Nie tak miały wyglądać pierwsze dni i miesiące bliźniaków Wickich z Pępowa. Borys i Kornel przyszli na świat 1 czerwca 2023 roku. Nic nie wskazywało na to, że bracia mieliby urodzić się z jakimikolwiek wadami i niepełnosprawnościami. Stało się inaczej. Mimo iż mają dopiero siedem miesięcy, po opuszczeniu szpitala, bliźniacy znajdą się pod opieką domowego hospicjum. Rodzice chłopców proszą o pomoc.
Mają zaledwie siedem miesięcy, a za nim już szereg operacji i zabiegów. Gdy obaj bliźniacy, znajdą się już w domu, będą pod opieką domowego hospicjum. Bracia Borys i Kornel z Pępowa potrzebują wsparcia.
- Borys i Kornel, to nasze kochane i wyczekiwane bliźniaki. Powitaliśmy ich na świecie 1 maja 2023 roku. Ciąża przebiegała dobrze, badania USG nie wskazywały żadnych nieprawidłowości w ich rozwoju. Nie mieliśmy czasu, żeby oswoić się z myślą, że nasze dzieci urodzą się bardzo chore.
Borys urodził się z wagą 1,6 kg i licznymi wadami, takimi jak: cechy dysmorfii, małogłowie, obustronna wada wzroku, zatoka skórna w okolicy guzicznej, zaburzenia napięcia mięśniowego, nerka podkowiasta, limfopenia, niewydolność oddechowa, infekcja wrodzona. Po porodzie wymagał przetoczenia krwi. Badanie w Światowym Centrum Słuchu wykazało głuchotę - czeka go operacja wszczepienia implantów. Do tego wada serca ASD i VSD, również do operacji…
Kornel miał jeszcze mniej szczęścia niż Borys. Urodził się dużo mniejszy, z poważniejszą wadą serca.
- Nasz maleńki cud z powodu bardzo ciężkiego stanu, niewydolności oddechowej i krążenia nie mógł opuścić szpitala. Dramatyczny stan jego płuc nie pozwał na podłączenie do respiratora, więc lekarze podjęli decyzję o wykonaniu tracheotomii. Kornel ma wadę słuchu i wzroku, cechy dysmorfii i dysgenezję ciała modzelowatego. Przeszedł zabieg zespolenia płucnego metodą Laksa z wszczepieniem protezy naczyniowej. Pierwszą poważną operację serca odbył, gdy osiągnął wagę 1,5 kg. Kolejne, w odstępie zaledwie trzech dni, z wagą czterech kilogramów. - przyznają rodzice bliźniaków.
- Czujemy się zdruzgotani i przytłoczeni natłokiem skomplikowanych terminów medycznych, nieustannie spływającymi, złymi wieściami i układaniem naszej rzeczywistości na nowo. Tata chłopców musiał zrezygnować z pracy, by móc towarzyszyć Kornelowi w szpitalu. To powoduje dodatkowe trudności finansowe. W domu Kornel i Borys będą pod opieką hospicjum domowego. Wada genetyczna, która tak komplikuje zdrowie chłopców, wciąż nie jest znana. Pierwsze miesiące ich życia rozgrywają się wśród ciągłych operacji, zabiegów, badań, leczenia i rehabilitacji. Niestety, ten scenariusz nigdy się nie zmieni. Chcemy zapewnić synom najlepszą opiekę, dać im tyle miłości i wspaniałego życia, na ile to możliwe. Prosimy o Wasze wsparcie. Chcemy być wreszcie razem, bezpieczni...- apelują rodzice Borysa i Kornela.
Wesprzeć walkę o zdrowie bliźniaków można wpłacając środki za pośrednictwem platformy siepomaga.pl klikając w poniższy link:
W sobotę w Żukowie na rzecz Borysa i Kornela odbył się specjalny charytatywny zlot motoryzacyjny. Społeczność zjednoczyła się, aby uczestniczyć w tym wyjątkowym festynie, który nie tylko dostarczył emocji motoryzacyjnych, ale także okazję do pomocy potrzebującym. Na terenie zlotu czekała bogata oferta atrakcji dla uczestników. Strefa gastronomiczna kusiła aromatycznymi przysmakami, a pokazy i porady motoryzacyjne przyciągały miłośników motoryzacji.
W trakcie wydarzenia odbyły się również licytacje, podczas których uczestnicy mogli wygrać cenne przedmioty, a zebrane środki trafiły na wsparcie Borysa i Kornela. Konkursy sprawdziły umiejętności i wiedzę uczestników, tworząc atmosferę rywalizacji. Nie zabrakło także występów muzycznych, gdzie na scenie pojawiły się takie gwiazdy jak Dominika Kwiatkowska Janko i Fisher, dostarczając uczestnikom niezapomnianych wrażeń muzycznych. Dla najmłodszych uczestników festynu przygotowano liczne atrakcje, a całe wydarzenie zwieńczone zostało spektakularnym pokazem sztucznych ogni. To nie tylko świetna okazja do spędzenia czasu w gronie społeczności, ale przede wszystkim gest solidarności i wsparcia dla rodziny Wickich w trudnym okresie ich życia.
Festyn motoryzacyjny okazał się nie tylko doskonałą okazją do zintegrowania społeczności motoryzacyjnej, ale przede wszystkim dowodem na to, jak ludzie potrafią jednoczyć się, aby pomóc innym w potrzebie. Organizatorzy, uczestnicy i wszyscy zaangażowani zasługują na ogromne brawa za to wzorowe wydarzenie charytatywne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze