W Sierakowicach drzewo złamane podmuchem wiatru przygniotło jadący samochód. Dwie osoby w ciężkim stanie przetransportowano do szpitali w Gdańsku i Kartuzach. To tylko jedna z kilku tragedii, w których ucierpiały przypadkowe osoby.
Do wypadku doszło we wtorek 5 września o godz. 12.25 w Sierakowicach. Tego dnia w całym powiecie wiał silny wiatr. Opel Kadet, którym kierował 43 letni mężczyzna jechał ul. Kartuską, gdy nagle jedno z drzew stojących obok jezdni złamało się pod naporem wichury. Pień wgniótł dach auta, w którym obok kierowcy podróżowała 39 letnia kobieta. Ją właśnie z Sierakowic do szpitala w Gdańsku zabrał śmigłowiec. U pasażerki stwierdzono uraz kręgosłupa. Kierowcę odwieziono do szpitala w Kartuzach z urazem głowy, klatki piersiowej i kręgosłupa.
Ciężkie obrażenia ciała odnieśli w sobotę dwaj piesi idący przy drodze w Pierszczewku, gm. Stężyca. Na 47 letniego mieszkańca Gdańska i jego 12 letniego syna najechał kierujący Oplem Vectra, 49 letni mieszkaniec Pierszczewka. Okazało się, że mężczyzna był nietrzeźwy. Sprawcę wypadku zatrzymano, pobrano krew do badań i osadzono w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w KPP Kartuzy. Zostanie on przekazany do dyspozycji Prokuratora.
Do podobnego wypadku doszło dzień wcześniejo o 18.20 w Kartuzach na ul. 3 Maja. Na przejściu dla pieszych kierujący samochodem marki Ford Escort 28 letni mieszkaniec Gdyni potrącił przechodzącą przez jezdnię 47 letnią mieszkankę Kartuz. Kobieta z urazem goleni przebywa na obserwacji w szpitalu w Kartuzach.
Nieszczęście dotknęło jednego z rolników. 6 września o godz. 15.00 w Leźnie 58 letni mieszkaniec Leźna w czasie wykonywania prac polowych przy koszeniu pszenicy prawdopodobnie oparł się o jeden z pasów sprzęgła kombajnu Bizon. Dłoń mężczyzny zsunęła się i została urwana w okolicy nadgarstka. Z miejsca wypadku poszkodowany został przewieziony do szpitala w Kartuzach.
izi, D.M.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze