Reklama

Długa modernizacja z mnóstwem niedoróbek

14/08/2007 08:59
Od marca trwają prace przy modernizacji ul. Gdyńskiej w Żukowie. Zmęczeni, zdenerwowani i zbulwersowani tę sytuacją są wszyscy - mieszkańcy i przejezdni, piesi i zmotoryzowani. Bałagan komunikacyjny, gigantyczne korki (zwłaszcza w weekendy) i cała seria niedoróbek nie wystawia dobrego świadectwa drogowcom.

Już w maju do realizowanego projektu mieli żal (i mają do dzisiaj) handlowcy. Zlikwidowano bowiem miniparkingi przed ich sklepami. Od tej pory zmotoryzowani korzystają z miejsc postojowych po przeciwnej stronie ulicy, przed supersamem i bankiem. Zrobiło się wyjątkowo ciasno, bo część parkingu dodatkowo zajmuje sprzęt drogowców.

Mieszkańcy ul. Gdyńskiej krótko cieszyli się faktem, że zaczęto wreszcie robić chodniki.

- To nie są chodniki, tylko „morskie fale” i to bo obu stronach jezdni – stwierdziła jedna z mieszkanek. – Na dodatek zakończenie chodnika tuż przed ulicą Derdowskiego ma, moim zdaniem, zbyt duży spadek. Zimą będzie tu niezła ślizgawka, która skończy się na... przejściu dla pieszych. Jest po prostu niebezpiecznie.

Chodnik po prawej stronie ulicy (jadąc w kierunku Gdyni) jest jeszcze bardziej falisty.

- To przypomina sinusoidę, a nie drogę dla pieszych – stwierdził mocno podenerwowany kolejny żukowianin. – Wjazdy, owszem, wykładają kostkę brukową, ale wejście przed moją furtką jest teraz tak wysoko usytuowane, że musiałem dorobić kilka stopni, a można to było zrobić zupełnie inaczej. Ciekaw jestem, jak będzie chodnik wyglądał po deszczu, nie mówiąc już o zimie.

- Pół roku się grzebią z tym remontem, więc wiele zaobserwowałem – dodał następny właściciel posesji. – U mojego sąsiada to pięć razy układali kostkę brukową na wjeździe. Przy moim płocie jest studzienka. Sześciu pracowników przez cały dzień zastanawiało się, co z nią zrobić. Jak tak dalej pójdzie, to i do grudnia nie skończą. Mamy już tej długiej modernizacji powyżej uszu.

Jakby tego było mało, zlikwidowano przystanek autobusowy, który w tym miejscu stał od kilkudziesięciu lat. Co prawda powstały dwa nowe, ale tylko dla autobusów linii „Z”. Pasażerom korzystającym z PKS-u (linia Kartuzy – Gdańsk przez Pępowo), pozostały tylko dwa przystanki. Odległość miedzy nimi wynosi prawie dwa kilometry. Dlaczego drogowcy „zabrali” przystanek?

- Zlikwidowano go ze względów bezpieczeństwa – powiedział Albin Bychowski, burmistrz gminy Żukowo. – W tym miejscu, gdzie stał stary przystanek, nie można zrobić zatoczki. Zatrzymujące się autobusy tamowały ruch, który na ulicy Gdyńskiej jest wyjątkowo duży. Interweniowaliśmy w tej sprawie u inwestora. Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku przyrzekła nam, że przystanek będzie, ale przy ul. Armii Krajowej.

Ciekawe, czy pasażerowie doczekają się realizacji tej obietnicy.

PS GDDKiA w Gdańsku powinna również zadbać o odrobinę kultury swoich pracowników. Zbierając materiał do artykułu, byłam świadkiem niecodziennej (przynajmniej dla mnie) sceny. Jeden z drogowców „obdarował” swojego kolegę takim stekiem wyzwisk, że stojące tam mamy zatykały uszy swoim dzieciom.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Karolcia - niezalogowany 2007-08-17 13:09:32

    a przez dziurawe chodniki to nie można było sobie nogi złamać-wydaje mi się że szybciej niż przez te faliste :???: Ale z drugiej strony jakos musieli to zrobic i zawsze można lepiej ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    BuBu - niezalogowany 2007-08-16 22:21:39

    ja tam żyję w swoim świecie, nie wiem jaki to wiek, ale jakoś mi to nie jest do dalszej egzystencji potrzebne :P ja poprost się dziwie ludziom, że sięo chodnik czepiają, falisty bo falisty, ale ja bym wolała taki ni z dziurami w którym można sobie nogę złamać :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karolcia - niezalogowany 2007-08-16 14:42:10

    no to jeszcze zapytam o który chodnik chodzi :?: bo jak tam przejeżdżałam to tylko z busa mogłam to obserwować-i jakos mi to normalnie wyglądało-ale moge sie mylic :neutral:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości