Od kilku tygodni można już korzystać z przebudowanej drogi łączącej Grzybno z Szarłatą. Długo oczekiwana inwestycja pochłonęła 2,5 mln zł, ale stanowi ogromne udogodnienie nie tylko dla mieszkańców okolicznych wsi, ale i podróżujących do Wejherowa.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, samorząd powiatowy nie dokonał oficjalnego otwarcia zmodernizowanego odcinka. Starostwo ograniczyło się w tym wypadku do krótkiej wzmianki na temat zakończenia prac opublikowanej na oficjalnej stronie powiatu.
A chwalić się jest czym, bowiem zadanie to śniło się chyba już zarządowi po nocach. Przymiarki do tego przedsięwzięcia poczynione zostały już zresztą kilka lat temu. Domagali się tego mieszkańcy i wielu kierowców korzystających na co dzień z tej trasy. O ile odcinek z Szarłaty do miejscowości Hopy i skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 224 pokryty był - cienkim, ale asfaltowym dywanikiem, o tyle fragment biegnący na terenie gm. Kartuzy, z Grzybna do Szarłaty, znajdował się od dłuższego czasu w opłakanym stanie. Gruntowa nawierzchnia największe trudności przysparzała zmotoryzowanym w okresie roztopów i po obfitych opadach deszczu, gdy na całej jej powierzchni tworzyły się dziesiątki mniejszych i większych dziur, skutecznie utrudniających jazdę.
Gdy wreszcie gotowy był projekt przebudowy drogi, inwestycję wstrzymała Generalne Dyrekcja Ochrony Środowiska, wskazując na konieczność wprowadzenia zmian wynikających z faktu, że droga przebiega przez obszar Natura 2000. Powiat przeprojektował więc drogę i w 2012 roku zgłosił się po dofinansowanie w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Niestety rząd w ostatniej chwili zdecydowanie zmniejszył pulę do rozdysponowania na samorządowe przedsięwzięcia drogowe i inwestycja znów stanęła pod znakiem zapytania.
Powiat zdecydował się jednak nie czekać na kolejne rozdanie i wykonać zadanie własnym sumptem. Tym bardziej, że wsparcie finansowe zadeklarowała w tym temacie gmina Kartuzy. I tu nie obeszło się jednak bez "niespodzianek", bowiem gdy przyszło do podejmowania już wiążących decyzji, magistrat zaczął wycofywać się z wcześniejszych ustaleń, najpierw redukując kwotę wsparcia, a potem dzieląc ją jeszcze na dwie transze.
Ostatecznie doszło jednak do "gorzkiego porozumienia" na linii starostwo-gmina i budowa ruszyła w połowie ubiegłego roku. Pod koniec listopada była już przejezdna na całym, liczącym blisko dwa kilometry odcinku z Grzybna do Szarłaty.
Nowa jezdnia na mapie powiatowych dróg jest szeroka na 6 metrów i pokryta została warstwą bitumiczną o zwiększonej trwałości oraz odporności na ruch. Co więcej, na terenach zabudowanych dobudowano chodniki, zaś lokalizacja przepustów, system odwodnienia oraz aż cztery przejścia podziemne dla zwierząt spełniają chyba oczekiwania RDOŚ-u.
Ostateczna wartość tego zadania to niecałe 2,5 mln zł. 1,9 mln wyłożył powiat, zaś wkład gminy Kartuzy wyniósł niespełna 0,5 mln zł.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze