Reklama

Co dalej z drugim etapem kartuskiej promenady?

Na środowej sesji kartuskiej rady miejskiej za sprawą radnego, Mariusza Tredera, po raz kolejny pojawił się temat budowy drugiego etapu kartuskiej promenady. Jak tłumaczy burmistrz, gmina czeka na przejęcie Jeziora Karczemnego przez Urząd Marszałkowski, problemem jest też konieczność wykupu gruntów pod budowę inwestycji. Konkretne propozycje wciąż nie padły, Mieczysław Gołuński póki co, rozważa między innymi dokończenie promenady na palach.

Budowa promenady nad Jeziorem Karczemnym od początku podzielona była na dwa etapy. Odkąd kilka lat temu zakończono pierwszy etap jej budowy, cały czas mówi się od o konieczności budowy drugiego etapu. Problemem jednak jest fakt, że Jezioro Karczemne jest własnością prywatną i wciąż nie zostało one przejęte przez skarb państwa. Kwestię tę na środowej sesji kartuskiej rady miejskiej poruszył radny, Mariusz Treder.

- Co dalej z promenadą? Jakie są plany, czy dalej czekamy na kwestię przejęcia jeziora przez marszałka? Wiadomo, że jest to jedna z najbardziej oczekiwanych inwestycji wśród mieszkańców Kartuz, myślę, że nawet bardziej istotna niż kwestia rewitalizacji rynku - pyta radny.

Burmistrz, Mieczysław Gołuński tłumaczył, że zadanie dotyczące budowy drugiego etapu promenady wciąż jest wpisane do Wieloletniej Prognozy Finansowej.

Wykup tych gruntów i ceny jakie proponują za niego właściciele są nie do przyjęcia. Podczas pierwszej przymiarki, zaproponowali oni kwotę około 300.000 zł, ale wycofali się z niej, proponując wykup nie pasa o szerokości czterech metrów, a całego terenu. Kwota wówczas wyniosłaby około 1.500.000 zł, dlatego też proszę - poczekajmy, jak marszałek przejmie jezioro, to o wiele taniej wybudujemy promenadę, być może nawet będzie ciekawsza i atrakcyjniejsza - mówi burmistrz Kartuz.

Na sesji Mieczysław Gołuński nie podał więcej szczegółów. Burmistrz Kartuz nie potwierdza także żeby planował obniżenie poziomu wody na jeziorze Karczemnym, co miałoby pomóc w uzyskaniu gruntów.

- Myśmy sobie tylko na komisji luźno rozmawiali o tym, jak można rozwiązać ten problem. My mówimy: czy wybudować na brzegu, czy na palach, ale to wszystko jest przed nami. Na razie czekamy na uregulowanie spraw własnościowych jeziora i dopiero wtedy będziemy podejmować decyzje - tłumaczy włodarz Kartuz.

- Bardziej prawdopodobna jest opcja wybudowania drugiego etapu promenady na palach, chcielibyśmy ją w ten sposób uatrakcyjnić. Póki co czekamy na decyzje starostwa i Urzędu Marszałkowskiego o zakończeniu sprawy przejmowania jeziora Karczemnego przez Skarb Państwa - dodaje.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości