Reklama

Damroka zapewni pracę i zarobek. Druga spółdzielnia socjalna w powiecie

Tajniki tworzenia spółdzielni socjalnej poznawały przez prawie dwa miesiące. W miniony piątek szesnaście pań z chmieleńskiej gminy, uczestniczki projektu pn. "Jak założyć Spółdzielnię Socjalną Aktywny Przedszkolak" spotkały się w Garczu na uroczystym zakończeniu szkolenia, aby odebrać certyfikaty, podziękowania i gratulacje.

Zwieńczeniem całego przedsięwzięcia jest decyzja pięciu odważnych pań, które postanowiły założyć spółdzielnię socjalną Damroka. Daje im to szansę na podjęcie pracy, której nie miały od wielu lat. Dzisiaj złożą przygotowany już wniosek do sądu o zarejestrowanie swojej spółdzielni.

Prezes powstającej spółdzielni Grażyna Polejowska z Garcza, która od 14 lat jest bez stałej pracy, nie boi się nowego wyzwania. Prowadziła już działalność gospodarczą, więc ma pewne doświadczenie. Przyznaje, że pora roku nie jest najlepsza, ale zimowe miesiące można poświęcić na załatwienie "papierków", by na wiosnę ruszyć pełną parą. Spółdzielnia nie ma jeszcze siedziby i panie czeka próba przekonania wójta, aby zechciał pomóc w rozwiązaniu tego problemu.

- Idea utworzenia spółdzielni podobała mi się od samego początku - wyznała Aleksandra Wangler - Wittke, zastępca prezesa rady nadzorczej przyszłej spółdzielni Damroka. - W trakcie spotkań doszłam do wniosku, że można stworzyć drużynę, z którą będzie można wspólnie pracować. Oczywiście została obawa, czy wszystko się uda.

Czym chciałyby się panie zająć? Mają kilka pomysłów - opiekę nad dziećmi od 3 do 5 lat, a także nad ludźmi starszymi. W przyszłości w grę wchodziłby też catering oraz usługi porządkowe.

Ewa Damaszk z Przewozu nie zdecydowała się na wstąpienie do spółdzielni ze względu na utrudniony dojazd. Nie ma samochodu ani prawa jazdy, a autobusów jest niewiele. Gdyby nie te utrudnienia, jej decyzja byłaby inna. Natomiast Joanna Okrój z Garcza nie żałuje, że brała udział w szkoleniu, ponieważ zamierza w przyszłości otworzyć własną działalność. Udział w projekcie dał jej potrzebną do tego wiedzę.

Podziękowania za aktywne uczestnictwo w zajęciach i gratulacje za odwagę dla założycielek przyszłej spółdzielni złożył Tadeusz Podymiak, zastępca prezesa Fundacja Edukacji i Działań Społecznych w Kartuzach, która projekt realizowała. Do życzeń przyłączyła się chmieleńska radna Genowefa Makowska.

- Mam nadzieję, że będziecie pionierkami w tej gminie, bo to jest druga spółdzielnia socjalna w powiecie kartuskim, a dziewiąta w województwie pomorskim - stwierdził wiceprezes fundacji Tadeusz Podymiak.

Projekt jest współfinansowany ze środków otrzymanych od Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w ramach Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich 2010.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości