Reklama

Danuta Stenka o smakach dzieciństwa

28/06/2011 13:46
Nasza czołowa polska aktorka, jedyna gwiazda dużego i małego ekranu, która pochodzi z naszego powiatu, po raz kolejny udowodniła jak dumna jest ze swej przynależności do tego regionu i z tego, że jest Kaszubką. My tym bardziej jesteśmy dumni z Danusi, naszej szkolnej koleżanki, która wchodząc w wielki świat pozostała taka, jaką ją pamiętamy.

W programie Pawła Okrasy w TVP Danuta Stenka opowiedziała o Kaszubach, domu rodzinnym i smakach, które zapamiętała z dzieciństwa. Przyznała, że nie jest smakoszem i na pytania teściowej, która prowadzi dom i jest mistrzem kuchni, co by zjadła, najczęściej odpowiada: "Mamo, nie wiem, cokolwiek".
Ale jak pokazała dalsza część programu, na temat smaków dzieciństwa Danuta mogłaby opowiadać godzinami i tu już, ze względu na ograniczony czas emisji, Okrasa musiał temperować wracającą do wspomnień aktorkę.

- Z utęsknieniem wspominam jajecznicę mojej mamy, którą jadaliśmy w niedzielę po kościele. To pewnie zabrzmi banalnie, ale była wyjątkowa, miała to "coś" i nie uwłaczając pana zdolnościom kulinarnym, obawiam się, że nie mógłby mi pan tego zaserwować. Pamiętam, że była na boczku, ale takim prawdziwym, wędzonym w naszej wędzarni, a nie na takim, jaki można dziś nabyć w sklepie i przykleja się do patelni. No, a na wiosnę ten świeży szczypiorek prosto z ogrodu... i na koniec mama kładła na jajecznicy kawałeczki swojskiego masła... mniam. A drugie danie, które mi utkwiło mi w pamięci, to "grzyba z jajama". Tu jajecznica była nietypowa, taka po kaszubsku z zebranymi samodzielnie w lesie grzybami - wspomina D. Stenka.

Karol Okrasa nie zaryzykował konkurowania z panią Agatą, mamą Danusi, i zaproponował inne dania, pytając jednocześnie o kaszubskie korzenie aktorki.
- Jestem dumna z mojego pochodzenia i świetnie umiem się poruszać w języku kaszubskim - podkreśliła Stenka. Okrasa poprosił więc, by wymieniła po kaszubsku potrawy z dzieciństwa, a on podejmie się... rozszyfrowania, o jakich daniach mówi nasza gwiazda.

- Pulczi ze sledzoma - od razu rzuciła aktorka i... zastopowała kucharza, bo absolutnie nie zrozumiał pierwszej części nazwy.
- Pulczi?! Te śledzie to zrozumiałem, ale ... pulczi?
- Po prostu ziemniaki w mundurkach i do tego solone śledzie w śmietanie, albo w occie, wszystko było palce lizać - wspominała aktorka. - Proszę pamiętać, że to nie były bogate ziemie, a jeśli już, to duchowo i moje potrawy z dzieciństwa były tanie, skromne, ale jakże pyszne... Przeważały ryby z naszego jeziora, owoce lasu i swojskie wyroby wędliniarskie. Jak już o jeziorze wspomniałam, to od razu kojarzy mi się, jak mój brat z kuzynem wstawali o świcie, brali jakieś patyki, do których zaczepiali żyłki, haczyki i przynosili dużo płoci i okoni, które mama czyściła potem i piekła nam na śniadanko.

W dalszej części programu D. Stenka i K. Okrasa wspominali ziemniaki parowane w parowniku.

- Moja babcia nie miała parownika, ale miała taki duży piec na ogień i taki wielki "grip", nie wiem jak to na polski, ale taki wielki gar, gdzie wrzucało się ziemniaki w mundurkach i miały one potem niepowtarzalny smak... - opowiadała nasza Kaszubka.

Oboje w końcu doszli do wniosku, że pan Okrasa przygotuje Danucie potrawę zbliżoną do jej smaków kaszubskich, ponieważ... nie sposób konkurować ani z mamą Danusi, panią Agatą, ani z jej babcią. Kucharz postanowił się skupić na potrawach typowo ziemniaczanych i rybach.

- Musi pan jednak pamiętać, że przeważały wtedy ryby słodkowodne, z naszych jezior i ewentualnie dorsz, który wtedy był chyba najtańszą rybą morską. Jednak moje Gowidlino, to mała wieś i mimo wszystko trudno nam było zaopatrywać się w ryby morskie, pamiętam, że najłatwiej to było z dorszem - mówi D. Stenka. - W kuchni też potrzebny jest instynkt, to niewątpliwie. Pamiętam, jak kiedyś moja mama nakazała mi przygotowanie potrawy i były to chyba pierwsze i ostatnie moje poczynania w kuchni. Powiedziała: tu masz boczek, połowę świeżej kapusty, pokrój to, pomieszaj, wrzuć do gara, dodaj ciut kminku i dużo czosnku. A ja zaczęłam sobie wrzucać do tego gara, a to jakieś truskawki z kompotu, a to inne przyprawy. I jedno pamiętam. Mój tato był zachwycony - wyznała aktorka.

D. Stenka, pewnie, żeby już nie utrudniać prowadzącemu wykonania jego zadania, przyznała, że obecnie całkiem dobrze czuje się poznając smaki kuchni włoskiej. I to też takie potrawy, ciut z kuchni kaszubskiej, a ciut z kuchni włoskiej, obiecał jej zaserwować polski mistrz kuchni.

W efekcie Karol Okrasa nie dorównał mistrzostwu pani Agaty, mamy Danki, ale starał się jak mógł.

- Wiem, że nie dorównam mistrzostwu pani mamy, ale starałem się rozeznać w pani smakach, żeby przypominały choć troszkę dzieciństwo i to, co jada pani obecnie - asekurował się K. Okrasa.
- Czy nie chciałby się pan na stałe zameldować u mnie w domu? - spytała po degustacji włoskiego dania, Danuta Stenka. - Naprawdę pycha!

Gorzej już było ze smakami z dzieciństwa, bo tu pan Karol nie dorównał mamie, choć smaki były bardzo zbliżone. Próbując potrawę na wzór kaszubski pani Danuta przyznała, że...: - Ciutkę mi to przypomina moje dzieciństwo i Kaszuby, więc zdecydowanie wybieram tę potrawę z obu zaproponowanych - podsumowała nasza sierakowicko-kartuska aktorka, która dziś uznawana jest za gwiazdę w całej Polsce.

Oby więcej takich smaków i wspomnień.

Lucyna Puzdrowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    DannyBoy - niezalogowany 2011-06-28 18:27:38

    ... "W programie Pawła Okrasy w TVP Danuta Stenka opowiedziała o Kaszubach, domu rodzinnym ..." a potem: "W efekcie Karol Okrasa nie dorównał mistrzostwu pani Agaty....." Paweł czy Karol??? czy Paweł i Karol ??;) a moze Paweł Karol Okrasa ??:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2011-06-28 15:49:05

    sorry, ale skoro nasza i czołowa to raczej już nie amerykańska, ino polska :lol::lol::lol: a jaka ona czołowa? przegapiłem coś? :lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości