Reklama

Dwie porażki Gedanii. Stal i Muszyna lepsze

02/03/2010 15:10
Dwa mecze w dwa dni – tak napiętego kalendarza spotkań zawodniczki Gedanii Żukowo nie miały już dawno. W miniony weekend kaszubski jedynak w Plus Lidze Kobiet zaliczył jednak raczej mało udane tourne po Mielcu i Muszynie, notując odpowiednio 16 i 17 porażkę w sezonie.

Szczególnie w pamięć zapaść powinna kibicom sobotnia potyczka ze Stalą Mielec, a więc zespołem plasującym się w ligowej tabeli tuż nad nami, choć z przewagą aż 18 punktów. Gospodynie od początku zdawały się kontrolować grę i utrzymywały dość bezpieczną przewagę. Im bliżej było jednak końcówki partii, tym lepiej radziły sobie na siatce podopieczne Pawła Kramka. Już przed drugą przerwą techniczną doszły rywalki, a zaraz po niej zdołały je nawet wyprzedzić. Decydująca dla losów tego seta była zagrywka Małgorzaty Jeromin, dzięki której z 20:19 żukowianki zdołały dojść na 24:19. Wykorzystały trzeciego setbola i objęły niespodziewane prowadzenie w meczu.

Tak znakomity początek zamiast zmobilizować je do dalszej walki i sięgnięcia wreszcie po pierwsze punkty w rozgrywkach, usztywnił naszą młodzież do tego stopnia, że w kolejnych dwóch setach nie były w stanie przeciwstawić się przeciętnej Stali. Drugą odsłonę spotkania przegrały do 13, zaś trzecią do 7! Trener Kramek mógł tylko bezradnie patrzeć jak jego zawodniczki potrafią oddać rywalką po osiem punktów z rzędu.

Długo wydawało się, że i ostatni set niewiele będzie się różnił od poprzednich dwóch. Mielczanki ani myślały odpuszczać zupełnie pogubionej Gedanii i na drugą przerwę techniczną schodziły przy stanie 16:6. Dopiero wówczas przyjezdne się ocknęły i podeszły przeciwniczki na 23:18. Ani seta, ani tym bardziej meczu nie mogły już jednak uratować.

Dzień później czekało nas jeszcze trudniejsze zadanie, bo za rywala mieliśmy aktualne Mistrzynie Polski, wiceliderki tabeli i główne pretendentki do walki o kolejny tytuł – Muszyniankę Fakro Muszyna. Wynik końcowy nie trudno było wytypować, choć najwierniejsi kibice liczyli, że Gedania chociaż chwilami zdoła zagrać z tak wymagającym przeciwnikiem jak równy z równym. I przyznać trzeba, że sztuka ta niemal się im udała, choć tylko w ostatnim secie. Pierwsze dwa nie miały bowiem praktycznie historii. Dość dodać, że w obu tych odsłonach nasza ekipa zdobyła w sumie 25 punktów.

W trzecim natomiast niemal podwoiła swój dorobek. Przyznać jednak trzeba, że nie bez wpływu na postawę Muszyny pozostał fakt, iż trener Serwiński dał wówczas pograć nominalnym rezerwowym. Niemniej, Gedania prowadziła nawet 4:3, potem remisowała 16:16, a w samej końcówce była gorsza w stosunku 19:21.Niestety mistrzynie nawet w rezerwowym składzie okazały się za mocne.

Gedania Żukowo – Stal Mielec 1:3 (25:21,13:25,7:25,20:25)

GEDANIA: Jeromin 3, Kurnikowska 15, Łozowska 1, Sachmacińska 5, Plebanek 8, Szymańska 7, Siwka (libero) oraz Łukasik 5, Pasznik 1, Liziczyk

STAL: D. Wilk 5, Kwiatkowska 4, Wojcieska 8, Piątek 12, Ściurka 17, Niedźwiecka 1 oraz Durajczyk (libero) oraz A.Wilk 10, Łukaszewska, Ordak, Mieszała 9

Muszynianka Fakro Muszyna – Gedania Żukowo 3:0 (25:12,25:13,25:20)

GEDANIA: Jeromin, Kurnikowska 9, Łukasik 2, Lizińczyk 5, Plebanek 11, Szymańska 5, Siwka (libero) oraz Sachmacińska, Pasznik 5, Łozowska

MUSZYNIANKA: Śrutowska, Jagieło 3, Pykosz 9, Żebrowska 4, Mirek 4, Bednarek-Kasza 11, Zenik (libero) oraz Bełcik 4, Witczak 6, Skowrońska 4, Solipiwko 7

Bartek Gruba
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości