Reklama

Dramatyczna walka o zdrowie Borysa i Kornela Wickich z Pępowa

07/01/2024 16:30

Nie tak miały wyglądać pierwsze dni i miesiące bliźniaków Wickich z Pępowa. Borys i Kornel przyszli na świat 1 czerwca 2023 roku. Nic nie wskazywało na to, że bracia mieliby urodzić się z jakimikolwiek wadami i niepełnosprawnościami. Stało się inaczej. Mimo iż mają dopiero siedem miesięcy, po opuszczeniu szpitala, bliźniacy znajdą się pod opieką domowego hospicjum. Rodzice chłopców proszą o pomoc.

Mają zaledwie siedem miesięcy, a za nim już szereg operacji i zabiegów. Gdy obaj bliźniacy, znajdą się już w domu, będą pod opieką domowego hospicjum. Bracia Borys i  Kornel z Pępowa potrzebują wsparcia.

- Borys i Kornel, to nasze kochane i wyczekiwane bliźniaki. Powitaliśmy ich na świecie 1 maja 2023 roku. Ciąża przebiegała dobrze, badania USG nie wskazywały żadnych nieprawidłowości w ich rozwoju. Nie mieliśmy czasu, żeby oswoić się z myślą, że nasze dzieci urodzą się bardzo chore.

Borys urodził się z wagą 1,6 kg i licznymi wadami, takimi jak: cechy dysmorfii, małogłowie, obustronna wada wzroku, zatoka skórna w okolicy guzicznej, zaburzenia napięcia mięśniowego, nerka podkowiasta, limfopenia, niewydolność oddechowa, infekcja wrodzona. Po porodzie wymagał przetoczenia krwi. Badanie w Światowym Centrum Słuchu wykazało głuchotę - czeka go operacja wszczepienia implantów. Do tego wada serca ASD i VSD, również do operacji…

Reklama

Kornel miał jeszcze mniej szczęścia niż Borys. Urodził się dużo mniejszy, z poważniejszą wadą serca.

- Nasz maleńki cud z powodu bardzo ciężkiego stanu, niewydolności oddechowej i krążenia nie mógł opuścić szpitala. Dramatyczny stan jego płuc nie pozwał na podłączenie do respiratora, więc lekarze podjęli decyzję o wykonaniu tracheotomii. Kornel ma wadę słuchu i wzroku, cechy dysmorfii i dysgenezję ciała modzelowatego. Przeszedł zabieg zespolenia płucnego metodą Laksa z wszczepieniem protezy naczyniowej. Pierwszą poważną operację serca odbył, gdy osiągnął wagę 1,5 kg. Kolejne, w odstępie zaledwie trzech dni, z wagą czterech kilogramów. - przyznają rodzice bliźniaków. 

Reklama

- Czujemy się zdruzgotani i przytłoczeni natłokiem skomplikowanych terminów medycznych, nieustannie spływającymi, złymi wieściami i układaniem naszej rzeczywistości na nowo. Tata chłopców musiał zrezygnować z pracy, by móc towarzyszyć Kornelowi w szpitalu. To powoduje dodatkowe trudności finansowe. W domu Kornel i Borys będą pod opieką hospicjum domowego. Wada genetyczna, która tak komplikuje zdrowie chłopców, wciąż nie jest znana. Pierwsze miesiące ich życia rozgrywają się wśród ciągłych operacji, zabiegów, badań, leczenia i rehabilitacji. Niestety, ten scenariusz nigdy się nie zmieni. Chcemy zapewnić synom najlepszą opiekę, dać im tyle miłości i wspaniałego życia, na ile to możliwe. Prosimy o Wasze wsparcie. Chcemy być wreszcie razem, bezpieczni...- apelują rodzice Borysa i Kornela. 

Wesprzeć walkę o zdrowie bliźniaków można wpłacając środki za pośrednictwem platformy siepomaga.pl klikając w poniższy link:

Reklama

Walka o zdrowie Borysa i Kornela Wickich z Pępowa

W sobotę w Żukowie na rzecz Borysa i Kornela odbył się specjalny charytatywny zlot motoryzacyjny.  Społeczność zjednoczyła się, aby uczestniczyć w tym wyjątkowym festynie, który nie tylko dostarczył emocji motoryzacyjnych, ale także okazję do pomocy potrzebującym. Na terenie zlotu czekała bogata oferta atrakcji dla uczestników. Strefa gastronomiczna kusiła aromatycznymi przysmakami, a pokazy i porady motoryzacyjne przyciągały miłośników motoryzacji.

W trakcie wydarzenia odbyły się również licytacje, podczas których uczestnicy mogli wygrać cenne przedmioty, a zebrane środki trafiły na wsparcie Borysa i Kornela. Konkursy sprawdziły umiejętności i wiedzę uczestników, tworząc atmosferę rywalizacji. Nie zabrakło także występów muzycznych, gdzie na scenie pojawiły się takie gwiazdy jak Dominika Kwiatkowska Janko i Fisher, dostarczając uczestnikom niezapomnianych wrażeń muzycznych. Dla najmłodszych uczestników festynu przygotowano liczne atrakcje, a całe wydarzenie zwieńczone zostało spektakularnym pokazem sztucznych ogni. To nie tylko świetna okazja do spędzenia czasu w gronie społeczności, ale przede wszystkim gest solidarności i wsparcia dla rodziny Wickich w trudnym okresie ich życia.

Reklama

Festyn motoryzacyjny okazał się nie tylko doskonałą okazją do zintegrowania społeczności motoryzacyjnej, ale przede wszystkim dowodem na to, jak ludzie potrafią jednoczyć się, aby pomóc innym w potrzebie. Organizatorzy, uczestnicy i wszyscy zaangażowani zasługują na ogromne brawa za to wzorowe wydarzenie charytatywne.

Czy wspierasz zbiórki charytatywne?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości