziłoby z buta...
Ja nie pisze tu o karze śmierci!!!! Ten człowiek jest kompletnie nieodpowiedzialny, potrącił starszą kobiete. Jeśli nie odczuje na własnej skórze kary za to co zrobił to za jakiś czas znowu wsiądzie za kółko po "spożyciu i tym razem może kogoś zabić. Takie przestępstwa moim zdaniem trzeba karać surowo. To jest moje zdanie i mam do niego prawo, a ten człowiek będzie sądzony i sąd mu wymierzy kare a nie ja.
Czyli rozumiem że Ty jesteś za przywróceniem kary śmierci dla kierowców? Trochę przesada ale przekroczył o 0,04 promila. Współczuje kobiecie ale też nie przesadzajcie bo przekroczył Polską normę o 0,04.
Dla takiego człowieka maksymalna kara i zakaz prowadzenia do końca życia. Mam nadzieje, że ta kobieta wyjdzie z tego. :(
Czyli na wieczór były trzy piwka i procenty nie zeszły do rana całkowicie. Sztandarowy przykład. Założę się, że jest mnóstwo takich kierowców.
@mzetka3: wyobrażam sobie, bo już kiedyś na innym forum motoryzacyjnym rzuciłam taki pomsł to wiem co sie działo :) @mzetka3: to już inna sprawa. Nikt nie napisał, że potrącił, ponieważ jechał po spożyciu. Faktem jest jednak to, że jakakolwiek ilość alkoholu w organiźmie osłabia zdolność rekacji i koncentracji. @mzetka3: nie wiemy jak było, wtargnięcie? Jak ja zbliżam sie do przejscia i widzę, ze ktoś sie zbliża to najzwyczajniej zwalniam a i bardzo często przepuszczam. Chyba nie wyobrażasz sobie starszej osoby wbiegającej na pasy ... @dj: odpowiedzialność kierowcy, niech płaci właścicielowi za utratę auta, a kolejną kasę jako mandat ;)
@mzetka3: To już by był rozbój w biały dzień... Chyba nie wyobrażasz sobie jak społeczeństwo by na to zareagowało...[/quote] Zwłaszcza gdyby samochód był kogoś z rodziny, sąsiadów, znajomych czy ogólnie: pożyczony. :rolleyes:
@"ines_ka": To już by był rozbój w biały dzień... Chyba nie wyobrażasz sobie jak społeczeństwo by na to zareagowało... @"ines_ka": "Może Ona się nie upewniła", "Może On jechał za szybko", "Może On zagapił się w lusterko", ale w życiu nie uwierzę że tylko 0,24 było przyczyną tego potrącenia. Na pewno jeśli patrzał by się na zachowanie pieszego pewnie do tego by nie doszło. Ale co prawda nie wiadomo jak było naprawdę. :) @"ines_ka": Wtargnięcie na pasy na pewno nie sprawia naszego życia bezpieczniejszym ale kto wie jak było na prawdę.