Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zaczyna się jak w sprawie śmiertelnego wypadku z udziałem policjantów na trasie Żukowo Egiertowo Nikt nie ustali winnego. Prokuratorzy są na to zbyt ciency. A ubezpieczyciel i my zapłacimy za leczenie durniów. Policja przyjechała pewnie po 1/2 godziny.
Witam Wydarzeie miało miejsce o godz. 18:45. Kierowca saaba jechał ze 150/h Wywinęło go na ostatnim zakręcie, próbował jeszcze z tego wyjść ale nie dał rady i walnął w rów melioracyjnt, odbił się i dachował na ulicy. W pojeździe były cztery osoby nie mogły się wydostać,o własnych siłach auto zaczęło się palić. Najpierw został uwolniony kierowca w między czasie ludzie gasili pojazd, potem pasażer koło niego, w między czasie okazało się, że kierowca się ulotnił. gdy otwarto tylnie drzwi okazało się, że jest jeszcze dwóch pasażerów K i M. K miała dość groźnie złamaną rękę więc nie ruszaliśmy jej i poczekaliśmy na straż. Gdy przyjechali uwolnili pasażerów z tyłu wozu. Winę miał ewidentnie kierowca saaba który jechał jak wariat. i to tyle faktów na ten temat.
Witam, Miałem interwencję w tym czasie w Żukowie, na CB słyszałem rozmowę dwóch ciężarówek jak wracałem po 21 i jeden z nich mówił, iż w jego kolegę wjechał w tył osobówką i dachował, ciężarówce ponoć nic się nie stało. To jako ciekawostkę, pewnie brawura, młodzi zaszaleli, zachaczył / uderzył w ciężarówkę i stracił panowanie nad samochodem i prawie tragedia gotowa... się nałuczą może na przyszłość... no ładnie, pozdrawiam, L1
Dachowanie wcale nie było w Baninie, tylko w Miszewie. Powinna być jakaś "korekta" w tytule...
był w SZOKU? Czy na promilach? A moze prawko mu myszki zjadły:). Kierowca moze sie znajdzie jak wytrzeźwieje. :):)
Zaczyna się jak w sprawie śmiertelnego wypadku z udziałem policjantów na trasie Żukowo Egiertowo Nikt nie ustali winnego. Prokuratorzy są na to zbyt ciency. A ubezpieczyciel i my zapłacimy za leczenie durniów. Policja przyjechała pewnie po 1/2 godziny.
Witam Wydarzeie miało miejsce o godz. 18:45. Kierowca saaba jechał ze 150/h Wywinęło go na ostatnim zakręcie, próbował jeszcze z tego wyjść ale nie dał rady i walnął w rów melioracyjnt, odbił się i dachował na ulicy. W pojeździe były cztery osoby nie mogły się wydostać,o własnych siłach auto zaczęło się palić. Najpierw został uwolniony kierowca w między czasie ludzie gasili pojazd, potem pasażer koło niego, w między czasie okazało się, że kierowca się ulotnił. gdy otwarto tylnie drzwi okazało się, że jest jeszcze dwóch pasażerów K i M. K miała dość groźnie złamaną rękę więc nie ruszaliśmy jej i poczekaliśmy na straż. Gdy przyjechali uwolnili pasażerów z tyłu wozu. Winę miał ewidentnie kierowca saaba który jechał jak wariat. i to tyle faktów na ten temat.
Witam, Miałem interwencję w tym czasie w Żukowie, na CB słyszałem rozmowę dwóch ciężarówek jak wracałem po 21 i jeden z nich mówił, iż w jego kolegę wjechał w tył osobówką i dachował, ciężarówce ponoć nic się nie stało. To jako ciekawostkę, pewnie brawura, młodzi zaszaleli, zachaczył / uderzył w ciężarówkę i stracił panowanie nad samochodem i prawie tragedia gotowa... się nałuczą może na przyszłość... no ładnie, pozdrawiam, L1