Życie i śmierć. Umarli i żyjący. Refleksja, zaduma, skupienie... Jak nić przewodnia łączy w dniu Wszystkich Świętych tych stojących przy grobach z tymi, którzy od nas odeszli na zawsze. W cichej modlitwie, przy zapalonych zniczach, wspominamy najbliższych, przyjaciół, znajomych.
Z nostalgią wracamy do tych chwil, które wspólnie przeżyliśmy. Nasze myśli nieodparcie przywołują obrazy z przeszłości i żal za mijającym czasem. Po niejednej twarzy spływa wówczas szczera, czysta łza – symbol tęsknoty za tymi, których utraciliśmy nieodwołalnie. Wspomnienia – jak dobry duch – unoszą się nad grobami.
Na naszych cmentarzach nie zabrakło świec i kwiatów. Były jednak miejsca, o których nikt już nie pamięta. Ale i tam czyjaś ręka zapaliła symboliczny, skromny znicz.
O zmroku, kiedy już wszyscy opuścili cmentarze, nad miejscami wiecznego spoczynku jeszcze długo unosiły się łuny dogasających świec. Kolejny dzień odchodził w przeszłość...
W tym roku opuściło nas wielu znanych Polaków. Nie ma już wśród nas wybitnych pisarzy, aktorów, muzyków. Na wieczny spoczynek odeszli – Ryszard Kapuściński, Władysław Kopaliński, Wiktor Zin, Krystyna Feldman, Tadeusz Nalepa, Danuta Rinn, Jan Kociniak, Leon Niemczyk i wielu, wielu innych.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
http://pl.youtube.com/watch?v=9vntXVwG0io