Nawet 30.000 złotych mogą wynieść łączne straty, jakie wyrządził pożar, do którego doszło w poniedziałek w Czeczewie. W czasie kładzenia papy ogień zajął dach szopy.
Pożar zauważono około godz. 13.20, w czasie prowadzenia prac na dachu szopy. Sytuacja wydawała się dość poważna, gdyż na parterze budynku znajdowały się trzy sztuki bydła oraz drób, a obiekt sąsiadował z innymi pomieszczeniami.
Na miejsce udało się sześć jednostek straży pożarnej i wkrótce potem ogień udało się zagasić. Nie ucierpiały w żadnym stopniu także zwierzęta. Niemniej, straty jakie poniósł właściciel szopy są dość duże, bo według wstępnych tylko szacunków sięgają 30.000 złotych.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru jest zdaniem strażaków zaprószenie w wyniku nieostrożności osób kładących papę.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze