Reklama

Co nowego u naszych strażaków?

14/12/2004 10:58
Nowy jest przede wszystkim samochód do ratownictwa drogowego i wszelkich innych zdarzeń nie będących pożarami. Jest to ford, który zastąpi dotychczasowego poloneza. Polonez nie był stary ani zużyty, tylko nieodpowiedni do swoich zadań; wypełniony ciężkim sprzętem ratowniczym tracił na zakrętach stabilność, więc zamiast służyć bezpiecznie przy wypadkach, sam groził wypadkiem.

Seria ta powszechnie jest uważana za nieudaną dla celów ratowniczych, ponieważ ma zachwiany środek ciężkości.

Zakupiony w Kielcach ford kosztował 120 tys. zł. Jak zwykle pieniądze pochodziły z różnych źródeł: 60 tys. dało państwo, 30 tys. gmina a pozostałe 30 tys. dołożyli sierakowiccy strażacy. Skąd? Po prostu od lat nie brali do kieszeni należnego im odpisu za udział w akcjach i uzbierała się niezła sumka. Teraz pracują nad przystosowaniem forda do pomieszczenia w nim stosownego sprzętu, żeby jak najszybciej wycofać z użycia poloneza, który będzie przeznaczony na sprzedaż.
Oprócz tego niedawno zakończono doroczną kontrolę naszych jednostek strażackich, przeprowadzaną przez państwową straż pożarną. Sprawdzano stan sprzętu, czystość obiektów itp. Nasze jednostki, a przypomnijmy, że jest ich w gminie pięć, dostały najwyższe z możliwych oceny; szczególnie wyróżniono w tym roku strażaków z Tuchlina, Mojusza i Gowidlina. Mówi się, że sierakowiccy strażacy podnoszą poprzeczkę dla całego powiatu.

M.D.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości