Przy kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żukowie trwają pierwsze na tak szeroką skalę badania archeologiczne. Spod ziemi wyłaniają się pozostałości dawnej zabudowy klasztoru sióstr norbertanek, w tym masywne fundamenty kamienno-ceglane. Archeolodzy natrafili również na historyczne pochówki, fragmenty średniowiecznej ceramiki oraz żużel szklany, który może świadczyć o funkcjonowaniu w tym miejscu huty szkła.
W Żukowie dokonano niezwykłego odkrycia! Podczas trwających prac archeologicznych odsłonięto pozostałości średniowiecznej zabudowy, najprawdopodobniej związanej z pomieszczeniami sióstr norbertanek. Każda odsłonięta warstwa ziemi może przynieść kolejne informacje o życiu mniszek i historii Żukowa sprzed setek lat.
Spod ziemi wyłoniły się fundamenty kamienno-ceglane. Są większe, niż początkowo zakładano. Niewykluczone, że wznosił się na nich rozległy budynek, a być może nawet kilka obiektów należących do zabudowy klasztornej. Mogło to być dormitorium, czyli miejsce, w którym mieszkały siostry norbertanki. Na tym etapie nie wiadomo jednak, jakie dokładnie funkcje pełnił budynek. Każda informacja, nawet ten przebieg fundamentów, ma kolosalne znaczenie dla poznania historii klasztoru.
Archeolodzy odkryli również pochówki. Na razie nie ustalono, z jakiego okresu pochodzą, ale dają duże światło na poznanie historii tego miejsca. Na ostateczne wnioski trzeba będzie poczekać do zakończenia prac terenowych, opracowania dokumentacji i przeprowadzenia szczegółowych analiz.
Wśród znalezisk jest też żużel szklany, który wskazuje na możliwość działania przy klasztorze huty szkła. Odkryto również fragmenty średniowiecznej ceramiki, w tym talerza oraz naczynia określanego jako siwak.
Dużo o tym miejscu w swoim przewodniku pisał Aleksander Majkowski. Często tu bywał. Zdjęcia, które tu zrobił, później znalazły się w kolekcji jego siostry, a obecnie są przechowywane w muzeum w Wejherowie. W zbiorach Muzeum Norbertanek Żukowskich znajduje się m.in. ornat, który w 1939 roku Franciszka Majkowska, siostra Aleksandra, wyhaftowała dla księdza Franciszka Gruczy.
Norbertanki były pierwszym zakonem na Kaszubach. Już 11 października 2026 roku odbędą się obchody 800. rocznicy męczeństwa sióstr norbertanek. Odsłonięta zostanie wtedy wierna kopia XVIII-wiecznego czepca, który został wyhaftowany przez żukowskie mniszki złotymi nićmi. Tego dnia w Żukowie pojawi się również oryginalny czepiec, który na jeden dzień zostanie sprowadzony z Muzeum Etnograficznego w Toruniu. Dzięki temu będzie można zobaczyć zarówno zabytkowy oryginał, jak i jego współczesną rekonstrukcję.
Osoby zainteresowane historią Żukowa i odkryciami archeologów będą miały okazję przyjrzeć się pracom z bliska. 13 października na terenie badań odbędzie się Dzień Otwarty. To szansa, by poznać dotychczasowe ustalenia i dowiedzieć się więcej o odkrywanych śladach dawnego klasztoru.
Naszą rozmowę na temat badań archeologicznych i odkryć przy żukowskim kościele można obejrzeć w filmie powyżej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze