Reklama

Debata wyborcza - potrzebna powtórka. Spotkali się kandydaci na kandydatów

16/10/2006 15:20
Telewizja Teletronik zorganizowała pierwszą debatę z udziałem osób ubiegających się o fotel burmistrza Kartuz. Kandydaci opowiadają się za powtórzeniem spotkania w obecności szerszej reprezentacji kartuskich mediów.

Debatę przeprowadzono dzisiaj rano w jednym z lokali przy kartuskim rynku. Wspólna prezentacja pięciu kandydatów odbywała się przed kamerą telewizji Teletronik i mikrofonem Radia Kaszebe. Spotkanie prowadził Mariusz Szmidka, zastępca redaktora naczelnego Dziennika Bałtyckiego i szef jego kartuskiegfo oddziału.

- Pomysł debaty wyszedł od nas - mówi Adam Stachecki, właściciel Teletronika. - Zaprosiłem do udziału w debacie Dziennik Bałtycki bo... tak wyszło. Radio Kaszebe posiada z Dziennikiem umowę o wspólnym udziale w podobnych przedsięwzięciach.

Kandydaci, z którymi rozmawialiśmy, określają poranny czas spędzony przed kamerą jako dość spokojną rozmowę. Okazuje się, że każda z osób ubiegających się o wybór mogła odpowiedzieć na cztery identyczne dla wszystkich pytania. Dopiero piąte wywołało więcej emocji - można je było zadać wybranemu rywalowi w obecnej kampanii.

- Była to raczej wymiana poglądów niż dyskusja - mówi Edmund Dunst. - Temperatura podniosła się przy kwestii ronda. Obyło się jednak bez personalnych ataków. Debata stałaby się żywsza, gdyby pytania zadawała większa liczba dziennikarzy również z innych mediów kartuskich. Na pewno, im szersza forma takiego spotkania - tym lepiej.

Juliusz Zielonka, do którego również udało nam się dodzwonić bezpośrednio po nagraniu sugeruje, że wszystkim uczestnikom spotkania udzieliła się trema.

- To dopiero początek kampanii i nie ma się co dziwić, że chwilami robiło się nudno - zauważa. - Tymczasem pomysł, by zorganizować otwartą debatę z udziałem przedstawicieli wszystkich kartuskich mediów pojawił się już parę tygodni temu, podczas oficjalnego rozpoczęcia mojej kampanii. Jeśli do takiej dyskusji dojdzie, na pewno będę w niej uczestniczył.

- My kandydaci jesteśmy do państwa dyspozycji - zapewnia Mirosława Lehman. Do burmistrza Grzegorza Gołuńskiego nie udało nam się dodzwonić.

Adam Stachecki z Teletronika nie ma nic przeciwko powtórzeniu spotkania w szerszej formule, jeśli pojawi się taka możliwość - jeszcze przed pierwszą turą wyborów. Podobnie twierdzi Anna Kościukiewicz, dyrektor Radia Kaszebe, która przekonuje, że gdyby to ona organizowała przedwyborcze spotkanie z kandydatami, zaprosiłaby dziennikarzy reprezentujacych wszystkie lokalne media.

Janusz Szczepański, pełnomocnik komitetu lansującego na burmistrza Elżbietę Marusik, zwraca uwagę, że program pokazujący kandydatów został nagrany przed terminem ich oficjalnej rejestracji. "Nie wiadomo, czy to właśnie te osoby będą kandydowały w najbliższych wyborach" - mówi i dodaje, że trzeba się spotkać w szerszym gronie, "ale bez pytań takich jak dzisiejsze, kiedy zaproponowano kandydatom odpowiadanie po kaszubsku".

Wiadomo, że udziałem we wspólnej debacie z kandydatami do objęcia fotela burmistrza zainteresowane są już teraz prawie wszystkie redakcji kartuskich tygodników.

Zapis dzisiejszego spotkania zostanie odtworzony w telewizji Teletronik w piątek o godz. 17.30. O tej samej porze pojawi się wyborcza audycja na antenie Radia Kaszebe. Dziennik Bałtycki relację z debaty opublikuje w piątkowym dodatku Tygodnik Kartuzy.

Janusz Świątkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2006-10-20 00:27:10

    Cezar, a jam Ciebie tam nie ujrzał, ale to samiutka prawda co głosisz, teraz będzie czat z kandydatami, gdzie? na forum Szpiega, tylko jeden(a) z kandydatów zna pytania- a one brzmią: -gdzie się czeszesz, i dlaczego nie u szwagra? -co kupujesz, i dlaczego nie w Carosie? -kto jest Twoim idolem, i dlaczego nie imiennik wafla? smutny jest ten film, na którym niektórzy zarabiają, a nikt już nawet nie chce oglądać... :cool: :cool: postanowiłem , jako szef kampanii Pani Elżbiety, że nie damy zarobić żadnym lokalnym gazetom (prócz jednej), sama ściema i patrzenie na zysk, ale może nikomu zarobić nie damy ( w okolicy 0,5 km), patrząc na to , co się dzieje :cool: gospodarność i uczciwość z minionych 4 lat, to nie jest nasza specjalność :cool: szanuję (wbrew wszystkim i wszystkiemu) Pana Ryszarda, Janusza, Wojtka i p.Lucynę, także i Adama szanuję, ale widząc Wasze wojny o kasę i coś jeszcze to chętnie bym se piwa popił, jako ten stary opój, ja jednak jestem innej daty :cool: jak ja kocham tych, co idą z nami do wyborów, ja kocham Unię dla Kaszub, i to nie tylko dlatego, że za chwilę zostanę kartuskim Piłsudskim, jak to napisał Pan Ryszard..., mnie władza może i kręci, ale nade wszystko nie chcę umrzeć w mieście(gminie) umarlaków :cool: [ Dodano: Pią 20 Paź, 2006 ] ta gazeta to "Głos podatnika" jakby co, wydają ją zwykli ludzie, można posłuchać w mieście , i na wsi :cool:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    cezar - niezalogowany 2006-10-20 00:20:31

    I debata została dzisiaj powtórzona. Wieczorem w restauracji Kaszubska spotkali sie wszyscy kandydaci. Spotkanie zorganizowała Gazeta Kartuska.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ryszard Wenta - niezalogowany 2006-10-18 03:30:37

    Nie rozumiem! To inni nas wykluczyli, jeśli Pan dobrze przeczytał artykuł Janusza Świątkowskiego. Widzę, że Pan jednak nie doczytał, ale chętnie Wentę zaatakuje, bo taka jest moda na Kartuzy.Info. Nie wypada przecież inaczej, by przypadkiem nie wyróżnić się z tłumu naganiaczy. Byłem niedawno w górach, przyglądałem się bacom, ale bardziej owcom. Jak jedna beknie to pozostałe idą w jej ślady. Wyjaśniam zatem, że debata się już odbyła. To "Dziennik" i "Teletronik" nie chcieli wspólnej dyskusji z tygodnikami, bo one nie są zapewne godne, by usiąść przy wspólnym stole. Rozmawiałem z Januszem Świątkowskim, by podobną debatę przeprowadzić przy udziale niechcianych mediów (tygodników lokalnych i portalu). Jestem przekonany, że poronionym pomysłem jest, by każda gazeta organizowała oddzielne spotkanie z kandydatami na burmistrzów, skoro możemy zrobić to wspólnie. Uważam, że zostaliśmy (tygodniki, bez wyjątku) potraktowani przez dwa wyżej wymienione podmioty przedmiotowo, zatem "prawem zemsty" (jak słusznie zauważa Społecznik) powinniśmy zorganizować swoją debatę, ale bez udziału tych... (chodziło o tychże - nie wiem, dlaczego zamiast końcówki "że" porobiły się dziwne kropeczki). Niechże nie będzie Pan złośliwy. Ja wyznaję prostą zasadę - oni nie chcieli nas, więc my ich też nie będziemy błagać na kolanach. Zresztą zarówno "Dziennik" jak i "Teletronik" są wyraźnie proburmistrzowskie (chodzi o obecnego), zatem mogły paść jedynie pytania w stylu, kto lepiej potrafi mówić po kaszubsku. Nawet oceny wystawiano. Niestety, ku rozpaczy organizatorów spotkania, pan Dunst wypadł w mowie kaszubskiej nieco lepiej od pana Gołuńskiego (sklasyfikowano go na II miejscu). Powtórzę zatem na koniec - to oni się sami wykluczyli z dyskusji. Czy sądzi Pan, że za tydzień "Dziennik" i "Teletronik" zechcą łaskawie ulec naszym gorącym prośbom i naleganiom, by jednak zaszczyli debatę z udziałem marnych tygodników? Ja wątpię, dlatego nie zamierzam prosić!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości