Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cezar, a jam Ciebie tam nie ujrzał, ale to samiutka prawda co głosisz, teraz będzie czat z kandydatami, gdzie? na forum Szpiega, tylko jeden(a) z kandydatów zna pytania- a one brzmią: -gdzie się czeszesz, i dlaczego nie u szwagra? -co kupujesz, i dlaczego nie w Carosie? -kto jest Twoim idolem, i dlaczego nie imiennik wafla? smutny jest ten film, na którym niektórzy zarabiają, a nikt już nawet nie chce oglądać... :cool: :cool: postanowiłem , jako szef kampanii Pani Elżbiety, że nie damy zarobić żadnym lokalnym gazetom (prócz jednej), sama ściema i patrzenie na zysk, ale może nikomu zarobić nie damy ( w okolicy 0,5 km), patrząc na to , co się dzieje :cool: gospodarność i uczciwość z minionych 4 lat, to nie jest nasza specjalność :cool: szanuję (wbrew wszystkim i wszystkiemu) Pana Ryszarda, Janusza, Wojtka i p.Lucynę, także i Adama szanuję, ale widząc Wasze wojny o kasę i coś jeszcze to chętnie bym se piwa popił, jako ten stary opój, ja jednak jestem innej daty :cool: jak ja kocham tych, co idą z nami do wyborów, ja kocham Unię dla Kaszub, i to nie tylko dlatego, że za chwilę zostanę kartuskim Piłsudskim, jak to napisał Pan Ryszard..., mnie władza może i kręci, ale nade wszystko nie chcę umrzeć w mieście(gminie) umarlaków :cool: [ Dodano: Pią 20 Paź, 2006 ] ta gazeta to "Głos podatnika" jakby co, wydają ją zwykli ludzie, można posłuchać w mieście , i na wsi :cool:
I debata została dzisiaj powtórzona. Wieczorem w restauracji Kaszubska spotkali sie wszyscy kandydaci. Spotkanie zorganizowała Gazeta Kartuska.
Nie rozumiem! To inni nas wykluczyli, jeśli Pan dobrze przeczytał artykuł Janusza Świątkowskiego. Widzę, że Pan jednak nie doczytał, ale chętnie Wentę zaatakuje, bo taka jest moda na Kartuzy.Info. Nie wypada przecież inaczej, by przypadkiem nie wyróżnić się z tłumu naganiaczy. Byłem niedawno w górach, przyglądałem się bacom, ale bardziej owcom. Jak jedna beknie to pozostałe idą w jej ślady. Wyjaśniam zatem, że debata się już odbyła. To "Dziennik" i "Teletronik" nie chcieli wspólnej dyskusji z tygodnikami, bo one nie są zapewne godne, by usiąść przy wspólnym stole. Rozmawiałem z Januszem Świątkowskim, by podobną debatę przeprowadzić przy udziale niechcianych mediów (tygodników lokalnych i portalu). Jestem przekonany, że poronionym pomysłem jest, by każda gazeta organizowała oddzielne spotkanie z kandydatami na burmistrzów, skoro możemy zrobić to wspólnie. Uważam, że zostaliśmy (tygodniki, bez wyjątku) potraktowani przez dwa wyżej wymienione podmioty przedmiotowo, zatem "prawem zemsty" (jak słusznie zauważa Społecznik) powinniśmy zorganizować swoją debatę, ale bez udziału tych... (chodziło o tychże - nie wiem, dlaczego zamiast końcówki "że" porobiły się dziwne kropeczki). Niechże nie będzie Pan złośliwy. Ja wyznaję prostą zasadę - oni nie chcieli nas, więc my ich też nie będziemy błagać na kolanach. Zresztą zarówno "Dziennik" jak i "Teletronik" są wyraźnie proburmistrzowskie (chodzi o obecnego), zatem mogły paść jedynie pytania w stylu, kto lepiej potrafi mówić po kaszubsku. Nawet oceny wystawiano. Niestety, ku rozpaczy organizatorów spotkania, pan Dunst wypadł w mowie kaszubskiej nieco lepiej od pana Gołuńskiego (sklasyfikowano go na II miejscu). Powtórzę zatem na koniec - to oni się sami wykluczyli z dyskusji. Czy sądzi Pan, że za tydzień "Dziennik" i "Teletronik" zechcą łaskawie ulec naszym gorącym prośbom i naleganiom, by jednak zaszczyli debatę z udziałem marnych tygodników? Ja wątpię, dlatego nie zamierzam prosić!
prawem zemsty
Panie Wenta co to za określenie "wspólnie, ale bez tych...". Jakim prawem chce Pan wykluczać innych z dyskusji.
rozumiem, i popieram -termin i cenę jednak będę negocjował - ok? :cool:
Janusz chat z kandydatem jak najbardziej, w dowolnym terminie i czasie wybranym przez ciebie. Ofertę wysyłałem kilka dni temu mailem, w kampanii organizujemy jedynie czaty płatne.
Widze chaoss, macie wy problemy, sie zrecie o niewiem co. Z calym szacunkiem ale wedlug mnie kazde media powinny radzic sobie same. Wiec niech Kurier zrobi sobie ta debate i siedzi cicho, a nie ze czekacie az was beda zapraszac. Skoro Teletronik sobie zrobil wraz z DB, to co stoi na przeszkodzie zeby Kurier i k.info sobie tez zrobili. Kto bedzie chcial to i tak sobie wyszuka informacji o kandydatach a komu to wisi i dynda miedzy lewa noga a prawa to wisiec i dyndac mu bedzie zawsze. :twisted:
Krecik, spoko, my na pewno się zjawimy, tylko Bartek lub Asia muszą powiedzieć gdzie,kiedy, i o której - ja nie gram tylko na kampanii, tylko mam żal, że naszą znajomość ktoś skopał, i nie byłem to tylko ja... :cool:
czacik z Panią Elą? czemu nie , kiedy? proszę wydawcę Portalu o maila z terminem na [email protected], a na 100% będziemy, a do Pana Społecznika tylko jedno zdanie - nie tylko Gligamesha Pan wkurza...weź Pan się za coś prócz klawiatury, bo póki co chce Pan wyrastać nad poziomy, a póki co widzę tylko depresję...czyli poziom obecnie panującej władzy :cool:
a niech se nie bierze, płakać nie będziemy ;] A właśnie może chacik na k.info ? kiedyś wydawca zdaje się popierał MGG, teraz nie wiem ale wydaje mi się że obojętnie kto będzie to będzie dobrze.
A właśnie i tu nasz drogi Krecik ma rację! Gdyby wszyscy zamiast "po co ten cyrk", "to jest zbędne" mówili "jeszcze więcej", "chcemy wiedzieć kim jest nasz potencjalny burmistrz" to wtedy może mielibyśmy burmistrza o trochę lepszym "charakterze". A tak co się dziwić, że burmistrz jest jaki jest skoro nikt nie jest zainteresowany wyborami, nie mówiąc już o frekwencji (mniejszość!). A wtedy dziwimy się, <<dlaczego to a dlaczego tamto? Dlaczego tyle fontann, a dlaczego nie sygnalizacja świetlna?? Dlaczego mamy takiego beznadziejnego burmistrza??>> Skoro mamy beznadziejnego burmistrza to dlaczego nie mamy wybrać innego? lepszego? ale ludzie! do tego nie trzeba dwojga! Do tego trzeba o wiele wiele więcej! Idźmy do urn i zadecydujmy kto ma nami rządzić. Samo się nie wybierze, a jeżeli tak to będziemy mieli efekt taki jaki mamy dotychczas. Więc debaty i spotkania wcale nie są zbędne...
a wedlug mnie Drodzy Forumowicze te całe cyrki wokół wyborów są zbędne. Z góry wiadomo kto wygra. A czy robic debate czy nie, czy ma byc wspolna czy nie to jest najmniejszy problem, kazda gazeta chce byc w centrum wydarzen, chce sie wybic i juz. Tu juz nie chodzi o same wybory, ale o walke między redaktorami. Życze powodzenia, jezeli jest po co
szkoda że tego typu przedsięwzięć medialnych nie ujżymy w Żukowie ...., a może się mylę ?
:mrgreen: Ależ Panie Ryszardzie! :mrgreen:
Przepraszam, ale jak zwykle nie chciał Pan niczego doczytać. Ja zaproponowałem już w pierwszej wypowiedzi debatę z udziałem "Kuriera Kartuskiego", "Głosu Kaszub", "Expressu Kaszubskiego", "Gazety Kartuskiej" i "Kartuzy.Info". Szkoda, że Pana uprzedzenia przysłaniają wszystkie Pana zalety. Nawet wie Pan, jakie to będą pytania i kogo będą faworyzowały, a kogo deprecjonować. Z całym szacunkiem, ale pozwoli Pan, że najpierw wyjaśnimy inną sprawę... [ Dodano: Pon 16 Paź, 2006 ] Właśnie dokładnie to zrobiła jedna gazeta. My (tygodniki) chcemy wspólnej debaty, ale już bez tej gazety.
W Kartuzach to pewnie tak się skończy że każda gazeta urządzi swoją debatę i będziemy mieli szesc lub siedem "wspólnych" debat ...
To ten pomysl bedzie mogl zostac potraktowany jako debata Wenty na rzecz pewnego Kandydata! i bez żadnych insynuacji prosze panie Wenta. Chodzi tutaj o to że jeżeli wezmiemy wszystkie media, to mieszkancy, wyborcy gminy Kartuzy beda mieli wiecej mozliwosci na obiektywniejsze spojrzenia na proponowana debatę. Przedstawiona i przygotowana tylko przez jednego wydawce bedzie rodzila prawdopodobienstwo subiektywnego przekazu! a nie o to chodzi panie Wenta? 100 pytan Kuriera to moze byc 100 mocnych stron Gousnkiego i 35 sabych Marusik, 15 dobrych Lehmanowej? Tego chyba nie chcielibysmy czytac? Argumentem na Nie jest zbyt sabe medium przekazu! Mozna sie domyslac ze chodzic bedzie rowniez o sposob komercyjnego wtornego przekazu!
"Zabieram swoje zabawki i idę do domu" :mrgreen:
A moim zdaniem, jeśli ktoś zlekceważył innych, to powinien liczyć się z podobnymi konsekwencjami. Myślę, że "Kurier" nie weźmie w debacie z udziałem dwóch wcześniej wymienionych mediów. Mamy pomysł na swoją.
Moim zdaniem również "wszyscy" to znaczy "wszyscy"...
Zgadzam się ze Społecznikiem - krytykujemy Dziennik, a sami przyjmujemy jego metodę?
Wszyscy to tez Teletronik i Batycki Dziennik panie Wenta! wtedy wieksza pewnosc ze wiecej ludzi to bedzie moglo zobaczyc
Zbojkotujmy Teletronik i Dziennik Bałtycki. Niech odbędzie się prawdziwa debata z udziałem lokalnych tygodników i portalu Kartuzy.Info. Pytania będą na pewno ciekawsze, a kandydaci - zamiast opowiadania dowcipów po kaszubsku - będą musieli się mocno napocić. "Kurier Kartuski" przygotował 100 pytań. Chcieliśmy zorganizować oddzielną debatę, ale propozycja Janusza Świątkowskiego bardzo mi się podoba. Wspólnie, ale bez tych...
Cezar, a jam Ciebie tam nie ujrzał, ale to samiutka prawda co głosisz, teraz będzie czat z kandydatami, gdzie? na forum Szpiega, tylko jeden(a) z kandydatów zna pytania- a one brzmią: -gdzie się czeszesz, i dlaczego nie u szwagra? -co kupujesz, i dlaczego nie w Carosie? -kto jest Twoim idolem, i dlaczego nie imiennik wafla? smutny jest ten film, na którym niektórzy zarabiają, a nikt już nawet nie chce oglądać... :cool: :cool: postanowiłem , jako szef kampanii Pani Elżbiety, że nie damy zarobić żadnym lokalnym gazetom (prócz jednej), sama ściema i patrzenie na zysk, ale może nikomu zarobić nie damy ( w okolicy 0,5 km), patrząc na to , co się dzieje :cool: gospodarność i uczciwość z minionych 4 lat, to nie jest nasza specjalność :cool: szanuję (wbrew wszystkim i wszystkiemu) Pana Ryszarda, Janusza, Wojtka i p.Lucynę, także i Adama szanuję, ale widząc Wasze wojny o kasę i coś jeszcze to chętnie bym se piwa popił, jako ten stary opój, ja jednak jestem innej daty :cool: jak ja kocham tych, co idą z nami do wyborów, ja kocham Unię dla Kaszub, i to nie tylko dlatego, że za chwilę zostanę kartuskim Piłsudskim, jak to napisał Pan Ryszard..., mnie władza może i kręci, ale nade wszystko nie chcę umrzeć w mieście(gminie) umarlaków :cool: [ Dodano: Pią 20 Paź, 2006 ] ta gazeta to "Głos podatnika" jakby co, wydają ją zwykli ludzie, można posłuchać w mieście , i na wsi :cool:
I debata została dzisiaj powtórzona. Wieczorem w restauracji Kaszubska spotkali sie wszyscy kandydaci. Spotkanie zorganizowała Gazeta Kartuska.
Nie rozumiem! To inni nas wykluczyli, jeśli Pan dobrze przeczytał artykuł Janusza Świątkowskiego. Widzę, że Pan jednak nie doczytał, ale chętnie Wentę zaatakuje, bo taka jest moda na Kartuzy.Info. Nie wypada przecież inaczej, by przypadkiem nie wyróżnić się z tłumu naganiaczy. Byłem niedawno w górach, przyglądałem się bacom, ale bardziej owcom. Jak jedna beknie to pozostałe idą w jej ślady. Wyjaśniam zatem, że debata się już odbyła. To "Dziennik" i "Teletronik" nie chcieli wspólnej dyskusji z tygodnikami, bo one nie są zapewne godne, by usiąść przy wspólnym stole. Rozmawiałem z Januszem Świątkowskim, by podobną debatę przeprowadzić przy udziale niechcianych mediów (tygodników lokalnych i portalu). Jestem przekonany, że poronionym pomysłem jest, by każda gazeta organizowała oddzielne spotkanie z kandydatami na burmistrzów, skoro możemy zrobić to wspólnie. Uważam, że zostaliśmy (tygodniki, bez wyjątku) potraktowani przez dwa wyżej wymienione podmioty przedmiotowo, zatem "prawem zemsty" (jak słusznie zauważa Społecznik) powinniśmy zorganizować swoją debatę, ale bez udziału tych... (chodziło o tychże - nie wiem, dlaczego zamiast końcówki "że" porobiły się dziwne kropeczki). Niechże nie będzie Pan złośliwy. Ja wyznaję prostą zasadę - oni nie chcieli nas, więc my ich też nie będziemy błagać na kolanach. Zresztą zarówno "Dziennik" jak i "Teletronik" są wyraźnie proburmistrzowskie (chodzi o obecnego), zatem mogły paść jedynie pytania w stylu, kto lepiej potrafi mówić po kaszubsku. Nawet oceny wystawiano. Niestety, ku rozpaczy organizatorów spotkania, pan Dunst wypadł w mowie kaszubskiej nieco lepiej od pana Gołuńskiego (sklasyfikowano go na II miejscu). Powtórzę zatem na koniec - to oni się sami wykluczyli z dyskusji. Czy sądzi Pan, że za tydzień "Dziennik" i "Teletronik" zechcą łaskawie ulec naszym gorącym prośbom i naleganiom, by jednak zaszczyli debatę z udziałem marnych tygodników? Ja wątpię, dlatego nie zamierzam prosić!