Czasami warto się zatrzymać, by posłuchać muzyki tak pięknej, jaką jest blues. Tak o wczorajszej wigilii bluesowej, która odbyła się w kartuskiej szkole muzycznej, powiedział Leszek Przewoski - członek bractwa bluesowego Blue Note. Przybyła publiczność przez dwie godziny mogła posłuchać różnych odmian gatunku, a także zobaczyć ostatni country-bluesowy koncert Aniki w Polsce.
Publiczność, która przybyła do Szkoły Muzycznej w Kartuzach, miała okazję zobaczyć na żywo świetnych gitarzystów bluesowych. Na scenie zagrali tacy muzycy, jak Jarosław Felix Regliński, Marcin Wądołowski oraz Sebastian Szuman, którzy wykonali między innymi tak znane covery, jak "Layla" Erica Claptona oraz "Kiedy byłem małym chłopcem" Tadeusza Nalepy.
Po nich na scenę weszła znana polska country-bluesowa gitarzystka i wokalistka Anika, której towarzyszył świetny gitarzysta solowy Bartek Miarka. Zagrali prawie półtoragodzinny koncert, który został nagrodzony ogromnymi brawami.
Podczas wczorajszej bluesowej wigilii Anika zdradziła, że jest to jej ostatni koncert w Polsce.
- Mam okazję wyjechać do Stanów Zjednoczonych i kontynuować swoją pasję, którą jest granie - powiedziała Anika. - Niestety, ale czuję, że moje country-bluesowe granie nie jest do końca tutaj w Polsce rozumiane. Pomimo, że ten rodzaj muzyki jest bardzo stary, to grając go ciężko jest mi dotrzeć do ludzi. W Ameryce jest z tym dużo łatwiej.
Wigilię bluesową zorganizowało Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" oraz bractwo bluesowe Blue Note.
pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze