Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ja zapamietałem te pyszniutke frytki na 3 dniowym oleju w gazecie z solą sypana ze słoiczka z dziurkami :cool:
masełko, jajeczka, śmietanka, kaczki, kury i inne świeże produkty co wtorek i piątek wciąz w Kartuzach można znaleźć (czasami to nawet i tej kaszubskiej mowy mozna trochę znaleźć) - natomiast otoczenie bardzo nie ciekawe, a prawde mówiąc, zagospodarowanie tego terenu nie wymaga wielkich pieniędzy - raczej pomysłu i promocji
brawo panie trebor, taki rynek to super pomysł. pamiętam z dzieciństw zakupy na targowisku w gdyni świeże pachnące masełko w słoikach z wodą, aby nie jełczało, żółciutkie kurki na rosołek i jajeczka z których robiło się kogiel mogel. ta śmietanka kremówka polana na chlebuś i posypana cukrem i kaszubska mowa. aj jak miło wspominać dzieciństwo. co tam wasze sklepiki i markety.
Generalnie od kilku już lat mamy wolny rynek (choc czasami tylko teoretycznie) i wprowadzanie sztucznych zakazów mija się z celem ... tak naprawdę za wszystkie iracjonalne regulacje ostatecznie płacą konsumenci ... jezeli wiec drodzy mieszkańcy macie ochotę wspierać nasz rodzimy biznes z własnej kieszeni tylko dlatego ze jest kartuski - to będziecie mieli tą możliwosc także po powstaniu marketu ... Natomiast jeszcze z innej beczki chciałem się wypowiedzieć ... dla mnie osobiście dużo ważniejszym problemem z zakresu handlu w kartuzach jest zrobienie takiego rynku ze świezą żywnością który mógłby być wizytówką i atrakcją turystyczna Kartuz ... czytaj: czystego i po prostu ładnego z jakimś przyzwoitym podłożem a nie tymi kałużami ... Tego w Trójmieście nie ma i na to warto postawić
szkoda gadać i tak powstanie a właściwie powstaną jakieś markety w kartuzach jest to tylko kwestia czasu, im więcej ich będzie tym lepiej i nie nasze zmartwienie czy im się to będzie opłacało, czy nie.
nie pomyślałem o tym, ale masz rację. A reszta zwolenników znowu uciekła ;]
moim skromnym zdaniem porównywanie Gdyni do Kartuz mija sie z celem... Tam ludzie utrzymują się oprocz handlu (w malym %) z innych sektorow gospodarki. A tym bardziej podawanie lokalizacji w centrum miasta, gdzie za grunty/mieszkania trzeba wiecej zaplacic, o ile jeszcze sa jakies na sprzedaz...
Tak cięzko się z tym nie zgodzić. Zwłaszcza że przepisy UE narzucają na handlowców pwene obowiązki którym małe firmy nie będą w stanie sprostać bez pomocy z zewnątrz. Dobrze widać co się stało w Niemczech. 80% sprzętu elektronicznego nabywa się w hipermarketach...
A ja Wam mówię, że kolejne markety w naszych okolicach to tylko kwestia czasu. Być może: CAROS i SEZAM... i inne znane lokalnie marki albo sprzedadzą swój interes albo niepodołają konkurencji. Prędzej czy później! Takie są tendencje/prawa na rynku. Jesteśmy w UE... no i tego naprawdę chcą ludzie... Nic nie jest lepsze od zdrowej konkurencji!!!
heheh oky widziałeś jaki chłam w Batorym ? i dlaczego podajesz centra handlowe i mniejsze marktey zamist hipermarketów ? Lidl na morskiej ma trochę daleko do centrum ... wymieniłeś 1-2 superbadziewiaki po co ta reszta ?
gdzieś ty tam w centrum miasta widzisz supermarket ? hmmm jest ich tam trochę, jak pisała JA w Wejherowie sklepy poszły z torbami, u nas byłoby podobnie. Pisaliśmy o pracownikach, ale u nas cześć sklepików to są takie rodzinne interesy, więc wydaje mi się że mama,tata, siostra, brat nie mogą zostać tutaj pominięci a osób bezrobotnych było by znacznie więcej niż sami pracownicy. Po za tym bardzo miało jest niszczyć rodzinne biznesy. Wa wybieram złamasa :D takie ładne kształty ma ;] No to z ciekawości czytam Społecznika wypociny, po obejściu dzisiejszych sklepów po wypytaniu kto ile zarabia usiadł do komputerka i napisał. ... pozwolę sobie żartobliwie skomentować, jak ją odziedziczyłeś to faktycznie jest jak to jest napisane poniżej marna :cool: chyba już to ocenili... no ale w końcu masz jakieś mega referencje z jakieś gazety, i szkoda że sobie tak próździsz u coraz to większego grona osób. Pominę totalną bezczelność w niektórych Twoich pytaniach. Czytaj wyżej kolego temat się toczy dalej. daj jeszcze na msze :P tak, tylko że dziś mi ktoś uświadomił że z Tobą nie ma sensu, możesz stac na deszczu a i tak będzie mówił że jest sucho, jak to ładnie zostało ujęte "bo tak myślisz i tak ma być". jestem stanowczo przeciw niszczeniu kartuskich biznesów !
Nazywaj mnie jak chcesz pro-komunista o ile wiesz co to wogole znaczy, moze nazwac mnie i liberałem jest tez wiesz co to znaczy ale bron boże nie nazywaj mnie politologiem! jak nim kiedys zostane to bedziesz pierwszy ktory sie o tym dowie! Inteligencje mojego ojca pozostaw mojej rodzinie, o ile wogole wisz co to jest inteligencja! Moje marnosci , słabości i wzloty oceniac będa ludzie! Odpowiadasz sterta wyuzdancyh bzdur omijajac zasadniczy wątek tematu, ale pewnie ciezko to zrozmieć. Pojde przed ołatarze i podziękuje Bogu zes zadeklarowal koniec polemik ze mna! A co do gimnzjów , liceum i innej edukacji? to jaki to ma sens? Chodzi o to zeby się dogadac a nie zaczynac od stopnia wykształcenia . Co sie tyczy partii Platformy Obywatelskiej Rzeczpospolitej Polskiej to sucham jej z taka sama uwaga jak wszystkich innych . I jak to w koncu z tymi marketami w naszym miescie?
to że nie potraficie rozszyfrować co ja gadałem zrozumieć prostych słów to tylko żle świadczy o Tobie, jesteście w nielicznym gronie ale fakt jak się czyta co piąte zdanie wyrwane z kontekstu może z tym być problem, powiem teraz to co krecik kiedyś mówił mi. Robisz byków a byków. o książkach się lepiej nie wypowiadaj bo się założe że życiu żeś nie widział takiej literatury. Zamiast rzucać w innych sam byś coś zrobił... jak pisałem znam, i to nie jedną wypowiadają się też na tym forum. ujawnić ? piłeś czy co ? tia społczenik ma ogólny problem z samym sobą reaguje tylko na to co mu wygodne. faktycznie z Ciebie politlog marny skoro się zajmujesz spekulacjami (PO) i nie masz pojęcia po olityce współczesnej. Z drugiej strony sam jesteś pro komunistą a mi ubliżasz od komunistów teraz wcześniej że popieram PiS który zwalcza komunizm, weź się zdecyduj bo się troche pogubiłem. źle zadane pytanie, w jakim mieście włądze pozwoliły na budowę w centrum ? Rozmawiając z Tobą społeczniku czuję się jak bym się cofał do gimnazjum, wyrzucanie obelg i nic więcej, mam już 2 Twoje wypowiedzi za które możesz beknąć gdybym poszedł do naszych władz. Pogratuluj też ojcu nad wyraz dużej inteligencji, rozumiem że to jest max co można się spodziewać ? [ Dodano: Czw 02 Lis, 2006 10:41 ] aaa co do marketu to sory że stanąłem w obronie kartuskich sklepikarzy. [ Dodano: Czw 02 Lis, 2006 11:36 ] Sorka że post pod postem Społeczniku, znowu wychodzą jakieś prywatne sprawy (których ponoć nie ma). Wypytujesz ludzi jak byś zbierał na coś materiały tyczy się to paru osób, rozmowa z Tobą jest raczej bez argumentowa ( z obu stron ), no i dopuszczasz się coraz śmielszych obraz. Nie chce mi się dalej prowadzić tego prawde mówiąc monologu. Wszytko i tak zweryfikuje życie, Ciebie, Mnie i innych. Ja się umywam od rozmów z Tobą, nawet nie będę czytał bo i tak wiem co wnoszą w życie. Jeśli ktoś chce może to potraktować jako ucieczkę, poniekąd jest to ucieczka między innymi od głupoty i zasada pro komunistycznych. Poźdro ;]
Przyład-Wejherowo np ,przejedź się społeczniku i popytaj (a 3ej muszkieterowie to w sumie jeszcze nie taki na maxa market) .Już w którymś temacie Tobie napisałam (na co nie zareagowałeś) ,że biedrokowce zastąpiły inne duże sklepy które się w tych miejscach znajdowaly ,więc nowy obiekt nie doszedł ...
Nie znałem nigdy kogo kolwiek kto zarabiałby takie pieniadze w Kartuzach? A ty przetwarzasz informacje sam ich nie formułujac efekt z tego jest taki ze podajesz tezy bez jakich kolwiek przykładow wybacz ze uderze w twoj intelelekt. Podaj przykłady gdzie gdzie market zlikwidował 30 sklepow ? Bo takie podajesz przykłady. Zapytaj sie ojca , dzidka nawet dyrektotora , nawet kolegi ze studiów co jeden market sciagał ale dowiedz się bo wypowiadasz się na tematy i rzucasz informacjami jak prezes PiSu . Moje vojage zagraniczne to dorabianie do studenckiego zycia, bo nie stac mnie na prace w tych plynacych kasa sklepach w Kartuzach. Jesli znasz taka osobe to proszę ją nam przedstawić a pogratulujemy jej super szefa !!! [ Dodano: Sro 01 Lis, 2006 23:15 ] Moj Tata powiedział że nie masz słuchac swojego Taty bo wy w domu macie słowniki komunistyczne i poslugujecie sie w jednej lini super śmiecaimi z hiper smieciami i nie mozemy tego roszyfrowac nawet sasiadka ktora jezykoznastwo na ESKK skonczyla ma z tym problemy .
doskonale wiesz, sam znasz tych ludzi, kiedyś chyba pracowałeś w weekedny ale nie jestem pewien. jesteś wielki przyrównujesz mrówkę do kota... sory tochę chce mi się śmiać. Znając kartuzy firmy tutaj się i tak utrzymają, ale spadną zarobki, zwolni sie ludzi obniży zarobki. Ty tu i tak nic nie robisz, nie wiem czy cie nie chcą czy co uciekasz i tak za granice więc... pisz co chcesz. sory że uderzę w Twoja inteligencje ale ja mówiłem o sklepach nie marketach, sprawdz sobie równice w słowniku skoro masz z tym problem. I nadal nie rozumiesz podstawowej różnicy jaką są warunki pracy. nie no jasne też takich znam, ale mają jakieś rozsądne warunki i ludzką prace a nie siedzenie w pampersach bo nie można wyjśc do WC na kasach po 12h na dzień. mi on jest na ręke i tak zakupy robie w 3miscie bo tu nic nie można kupić zwłaszcza jak się ciągle coś remontuje. Koszałka i reszta to przecież syf. Konkuręcją też nie jest, martwią mnie tylko inni ludzie tutaj którzy są moimi klientami, a jak im się będzie gorzej powodzić to mi też. ostanio troche tam chałowato :P ale to moja opinia po za tym makro lubie najbardziej. kłaniasz się ładnym panią :)
Gliga. Powiadasz, że znasz kilku co mają nawet i 2000 zł. A ja znam nie kilku a wielu co mają poniżej 1000. A znam i takich co tam pracują na czarno. Ok. Tobie hipermarket nie pasuje, może będzie konkurencją. Ja natomiast chciałbym robić w nim zakupy. W moim przekonaniu takich jak ja jest naprawdę dużo.
jeden supermarket przyczyni sie do upadku 30 sklepów zatrudniajacych po 23 osoby czyli wychodzi ze wedle ststystyki to 60-90 osób. Proszę mi wymienic przykłady ktory supermarket zlikwidował 30 sklepow? Mamy w Kartuzach Biedronke, mamy Caros na kazdym prawie osiedlu , mamy druga Biedronke i jakos ludzie nie pozamykali sklepow. Teraz kiedy na rynek mialby wejsc kolejny supermarket wielkosci Carosa tudziez Biedronki to jakos wyglada to tak jakby mial powtsac Auchan czy może Gean na pol miasta? Zasłanianie się zwolnieniami pracowników to tylko linia obrony, a może brak kontrargumentów . Większosc z "kartuskich" sklepowych robi na srednia krajowa i w niepelnym wymiarze czasu? Zapytajcie sie ile dostaj dziewczyny z Carosa dorabiajce sobie w wakacje. Pracy tam wiele ale kokosy ze hohohohoho
supermarket zatrudni 30 osób w złych warunkach, zamknie np 30 sklepów gdzie często pracują po 2-3 osoby.... brak słów...
Wniosek Gliga jest inni super market zatrudnia 30 osob a zoologiczny? Ktory zoologiczny zapewni socjal pracownikom? odpowiedz ? Który z Kartuskich sklepikarzy oferuje swoim pracownikom socjal? pytam raz jeszcze skoro ludzie z kartuz pracuja w kartuskich sklepikach za 2000 złotych to gdzie do licha jezdza te przepelnione autobusy ludzi ???
eh... prosty przykład os w sklepie np zoologicznym dostaje pensje minimalną + % od sprzedaży, finalnie zarabia ponad 1000 czasem 1500 i nawet 2000 zł (znam takie osoby w kilku sklepach w kartuzach), oczywiście to wszytko zależy od okresu ruchu itd. Ale praca jest spokojna i w ludzkich warnukach. teraz hiper śmieć taka sama osoba, w warunkach skrajnych pracująca w weekendy, zarabia 700-800 zł.... wnioski wyciągniesz sam ? z tym pewno tez będziesz miał problem.
pewnie tak będzie jak piszesz, bo w marketach pracują roboty.
ktoś tu ma problemy (o czym się przekonuje po raz n-ty) ze zrozumieniem treści pisanej. decyzje o budowie super śmiecia daje się ludziom - na forum zinterpretowano to że owa osoba jest za budą... ciekawa ta demokracja. super śmiecia nie będzie nigdy etc - własna decyzja widzi mi się, a gdyby jednak naszła taka potrzeba ? decyduje burmistrz czy mieszkańcy ? Najbardziej podoba mi się wypowiedz Pani Lehaman, przytoczyła prawdę. Nie do końca tylko się zgodzę z tym 3miastem... kto by sie fatygował robić na tej pipiduwie zakupy, w dodatku tutaj nic nie ma! coś tu jest nie tak..... [ Dodano: Sro 01 Lis, 2006 14:07 ] sklepikarz czy biznesmen to też mieszkaniec, który sporo straci. I faktycznie możemy zyskać, w końcu te kilkadziesiąt bezrobotnych osób które będziemy musli utrzymać to pryszcz na pupie...
również uważam, że najwięcej szumu robią sklepikarze i innej maści biznesmeni czując się zagrożeni konkurencją. zwykly mieszkaniec kartuz może tylko zyskać na wejściu marketów.
Drogi Społeczniku, ale zobacz jakie piękne mają plakaty. To chyba świadczy, że są majętni ;) Do biednych M.Lehman by nie przyszła, no bo kto by sfinansował jej kampanię. To jest symbioza dwóch pasożytów :oops: którzy akurat siebie wzajemnie potrzebują. Ona potrzebuje ich kasy, a oni jej na fotelu burmistrza - sądząc, że wstrzyma napływ konkurencji. Nie jestem Kasandrą ;) ale mogę przewidzieć, że Lehmanowa gdy dopnie swego to się na nich wypnie. I nic jej nie zrobią :razz: No chyba, że podpisała im weksle in blanco ;) :cool: Ja bym na ich miejscu tak zrobiła Ciekawe jak rozliczą kampanię, jak Lehmanowa nie zostanie burmistrzem, czego jej życzę ;)
A proszę Galu przesledzic liest propomwana przez owy KWW IRKA ile jest wsrod tych aktywistow przedsiębiorców??? i czemu przede wszystkim wystawiono ich na pierwszych miejscach? Biznes juz rzadził w Kartuzach? Nie godzi sie w samorzadnym miescie do którego powinnismy dązyc aby podstawowa grupa nacisku byli lokalni biznesmeni czy przedsiębiorcy. Bo to oni maja w tych wyborach uzyskac przede wszystkim społeczny mandat na taka dzialanosc. Czy trudno jest sie domyslec ze biznes flirtuje z polityka aby wywierac takie wplywy ktore pozwola mu "funkcjonowac"? Czy to "sklepikarze" i "Węglowcy" maja nam dyktowac czy ma powtsac hipermarket w kartuzach czy tez nie? Czemu codziennie rano wyjezdzaja przepelnione autobusy ludzi do trojmiasta? skoro twierdzi sie ze wiekszosc z mieskzancow gminy zatrudnionych jest w sklepach Kartuz???
Społeczniku ! Przeciez Pani Mirka wyraźnie powiedziała. Gdy handlowcy będą mieli monopol w Kartuzach i będziemy kupowali tylko u nich, to wtedy oni będą bardzo dobrze żyli a dzięki temu my również. Kartuzy będą "cudownym miasteczkiem" Wyobraź sobie, że pójdziesz do pewnego sklepu z materiałami budowlanymi na "manhatanie" i dostaniesz -jako mieszkaniec Kartuz 50% na wszystko, a gdy powiesz, że jeszcze oddałeś głos i będziesz potrafił to udowodnić do masz przez 4 lata za darmo. :lol:
Jakby to powiedziec nikt nie zamierza strzelac sobie samoboja ale widac jak i kto komu sprzyja przede wszystkim biznes a cala reszta niech jezdzi do Gdanska bo komus dochody moga sie zachwiac :)
Obietnice!!! Taka naprawdę nikt nie ma pomysłu na Kartuzy. Proponuję przejrzeć stare książki i albumy o Kartuzach. Tam znajdują się pomysły, które warto przypomnieć. Turystyka będzie jak malowana a co za tym idzie miejsca pracy itd..
Z powyższych odpowiedzi wynika, że najbardziej za MARKETAMI jest Pani MARUSIK. W wypowiedziach pozostałych kandydatów ewidentnie pojawiło sie słowo NIE. Jeden z kandydatów nawet chce nam wmówić, że nie potrzebujemy marketu! Zamierza budować halę sportową i przychodnię lekarską (niezłe obietnice! :grin: W Kartuzach obecnie funkcjonują niedawno przez UG sprywatyzowane NZOZy - o czym mało kto wie! A do utrzymania przez państwo pozostaje jeszcze szpital. Podobnież co trzeci ma być zlikwidowany). Pani Lehman otwarcie zamierza chronić "kartuskich handlowców" - więc wiecie czego można się spodziewać! Pan Zielonka najlepszy wizjoner! Już widzę Obwodnicę Kartuz przy której ulokował się zachodni kapitał. ;) Ciekawe co sądzidzie o "naprwdę uczciwych konsultacjach społecznych" ? buha ha...
ja zapamietałem te pyszniutke frytki na 3 dniowym oleju w gazecie z solą sypana ze słoiczka z dziurkami :cool:
masełko, jajeczka, śmietanka, kaczki, kury i inne świeże produkty co wtorek i piątek wciąz w Kartuzach można znaleźć (czasami to nawet i tej kaszubskiej mowy mozna trochę znaleźć) - natomiast otoczenie bardzo nie ciekawe, a prawde mówiąc, zagospodarowanie tego terenu nie wymaga wielkich pieniędzy - raczej pomysłu i promocji
brawo panie trebor, taki rynek to super pomysł. pamiętam z dzieciństw zakupy na targowisku w gdyni świeże pachnące masełko w słoikach z wodą, aby nie jełczało, żółciutkie kurki na rosołek i jajeczka z których robiło się kogiel mogel. ta śmietanka kremówka polana na chlebuś i posypana cukrem i kaszubska mowa. aj jak miło wspominać dzieciństwo. co tam wasze sklepiki i markety.