Około godziny 21 w Chwaszczynie na złomowisku znajdującym się przy drodze w kierunku Wejherowa rozpętał się gigantyczny pożar. Płoną opony i karoserie samochodów, według nieoficjalnych danych straty oszacowano na około milion złotych.
Zgłoszenie o pożarze na złomowisku w Chwaszczynie dyżurny KP PSP w Kartuzach otrzymał o godzinie 20.42. Już siedem minut później na miejscu zdarzenia była pierwsza jednostka straży. W sumie z żywiołem walczyło 10 zastępów PSP z Kartuz i Gdyni oraz 17 zastępów OSP z powiatu kartuskiego oraz Szemudu, Kielna i Bojana. Łącznie blisko 120 strażaków. Cała akcja zakończyła się dopiero o godzinie 10.44 w poniedziałek.
Akcja gaśnicza, jak ocenia zastępca komendanta PSP w Kartuzach, była trudno z uwagi na wysoką temperaturę, duże zadymienie, wysoki płomień ognia oraz utrudniony dostęp do źródła pożaru. Ugaszenie pożaru było możliwe dopiero po przerzuceniu sterty złomu i przelaniu go wodą.
Jak informuje Marian Kwidziński spaleniu uległy elementy palne składowanych na złomowisku samochodów oraz jedno z będących na wyposażeniu urządzenie.
Akcją gaśniczą dowodzili Marian Kwidziński, zastępca komendanta PSP w Kartuzach i st.kpt. inż. Wojciech Markowski.
Jak podaje rzecznik kartuskiej policji, Jarosława Krefta przyczyną pożaru było podpalenie.
AL,NB, MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze