Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z pewnością masz rację mufko, ale to tak ciężki i smutny temat, że odłóżmy go na czas po 1 czerwca..... Najważniejsze w tej chwili, że tutaj, na forum umiemy dzielić się tym co mamy i dawać dzieciakom odrobinę radości......
no popatrz nie pomyślałam o tym :razz: ale to pewnie ten kolor włosów ;)
A wystarczy spojrzeć na mapkę interaktywną na stronie głównej portalu jest taki prostokącik z napisem "mapa" :grin: :grin: A ja jak się wzruszyłam to aż strach mówić. Moja córka jak jej opowiedziałam o tych dzieciaczkach to przez dwie godziny mnie męczyła żebyśmy zaadoptowały chłopczyka bo ona zawsze chciała mieć młodszego braciszka. A nie ukrywam ,że i mnie taka myśl zaczęła błąkać się między szarymi komórkami . Bodajże wczoraj był obchodzony dzień "rodziny zastępczej". Ale niestety w takiej rodzinie dziecko jest tylko na okres przejściowy nie dłużej niż rok.Potem wędruje do adopcji , naturalnej rodziny lub innych ośrodków. Właśnie wczorajszy widok tych dzieci uświadomił mi jaką wielką odpowiedzialnością i poświęceniem jest bycie rodzicem adopcyjnym lub zastępczym bo sama zaczęłam o tym myśleć i uświadomiłam sobie jak trudne i odpowiedzialne jest to zadanie. Smutne jest, że na ogół są to tzw sieroty społeczne czyli ,że rodziców mają ale takich którzy ich nie chcą albo nie mogą być rodzicami i lepszym wyjściem jest sierociniec niż życie w patologii.
ja sie wtedy dołączę z wielką ochotą - tylko powiecie mi wtedy jeszcze gdzie jest siedziba info albo gdzie jest Sambora bo ja to ciemna masa i Kartuz nie znam :oops:
Dzięki Wam za miłe słowa :grin: Dzięki serdeczne wszystkim, którzy pomogli mi w tej akcji. Tylko dzięki Wam Kochani Forumowicze ta akcja się udała. A warto było :lol: Uśmiech i radość dziecka jest w tym wszystkim najpiękniejszy ......A ja już sobie tylko wyobrażam, ile zbierzemy wszyscy razem prezentów na Mikołaja :grin: Bo to, że z Wami będę chciał taką akcję powtórzyć, to pewne.... ;)
akcja super, a już myślałem, że to forum służy wzajemnej adoracji kilku forumowiczów rozgłoście to jakoś bardziej następnym razem, bo nie chce mi się czytać wszystkiego co jest na kinfo odkąd zmieniono stronę
Szkoda, że nie mogłam tego zobaczyc na własne oczy :sad: Ale ważne że dizeci się cieszą :grin:
Kreciku gratulacje, zrobiłeś kawał dobrej roboty, fajnie widzieć uśmiech na twarzy dziciaków...
inicjatywa godna "Perły Kaszub", mówię i piszę to poważnie i szczerze, ale jak sądzę tego "tam" nawet nie zauważą i dalej będą honorować tych jedynie słusznych, brawo Kret! naprawdę brawo!
Bardzo wzruszające io bardzo miłę uczucie.. więdzą że dzieciaki się bardzo cieszą.... wszystkiego dobrego dla nich i oby w ich zyciu było dużo więcej takich radosnych chwil.... Krecik tobie też podiękowania się należą.....
:grin: aż się wzruszyłam :)
No i bardzo ładnie to wszystko wyszło !!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: i dzieciaczki uśmiechnięte.......a to najważniejsze!!!! :lol: :lol: :lol:
Z pewnością masz rację mufko, ale to tak ciężki i smutny temat, że odłóżmy go na czas po 1 czerwca..... Najważniejsze w tej chwili, że tutaj, na forum umiemy dzielić się tym co mamy i dawać dzieciakom odrobinę radości......
no popatrz nie pomyślałam o tym :razz: ale to pewnie ten kolor włosów ;)
A wystarczy spojrzeć na mapkę interaktywną na stronie głównej portalu jest taki prostokącik z napisem "mapa" :grin: :grin: A ja jak się wzruszyłam to aż strach mówić. Moja córka jak jej opowiedziałam o tych dzieciaczkach to przez dwie godziny mnie męczyła żebyśmy zaadoptowały chłopczyka bo ona zawsze chciała mieć młodszego braciszka. A nie ukrywam ,że i mnie taka myśl zaczęła błąkać się między szarymi komórkami . Bodajże wczoraj był obchodzony dzień "rodziny zastępczej". Ale niestety w takiej rodzinie dziecko jest tylko na okres przejściowy nie dłużej niż rok.Potem wędruje do adopcji , naturalnej rodziny lub innych ośrodków. Właśnie wczorajszy widok tych dzieci uświadomił mi jaką wielką odpowiedzialnością i poświęceniem jest bycie rodzicem adopcyjnym lub zastępczym bo sama zaczęłam o tym myśleć i uświadomiłam sobie jak trudne i odpowiedzialne jest to zadanie. Smutne jest, że na ogół są to tzw sieroty społeczne czyli ,że rodziców mają ale takich którzy ich nie chcą albo nie mogą być rodzicami i lepszym wyjściem jest sierociniec niż życie w patologii.