Tegoroczne zimowe ferie przekroczyły półmetek. Nie dla wszystkich są one pełne atrakcji, zwłaszcza dla tych dzieci, które spędzają je w domu. Jednak są i takie, którym nie pozwolono się nudzić. Do nich niewątpliwie należą uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Mirachowie.
Od 14 do 22 stycznia mirachowscy uczniowie spędzali wolny czas na zajęciach edukacyjnych (przez siedem dni po cztery godziny) i wypoczynkowych. Mogli grać w tenisa stołowego, szachy, warcaby, a także zabierano ich na wycieczki. Opiekę nad nimi sprawowali nauczyciele – Alicja Kasprzak, Danuta Kwidzińska, Maria Okrój i Piotr Pawłowski.
Wszystko zaczęło się od dobrego pomysłu członkiń Stowarzyszenia Rozwoju Ziemi Mirachowskiej. Prezes Małgorzata Olszewska i sekretarz Maria Okrój napisały wniosek o dofinansowanie projektu „Pożyteczne ferie 2008” do Fundacji Wspomagania Wsi. Pozytywne rozpatrzenie wniosku zaowocowało tym, że mirachowskie stowarzyszenie jako organizator zajęć edukacyjnych, współfinansowało realizację tylko w 30 procentach. Pozostałą część dała fundacja.
We wspomnianym projekcie realizowane są zajęcia edukacyjne przygotowujące uczniów dwóch ostatnich oddziałów podstawówki do sprawdzianu umiejętności dla klas szóstych. Dlatego też tematyka zajęć była różnorodna.
Z czym zmagali się uczniowie? Na początek czekało ich pozornie łatwe zadanie, bo związane z wiadomościami na temat swojej wsi. Trzeba było jednak zajrzeć do bibliotek i interentu. Po wykorzystaniu wszystkich możliwych źródeł, sami uczniowie byli zdziwieni tym, czego jeszcze do tej pory nie wiedzieli. Po tym chronologiczne porządkowanie wydarzeń historycznych poszło już gładko, a układanie krzyżówek z zastosowaniem haseł związanych z Mirachowem i regionem Kaszub było już czystą przyjemnością.
„Premierą” dla uczniów było projektowanie i wykonanie makiety zabytkowej kaplicy. Okazało się, że bardzo przydatna była wiedza matematyczna. Podobnie jak przy redagowaniu kulinarnego przepisu na danie kaszubskie. W tym przypadku przy rozwiązywaniu zadań należało zastosować jednostki masy i objętości, a także obliczyć koszty. Tego typu łamigłówki na pewno przydadzą się im w dorosłym życiu.
Projekt „Pożyteczne ferie 2008” przewidywał także opracowanie tras wycieczek pieszych i rowerowych po najbliższej okolicy. Ponadto dzieci zdobywały umiejętność czytania ze zrozumieniem na kanwie lektur utworów Aleksandra Labudy i Jana Trepczyka.
Uczniom ze smykałką literacką i plastyczną dużą przyjemność sprawiło zredagowanie ogłoszenia i wykonanie plakatu o spotkaniu przy bunkrze „Ptasia Wola”. W ruch poszła znajomość technik komputerowych. Podobnie było przy redagowaniu zaproszenia do Mirachowa.
Podczas wszystkich zajęć dzieci poszerzały i doskonaliły swoją wiedzę, a ponadto bezpiecznie i ciekawie spędziły wolny czas.
- Jedynym mankamentem tegorocznych ferii zimowych był brak śniegu – powiedziała Maria Okrój. – Zaplanowaliśmy bowiem dla naszych dzieci kulig. Zamiast niego była wyprawa do leśniczówki, ognisko i kiełbaski.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze