Mieszkańcy Chwaszczyna dalej mają dużo zastrzeżeń do Drogi Kaszubskiej. Nie są zadowoleni z jej dotychczasowego stanu, z braku znaków dla kierowców i przede wszystkim braku chodnika. Skierowali niedawno dwa pisma do burmistrza Żukowa, w których domagają się zmian.
Jak informuje portal www.chwaszczyno.com, do burmistrza gminy Żukowo Albina Bychowskiego skierowano dwa pisma.
W pierwszym, podpisanym przez 78 właścicieli nieruchomości położonych w pobliżu ulicy Droga Kaszubska, mieszkańcy domagają się "podjęcia przez gminę działań zmierzających do realizacji infrastruktury kanalizacyjnej i drogowej, polegającej na utwardzeniu ulicy Kaszubska Droga asfaltem oraz budowy chodnika dla pieszych". Uważają oni doraźne zasypywanie kałuż za działania niewspółmierne do obowiązków gminy i dochodów, jakie czerpie ona z podatków od mieszkańców tego terenu.
W drugim piśmie do burmistrza, podpisanym przez 76 mieszkańców, wyrażona została prośba o ustawienie znaków informacyjnych, ostrzegawczych i przede wszystkim ograniczających prędkość na ulicach Kaszubska Droga i Kasztanowa. Koronnym argumentem jest brak chodnika przy tych drogach.
Przez ostatnie kilka miesięcy chwaszczynianie walczyli o dobry stan Drogi Kaszubskiej. Z powodu wzmożonego ruchu ciężkiego sprzętu, służącego do prac budowlanych prowadzonych przez jednego z deweloperów, droga ta była w opłakanym stanie. Organizowano w tej sprawie protesty i kontaktowano się z przedstawicielami urzędu gminy. Ci ostatni znaleźli kompromis z deweloperem (polegający m.in. na wysypaniu żwiru na drogę), który - jak widać - nie zadowolił mieszkańców.
MP
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze