Reklama

Czy droga Kiełpino - Piekarnia spełnia wymagane normy?

17/03/2009 12:55
Pamiętamy jeszcze huczne otwarcie tej drogi przez Starostwo Powiatowe w Kartuzach - pisze dziennikarka "Gazety Kartuskiej". Na jej oddanie do użytku czekało mnóstwo osób, stanowi bowiem znakomity skrót do Gdańska dla mieszkańców m.in. Kiełpina, Somonina, Mezowa. Nie muszą przejeżdżać przez zatłoczone Kartuzy. Nic dziwnego, że z realizacji inwestycji wszyscy bardzo się cieszyli.

Niedawno do naszej redakcji zgłosiło się kilku zaniepokojonych mieszkańców tych miejscowości. Okazało się, że weszli w posiadanie niepokojących informacji.
- Krótko po otwarciu drogi, w wielu miejscach zaczęto wycinać prostokątne pasy - mówi jeden z nich. - To niezwyczajne, aby robić coś takiego w nowym asfalcie. Przecież na tę inwestycję powiat dostał duże pieniądze unijne i co, spartolili robotę? Mało tego, te wycięte pasy, a dokładnie wielkie dziury, były wieczorem niewidoczne i kierowcy pakowali się w nie jeden po drugim. To jeszcze nie wszystko, zanim drogowcy je załatali, taka sytuacja trwała przez chyba 2 tygodnie! Teraz jest dobrze, ale pocztą pantoflową dowiedzieliśmy się, że ta droga nie spełnia norm, że taka sytuacja może się powtórzyć, a to już nas niepokoi. Czy Starostwo próbowało oszczędzić i parametry drogi nie są takie jak powinny być? Wiele lat czekaliśmy na tę inwestycję, dojeżdżamy tą drogą do pracy i byliśmy powiatowi za nią naprawdę wdzięczni, a teraz okazuje się, że być może to zwyczajna fuszerka.

Z wątpliwościami mieszkańców zwróciliśmy się do wicestarosty Jerzego Żurawicza: - To nie jest droga krajowa, czy wojewódzka, ale powiatowa i spełnia wszystkie parametry dla tego rodzaju drogi – mówi wicestarosta J. Żurawicz. – Natomiast zgadza się, że nie jest przystosowana do przewozu dużego tonażu 40-tonowego, który zafundowała nam jedna z firm, wożących żwir z Kiełpina na budowę stadionu Baltic Arena w Gdańsku. W związku z powyższym, widząc co się dzieje, że drodze grozi zniszczenie, wprowadziliśmy ograniczenia dopuszczające załadunek do 18 ton. Nie dotyczy to użytkowników mieszkających lub mających swoje bazy przy tej drodze. Mogą nią jeździć i zapewniam, że złotówki kary nie zapłacą. Jeśli chodzi o ubiegły rok, to faktycznie, okazało się, że na zakrętach doszło do poważnych uszkodzeń nawierzchni. Spowodowały to wody opadowe, który wypłukały ziemię na poboczach i pod asfaltem, a wspomniane przeze mnie sznury tirów obłamały go. Na szczęście, droga była na gwarancji i wykonawca musiał ją naprawić. Faktycznie, zostały wycięte i wklejone łaty, ale nie powodują one gorszych parametrów tej drogi. Zgadzam się też, że wycięte łaty były tam przez jakiś czas, do tego niewidoczne i nieoznakowane. Tu mogę tylko użytkowników drogi przeprosić i zapewnić, że więcej do takiej sytuacji nie dopuścimy. Nie zdawaliśmy sobie tak do końca sprawy, że aż tak bardzo nasili się na tej drodze ruch ciężkiego sprzętu.

Nasi rozmówcy w dalszym ciągu nie dowierzają tym zapewnieniom i wciąż są pełni wątpliwości, że nie wszystko jest z drogą w porządku.
– Przypominam, że przed hucznym otwarciem tej drogi wiele mówiło się o tym, że będzie to „mała obwodnica Kartuz”, a jak wiadomo, obwodnice właśnie służą do tego, żeby odblokować ruch w mieście i puszczać nią najbardziej uciążliwe, wielkie tiry. Pamiętam, że o tym się mówiło, a teraz powiat jest zaskoczony, że jeździły tiry i uszkodziły? Poza tym dziwne, że mogły uszkodzić nowy asfalt w tak krótkim czasie i to do tego stopnia. Spróbujemy uwierzyć panu staroście, ale będziemy bacznie się przyglądać w jakim droga jest stanie – powiedział w rozmowie telefonicznej mieszkaniec Kiełpina.

My też będziemy się przyglądać i w razie kolejnych uszkodzeń, monitować w Starostwie.

L. Puzdrowska, Gazeta Kartuska

Ponadto w numerze "Gazety Kartuskiej" m.in.:
- o chorej na nowotwór Ani Kotłowskiej – czy pomogą jej amerykańscy lekarze?
- o kolejnej rozprawie w „staniszewskim” procesie
- o kobiecie z Załakowa, która cudem przeżyła – lekarz z kartuskiego pogotowia nie rozpoznał …
- o zjeździe powiatowym Platformy Obywatelskej
- o sesji Rady Gminy w Sulęczynie
- o zapomnianym obozie koncentracyjnym w Kokoszkach
- o ks. prałacie Tadeuszu Misiornym w 80. urodziny.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    chans - niezalogowany 2009-03-18 11:51:25

    ciekawe co z trasą Żukowo-Kartuzy... pogoda coraz lepsza a informacji od kiedy ta przebudowa rusza nadal nie ma... Ciekawe jak na jesień tego roku ta droga będzie wyglądała...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    biały76 - niezalogowany 2009-03-17 18:23:25

    co tu siędziwić w nazym powiecie zawsze były machloiki z remontami a tym bardziej z budową na zachodzie na łaty dają 6 lat gwarancji a u nas pewnie 6 miesięcy śmiechu warte:lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2009-03-17 13:21:34

    NIE WIEM , CZY SIĘ SMIAĆ ,CZY OŁAKAĆ NAD GŁUPOTĄ WICE STAROSTY . Z pełnym szacunkiem dla Pańskiego wieku stwierdzam , że czas na emeryturę, bo takie bzdury to do przedszkola albo wnukom opowiadać . Dziury były w roku ubiegłym , gdy jeszcze Baltic nna stołach kreślarskich leżała , a gdyby tak prokurator się temu przyjrzał to emeryturkę zapewne brifka by do pierdla donosił .Wystarczy zrobić taką ekspertyzę jak w GD na Marynarki Polskiej , gdzie bodajrze polibuda zrobiła odwierty i wyszło .,że całość jest do dddd... i nie ma się czemu przyglądac , bo chodzi o to żeby minął okres gwarancyjny i okularki dalej na nosie z uśmiechem pod wasem . Wstyd Panie Wice !!!!! Dodane wto 17 mar 2009 13:22:49 CET : Gdybym był milicjantem dostałby by Pan cytrynę :lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości