Reklama

Czy Jarmark Kaszubski może być bardziej kaszubski?

Wakacyjne weekendy w powiecie kartuskim upływają pod znakiem imprez plenerowych. Co tydzień, zarówno mieszkańcy jak i turyści mogą wybierać z bogatej oferty propozycji zarówno imprez masowych z koncertami cieszącego się popularnością disco polo, jak i wydarzeń alternatywnych dla osób o sprecyzowanych gustach muzycznych. 22 lipca w Kartuzach odbył się Jarmark Kaszubski. Trzydniowa impreza dla twórców ludowych była okazją do zaprezentowania swojej pracy. Uczestnicy imprezy mogli poznać ich dorobek, a wieczorami bawić się na koncertach. Jak się okazuje nie wszystkim taka formuła odpowiadała.

Do naszej redakcji dotarł list przesłany przez jednego z uczestników Jarmarku Kaszubskiego.

- Jako mieszkaniec gminy Kartuzy jestem zbulwersowany czymś o nazwie Jarmark Kaszubski - Dni Kultury Kaszubskiej. Pamiętam te Jarmarki organizowane wiele lat temu, kiedy na scenie występowały zespoły kaszubskie, a konferansjerzy raczyli nas humorem w języku kaszubskim. Mnogość stoisk z rękodziełem była taka, że można było nabawić się przysłowiowego oczopląsu. Na stoiskach kół gospodyń wiejskich królowały kaszubskie potrawy typu śledź po kaszubsku, zaprawy z truskawek i przepyszna drożdżówka - pisze nasz Czytelnik.

- Niestety ostatni Jarmark w niczym nie przypomina Jarmarku Kaszubskiego sprzed lat. Zresztą z Kaszubszczyzną miał bardzo mało wspólnego. Na Jarmarku czy też Dniach Kultury Kaszubskiej królowało disco polo, reggae i tym podobne klimaty. Przy czym zaznaczam, że nie słyszałem aby śpiewali oni po kaszubsku i chyba raczej kaszub nam nie wypromują. Gwiazdą wieczoru był Stefano Terrazzino, nic do Stefano nie mam, bo to sympatyczny gość, ale ani z niego gwiazda, a już na pewno nie kaszubska. Przykro było patrzeć na tych kilka Jarmarkowych stoisk, spośród których jedynie dwa oferowały produkty z kaszubskimi wyrobami - kontynuuje.

- Miałem wrażenie, że Ci ludzie wystawili swoje stoiska po to, aby pomimo wszystko podtrzymać ducha tej imprezy, ale jak tak dalej pójdzie, to i oni zrezygnują. Wówczas pozostanie jedynie piwo i kiełbasa dla ciemnego ludu, bo kultury już tam wówczas nie uświadczysz, a kaszubskiej szczególnie - dodaje.

Autor listu nie pojmuje, dlaczego nie było tam zespołu "Słunoszka" z SP nr 2, zespołu "Kaszuby", słynnego i wielokrotnie nagradzanego teatrzyku "Świetliki", Andrzeja Olszewskiego z tabaką czy gawędziarza kaszubskiego albo też czytania bajek dla dzieci po kaszubsku.

- Naprawdę tak trudno było o tym pomyśleć? Nie wspomnę o tym, że angażując wyżej wymienionych nie trzeba mieć ogromnego budżetu. Bardzo dobrze, że w Kartuzach dużo się dzieję, ale nie wiem po co zwykły festyn nazywać Jarmarkiem w dodatku Kaszubskim.Podczas Jarmarku Wdzydzkiego występują jedynie prawdziwe gwiazdy kaszubskie, a frekwencja jest o wiele większa. Może warto tam zadzwonić i zapytać jak się robi prawdziwe KASZUBSKIE Jarmarki? - kończy list.

W związku z otrzymanym listem, skontaktowaliśmy się z organizatorem imprezy Kartuskim Centrum Kultury. Organizatorzy zaprosili wielu więcej twórców, jednak ze względu na dużą ilość imprez w regionie, część z nich nie skorzystała z zaproszenia. Mimo tego nie zabrakło najważniejszych elementów kultury regionu.

- Na Jarmarku wystawiło się sześć kół gospodyń wiejskich, 18 twórców ludowych z rękodziełem , wystąpiła kapela Bas, Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca Chmielanie, kabaret kaszubski Brygada RR, na scenie prezentowały się lokalna Orkiestra z Łapalic oraz koła gospodyń wiejskich , a także zespół folklorystyczny ze Słowacji - informuje Aleksandra Maciborska-Pytka, dyrektor KCK.

Występujący od lat na jarmarku Regionalny Zespół Pieśni i Tańca Kaszuby nie mógł w tym roku się zaprezentować, ponieważ promował Kaszuby poza granicami kraju.

Nadesłany list stał się okazją do refleksji na temat charakteru imprez w naszym regionie. Nie sposób zorganizować takiej imprezy, która zadowoliłaby wszystkich, dlatego też w kalendarzu wakacyjnych wydarzeń pojawia się coraz więcej takich, które tematycznie są skierowane do węższego grona odbiorców o sprecyzowanych gustach. Uczestnik takiej imprezy ma prawo oczekiwać, że otrzyma na niej to, czego może spodziewać się po nazwie. Wiele wydarzeń skierowanych jest zarówno do mieszkańców i turystów, są więc tak planowane, by każdy znalazł coś dla siebie.

Jarmark Kaszubski jest imprezą z kilkudziesięcioletnią tradycją. Elementy kaszubskie zawsze przeplatano innymi, akcentów zawsze jednak było sporo. Podczas pierwszych edycji w regionie imprez było znacznie mniej. Jarmark był więc dla twórców jedną z nielicznych okazji do zaprezentowania swego dorobku, teraz mogą to robić niemal co tydzień. Nie dziw więc, że pojawia się ich mniej.

Niemniej na jarmarku zobaczyć można było najważniejsze elementy dorobku kultury kaszubskiej - zarówno haft tradycyjny, jak i malarstwo na szkle, pojawiły się malowane na szkle obrazy i rzeźby. Z obrazów spoglądali święci, wizerunki Matki Boskiej, uwieczniono też na nich kaszubskie krajobrazy. Rzeźby przedstawiały świątki i elementy życia codziennego.

Na jednym ze stoisk królowała odzież z kaszubskimi elementami w nowoczesnym wydaniu - koszulki, trampki oraz oryginalna biżuteria z tradycyjnymi wzorami. Twórcy zajmujący się decoupage czy tworzeniem zabawek mieli w swojej ofercie również prace z motywami kaszubskimi. Te pojawiały się na lalkach, pudełkach na chusteczki, tacach, poduszkach i kartkach. Wspomniane w liście naszego Czytelnika potrawy królowały na stoiskach gospodyń wiejskich, które towarzyszyły jarmarkowi każdego dnia imprezy. Był zarówno swojski chleb ze smalcem, jak i placki ziemniaczane, pierogi, bigos, zupy, przetwory i cała masa pyszności. Stoiska dostępne były już przed otwarciem imprezy i towarzyszyły jej do wieczornej, koncertowej odsłony.

Nasuwa się więc pytanie, czy rzeczywiście tegoroczny Jarmark był za mało kaszubski? Czy powinien być imprezą od początku do końca tylko kaszubską? Czy powinien być adresowany wyłącznie do turystów, czy tak jak dotąd również dla mieszkańców?

Czekamy na Wasze opinie o tej i innych imprezach organizowanych w regionie. Dzielcie się spostrzeżeniami i ślijcie maile na adres [email protected] lub komentujcie na forum i naszym facebooku.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    frugo - niezalogowany 2016-08-05 08:04:02

    Ciekawi mnie kto przyszedłby na taki typowo "kaszusbki" jarmark. Ludzie chcą posłuchać czegoś innego niż lokalnych "zespołów". Poza tym gdyby podczas takiego jarmarku posługiwano się wyłącznie językiem kaszubskim to "widowni" raczej by nie było.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kar kowia - niezalogowany 2016-08-04 18:18:12

    Jeżeli komuś taka formuła nie odpowiadała, to po co przychodzi na Jarmark Kaszubski? Może pójść gdzieś indziej, gdzie znajdzie coś, co go zainteresuje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości