Przedstawiciele polskiego sektora kreatywnego ponownie apelują do rządu o pilne unowocześnienie przepisów dotyczących tzw. opłaty od czystych nośników. Ich zdaniem utrzymywanie archaicznej listy urządzeń objętych opłatą – z pominięciem smartfonów czy komputerów – jest niesprawiedliwe wobec twórców i hamuje rozwój polskiej kultury, która już dziś generuje około 4 proc. PKB.
Od wielu lat środowiska twórcze, wydawcy i nadawcy zwracają uwagę na konieczność dostosowania polskich regulacji do realiów współczesnego rynku technologicznego. Mechanizm rekompensaty za kopiowanie utworów w ramach dozwolonego użytku osobistego funkcjonuje w całej Unii Europejskiej, jednak w Polsce wciąż opiera się na przepisach, które nie uwzględniają najczęściej używanych dziś urządzeń.
Zdaniem przedstawicieli branży kreatywnej zmiana nie wymaga długiego procesu legislacyjnego ani dodatkowych środków z budżetu państwa – wystarczy podpis pod przygotowaną już nowelizacją rozporządzenia. Twórcy podkreślają, że jej brak oznacza realne straty dla setek tysięcy osób pracujących w sektorze kultury i mediów.
Czyste nośniki – demokratyczny rząd nie może być obojętny na los ludzi kultury
Apel Izby Wydawców Prasy
Sektor kultury i środowiska kreatywne, od których istnienia i działania zależą losy i stan polskiej kultury, od lat apelują do władz o rozwiązanie tzw. problemu czystych nośników. Nasze środowisko to ponad 300 000 ludzi zatrudnionych w sektorach, które nazywa się kreatywnymi. Jesteśmy ludźmi teatru, literatury, muzyki, telewizji, środowisk nadawców, wydawców i autorów. Wspólnie generujemy 4 proc. PKB i chcielibyśmy, by dla dobra kraju ten wskaźnik systematycznie wzrastał.
ReklamaSektor kreatywny każdego dnia dostarcza społeczeństwu wartościowe treści, które pomagają nam rozumieć rzeczywistość, śledzić wydarzenia i korzystać z rozrywki. Jest to realna praca, która powinna być godnie wynagradzana. Jednym z elementów tego wynagrodzenia są opłaty od tzw. czystych nośników i urządzeń służących do kopiowania utworów w ramach dozwolonego użytku osobistego – stanowiące rekompensatę za możliwość kopiowania utworów na własny użytek. Problem polega jednak na tym, że w obecnym kształcie mechanizm ten jest rozwiązaniem archaicznym, krzywdzącym twórców i producentów kultury. Doceniamy wysiłek państwa w finansowaniu środowisk twórczych, ale musimy po raz kolejny zaapelować o unowocześnienie przepisów, które będą działały na rzecz poprawienia stanu finansowania kultury i to w sposób nieobciążający budżetu państwa! Sprawa nie wymaga regulacji ustawowych. Wystarczy złożenie podpisu na nowelizacji rozporządzenia dot. czystych nośników i urządzeń służących do kopiowania utworów w ramach dozwolonego użytku osobistego. Nieaktualność obowiązujących przepisów w naszym kraju jest kuriozalna. W Polsce, w odróżnieniu od innych krajów UE, lista nośników objętych opłatą wciąż zawiera m.in. płyty CD, kasety VHS, magnetowidy czy nawet kasety magnetofonowe – czyli nośniki i urządzenia, których mało kto dziś używa i niemal nikt już nie produkuje. W wykazie wciąż brakuje używanych na masową skalę komputerów, smartfonów, telewizorów, czy tabletów. A przecież to właśnie smartfon jest dziś głównym urządzeniem wykorzystywanym do korzystania z utworów na własny użytek.
Czyż nie jest zatem oczywiste, że należy go niezwłocznie objąć niewielką opłatą, uiszczaną przez jego producentów i dystrybutorów? Autorzy tego listu od lat przekonują, że jest to konieczne i równie długo czekają na niezbędne regulacje. Bezczynność Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w tej sprawie jest zdumiewająca, tym bardziej, iż projekt nowelizacji był szeroko konsultowany publicznie i jest gotowy, ale wciąż niepodpisany. Wbrew obietnicom jego wprowadzenia od 1 stycznia 2026 roku, podpisu na stosownym rozporządzeniu nadal nie ma. Dlatego po raz kolejny apelujemy o sprawczość, by hasło: „robimy, nie gadamy” nie pozostało pustym frazesem i aby tysiące polskich twórców, w tym muzycy, filmowcy, aktorzy, twórcy fotografii, grafik i rysunków, pisarze, naukowcy, wydawcy prasy czy dziennikarze – wzorem swoich europejskich koleżanek i kolegów – miały szansę na przetrwanie i rozwój.
ReklamaIzba Wydawców Prasy
Warszawa, 10 marca 2026 roku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czasy piractwa już się skończyły, albo są zupełnie marginalne. Muzyki słucham na spotyfy za który płacę i który płaci również twórcom, filmy, seriale oglądam na netflix za który również płacę. Czyste nośniki wykorzystuję w swojej działalności gospodarczej do przechowywania danych, kopii zapasowych. Korzystam z nich również żeby przechowywać swoje prywatne zdjęcia. To za co jeszcze mam płacić? To jest uczciwe wg twórców?
Czasy piractwa już się skończyły, albo są zupełnie marginalne. Muzyki słucham na spotyfy za który płacę i który płaci również twórcom, filmy, seriale oglądam na netflix za który również płacę. Czyste nośniki wykorzystuję w swojej działalności gospodarczej do przechowywania danych, kopii zapasowych. Korzystam z nich również żeby przechowywać swoje prywatne zdjęcia. To za co jeszcze mam płacić? To jest uczciwe wg twórców?