Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla mnie gaz mogą nawet świstaki od sreberek nalewać. Byle ten gaz nie drożał w takim tempie :grin:
a jednak komus udalo sie przeniknac slozby pozadkowe i odkryc sekret Goplany.. a za magazymen jest zejscie do podziemnego labolatorium gdzie tworzy sie nowy gatunek SUPER DANIELI odpornych na wszystko, wiem bo sam tam bylem [ Dodano: Nie 15 Kwi, 2007 16:05 ] :grin: :cool:
jo bez kitu daniele nalewają tam gaz...byłem i widziałem...! i jeszcze samochody myją...a w magazynie jest 15 danieli i robia czekolade ale dla goplany! i na koniec ten najwiekszy daniel(samiec)-nazywa sie chyba Don Danielos zawija te czekolady w sreberka....:) pozdro!:)
daniele nalewają, czy wytwarzają gaz, jeśli to drugie to czym karmi majerankiem, grochem, czy kminkiem.
a propos sensu jeszcze slow kilka . nigdy nie twierdzilem ze pisze po to zeby pisac z sensem wiec o co pretensje?
Hmmm dosyć orginalny pomysł na przyciągnięcie klientów
akurat znam Romana osobiscie,chocby z racji pewnej wspolpracy,jestesmy na TY wiec moge chyba tak pisac?pozwolisz mi?gorzaly z nim nie pijam - to fakt.natomiast jestem pelen zyczliwosci dla samego Romana W ,danieli i nawet Gaz Romu jako firmy chocby z racji faktu iz moj syn gra w tej druzynie na hali. na zdjeciu nr 3 moze i nie jest Roman choc mnie dalej wydaje sie podobny ale wystepuje ta osoba w czapce i widac tylko wyraznie jedno ucho.jezeli pomylilem to przepraszam.w ramach zadoscuczynienia moge Ci ofiarowac jakis suwenir.moze kilka danielowych bobkow?mnie na tym zdjeciu bardziej interesowaly te kozy. jezeli razi Cie moja skladnia to sam sie wpierw naucz pisac a potem poprawiaj innych.
tak go znasz osobiscie ze nawet nie widzisz ze na fotce nr3 to nie Pan Roman tylko jeden z pracownikow firmy, zanim kolejnym razem cos napiszesz to zastanow sie nad sensem, składnia oraz poprawnosci wypowiedzi, pozdro
wydaje mi sie ze na zdjeciu nr 3 pan Roman zastanawia sie ktorego by tu zgrylowac tego sarne.jadl ktos moze takiego daniela z rusztu? [ Dodano: Czw 12 Kwi, 2007 12:06 ] znam Romana osobiscie wiec wiem ,ze sie nie pogniewa za moje niewinne zarciki. Brawo ROMAN za pomysl z hodowla.a jak jakis daniel zginie to albo wilk go porwal albo ktos akurat griluje niedaleko i niekoniecznie to bede ja.
Ja przejeżdzając obok też się cały czas zastanawiałam czy sarny można tak więzić :lol: :cool: Do głowy mi nie przyszło ze te sarny to daniele ;)
a ja myslalem ze to sa kozy!!!! tylko jedno pytanie dlaczego sa dwie samice i jeden samiec??? he? czy w tym kraju to wypada tak robic?
Według mnie pomysl z danielami jest bardzo orginalny:)dla naszych dzieci to prawdziwa frajda moc popatrzec na zwierzeta spotykane jedynie w zoo lub bardzo rzadko w lesie:)a my mozemy polaczyc przyjemne z pozytecznym czyli zatankowac a dzieciaczkom pozwolic naciszyc sie widokiem tych uroczych zwierzatek:)nie zgodze sie jedynie z autorem zdjecia,ktore znajduje sie na samej gorze..zwierzeta nie przebywaja w miejscu,ktore im w jakis sposob bezposrednio zagraza, a kazdego kto sie chce o tym osobiscie przekonac zachecam do odwiedzenia stacji:)
Dla mnie gaz mogą nawet świstaki od sreberek nalewać. Byle ten gaz nie drożał w takim tempie :grin:
a jednak komus udalo sie przeniknac slozby pozadkowe i odkryc sekret Goplany.. a za magazymen jest zejscie do podziemnego labolatorium gdzie tworzy sie nowy gatunek SUPER DANIELI odpornych na wszystko, wiem bo sam tam bylem [ Dodano: Nie 15 Kwi, 2007 16:05 ] :grin: :cool: