Nie tylko kartuski Dyskusyjny Klub Książki działa aktywnie. W jego ślady idzie także grupa miłośników literatury ze Stężycy. W tamtejszej bibliotece spotkało się w ostatni piątek sześć osób, a tematem ich rozważań był "Dom Sophi" Michaela D. O"Briena.
W sztuce Pawła Tarnowskiego jest zdanie:" Pragnę tylko zrozumieć swój ból i tak oto osłabić jego nade mną władzę, by zysk stratę przeciążył na wadze"". Bohater powieści O"Briena - Paweł Tarnowski od wczesnej młodości zmaga się ze swym bólem, ze swymi lękami. Od momentu utraty poczucia bezpieczeństwa, od utraty kontaktu z ojcem uwięzionym przez Rosjan, od utraty niewinności w wyniku molestowania przez byłego księdza - stryjecznego dziadka Mikołaja.
Dorasta, nie ceniąc własnej wartości, nie dostrzegając swych talentów. Samotny, poniżany, wykorzystywany w swej żebraczej wędrówce po ulicach Paryża. Ukryte namiętności jego fałszywego dobroczyńcy Goudrona budzą w nim odrazę, a zarazem lęk, bo przywołują koszmary z dzieciństwa. Paweł szuka celu i sensu życia, wiele razy ogarnia go zwątpienie, ma myśli samobójcze, szuka pociechy w religii i Bogu, często jej nie znajdując. Towarzyszy mu ciągły strach i rozpacz, bo nie może zapanować nad swymi emocjami:" Lęk jest naszym wielkim wrogiem/.../lęk zamyka nas wewnątrz nas samych" - mówi do niego siostra zakonna.
Udręka Pawła trwa wiele lat. Spotkanie z uciekinierem z getta - Dawidem Schaferem, któremu udziela schronienia, na początku wcale mu nie pomaga. Z upływem czasu podejmują rozmowy o literaturze, religii, filozofii, o życiu i jego zawirowaniach. Dyskutują o tym, że:" człowiek musi pogodzić się z konsekwencjami swoich czynów/.../a także czynów, których dopuszczają się względem niego inni". Dawid jest bardzo inteligentny, oczytany i … piękny. Budzi w Pawle uczucia, które początkowo odrzuca i których się boi, ale później rozważa:" Miłość to miłość/.../Czy to ważne jaką przyjmie formę?".
W imię tej innej miłości decyduje się oddać własne życie. Dawid przyjmując tę ofiarę, żegna się z nim słowami pieśni żydowskiej:" A jak przyjdzie na ciebie wielki ogień, wielkie troski, nie spalisz się". Paweł ratuje Dawida, ale sam ginie w Oświęcimiu. W powieści Michaela D.O"Briena znajdziemy piękne i głębokie rozważania o potrzebie miłości i bliskości z drugim człowiekiem, o podejmowaniu odważnych decyzji, o poświęceniu i czynieniu dobra mimo własnych słabości. Prawdziwa "powieść z duszą".
nadesłane/Grażyna Wesołowska
Oprac. BG
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze