Reklama

Dzieci z Ukrainy wypoczywają na Kaszubach

23 dzieci i dwóch opiekunów z powiatu wołyńskiego od kilku dni przebywają w Ośrodku Mausz. Dzieci z Ukrainy mają okazję odpocząć od trudnej sytuacji w swoim kraju. Dla niektórych z nich są to pierwsze wakacje w życiu. Pobyt na Kaszubach jest możliwy dzięki polsko - ukraińskiej przyjaźni, która nawiązała się kilka lat temu.

Współpraca między kaszubską i wołyńską społecznością rozpoczęła się trzy lata temu.

- Ówczesny wójt gminy Studzienice zabrał mnie na Ukrainę do swoich znajomych, abym mógł zobaczyć jak wygląda tam życie. Było to trzy lata temu. Na pewno sytuacja jaka tam panowała i nadal panuje nie jest taka jaka powinna być. Postanowiłem więc zorganizować pobyt dzieciom w naszym kraju, na Kaszubach. W ubiegłym roku przyjechała kilkanaście osób, w tym już 23 dzieci i dwóch opiekunów - opowiada Andrzej Roda, Komendant Gminny OSP Gminy Sulęczyno.

W efekcie od wtorku dzieci i młodzież z Ukrainy wraz z opiekunami mają okazję odpocząć od trudnej sytuacji w swoim kraju, na chwilę zapomnieć o troskach i właśnie na Kaszubach spędzić wakacje, dla niektórych pierwsze w swoim życiu. Choć do Polski przyjechali na krótko, zorganizowano im mnóstwo zajęć. Zwiedzili już między innymi molo w Sopocie, odwiedzili Łebę, poznają różne zakątki Kaszub. Grali też w kręgle, czy rozegrali mecz polsko - ukraiński w barwach narodowych na orliku w Sulęczynie.

Wakacje w Polsce zmierzają ko końcowi. Wspomnienia, jak podkreślają przyjaciele z Ukrainy, pozostaną jednak na długo.

- Chcieliśmy bardzo podziękować za zaproszenie. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mogliśmy tu przyjechać. Polska to bardzo ciekawy kraj o fajnych tradycjach i języku. Wrażenia z pobytu tutaj są niesamowite. Na pewno zapamiętamy te wakacje na długo - mówią Ira i Karina.

- Dzieci są bardzo zadowolone. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mogliśmy tu przyjechać. Na Ukrainie jest bardzo trudna sytuacja, panuje u nas wojna. Co prawda walki toczą się na drugim krańcu państwa, ale z naszego regionu ochotnicy - ojcowie i bracia niektórych z nas - też walczą o wolność naszego kraju Jak tylko w naszym kraju się uspokoi, to na pewno chcielibyśmy zaprosić przyjaciół z Polski do nas. Nie jesteśmy bogatą gminą, ale będziemy zbierać pieniądze, aby móc się odwdzięczyć - opowiada wójt gminy z powiatu wołyńskiego.

W piątkowy wieczór dzieci z Ukrainy wyjadą w drogę powrotną do domu. To jednak z pewnością nie koniec współpracy i przyjaźni.

- Jeżeli zdrowie mi pozwoli, a będzie taka potrzeba, to na pewno będę pomagał - zapewnia Andrzej Roda.

Dodajmy, że Komendant Gminny OSP Gminy Sulęczyno już od kilku lat wspiera przyjaciół z Ukrainy. Podczas walk na Majdanie organizował zbiórkę lekarstw oraz innego potrzebnego sprzętu, by wesprzeć walczących o wolność swojego kraju. W akcję pomocy od lat włączają się także strażacy.

Dzieci z Ukrainy mogły odwiedzić Polskę i Kaszuby dzięki Andrzejowi Rodzie, gminom Sulęczyno i Parchowo oraz powiatom kartuskiemu i bytowskiemu.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2015-07-16 15:44:41

    A oni są z oddziału UPA czy Stepana Bandery ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości