Z okazji Dnia Działacza Kultury, Krąg Arasmusa z Kiełpina wspólnie z lokalnymi pasjonatami tradycji zorganizował wyjątkowe święto. W ramach projektu „Od Młynarza do Piekarza” uczestnicy poznali historię młynarstwa w Gołubiu, własnoręcznie wypiekali chleb w Pierszczewie i wzięli udział w kaszubskiej biesiadzie. To był dzień pełen wspomnień, nauki i prawdziwej kultury zakorzenionej w tradycji. Edukacyjne spotkania w Gołubiu i Pierszczewie pokazały, że kultura żyje w prostych gestach, prawdziwej wspólnocie i miłości do lokalnych korzeni.
29 maja obchodzony jest Dzień Działacza Kultury – wyjątkowe święto poświęcone wszystkim, którzy z oddaniem i pasją promują kulturę, dbają o jej rozwój, przekaz i zachowanie dla przyszłych pokoleń. To okazja do podziękowania animatorom, twórcom, artystom i osobom wspierającym życie kulturalne za ich codzienną pracę i zaangażowanie.
Działacz kultury to osoba, która inicjuje i realizuje działania na rzecz kultury – zarówno w skali lokalnej, jak i ogólnopolskiej. W Polsce osoby wyróżniające się szczególnym wkładem w rozwój kultury mogą otrzymać honorowe odznaczenie „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. W tym dniu warto także wspomnieć o drukarzach, których praca wspiera każdą dziedzinę twórczości. Tradycja łączy ich święto z obchodami Dnia Działacza Kultury, czyniąc z 29 maja dzień wspólnego uhonorowania tych, którzy budują fundamenty kulturalnej tożsamości kraju.
W całej Polsce instytucje kultury organizują wydarzenia artystyczne, uroczystości, wręczają odznaczenia i dyplomy uznania. Wśród tych, którzy z radością włączyli się w świętowanie, znalazł się również Krąg Arasmusa z Kiełpina. W tym roku zdecydowano się spędzić to święto razem z zawodowymi działaczami kultury – osobami, które promują kaszubską tradycję i zwyczaje polskiej wsi, pracując na co dzień w swoich zagrodach i gospodarstwach edukacyjnych.
Szczególne miejsce w programie obchodów zajął projekt „Od Młynarza do Piekarza”, realizowany na terenie gminy Stężyca już po raz drugi. Działania edukacyjne i warsztatowe prowadzone są w dwóch lokalizacjach: w Muzeum Młynarstwa w Gołubiu, prowadzonym przez Mariolę Krainik, oraz w gospodarstwie agroturystycznym „U Miodowskich” w Pierszczewie, gdzie za część piekarską odpowiada Mirosława Jaroś.
W Gołubiu uczestnicy projektu mają okazję poznać historię starego młyna, przedstawioną w ciekawy i przystępny sposób. Jak głosi miejscowa legenda, „od młyna wszystko się zaczyna” – to właśnie wokół młyna skupiało się dawniej życie mieszkańców. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1260 roku, kiedy to książę Sambor II przekazał te tereny cystersom z Pogódek. Później ziemie te trafiały w ręce prywatne, a w 1432 roku stały się własnością klasztoru kartuzów.
Podczas spotkań Mariola Krainik nie tylko snuje barwne opowieści, ale także angażuje uczestników w interaktywne działania – za poprawne odpowiedzi rozdaje symboliczne „milionowe bileciki”, które później można wymienić na drobne nagrody. Goście młyna samodzielnie mielą mąkę i płatki z przygotowanego ziarna, a następnie poznają tajniki dawnego młynarstwa. To niezwykłe doświadczenie edukacyjne, które łączy pokolenia i budzi sentymenty.
Drugą część projektu realizowało gospodarstwo „U Miodowskich” w Pierszczewie oraz sąsiadujący pensjonat „Pod Ptasią Górą”, prowadzony przez Mirosławę i Andrzeja Jaroś. Działacze kultury przygotowali tu atrakcyjny program z podziałem na grupy: wypiek chleba, przejażdżki konne, ognisko z kiełbaskami, a na zakończenie – wspólna biesiada integracyjna.
W otoczeniu przyrody, śpiewu ptaków i leśnych dźwięków uczestnicy mogą nie tylko wypocząć, ale także doświadczyć, jak wygląda prawdziwe, tradycyjne życie na wsi. Można tu spotkać żurawie, bociany, sarny, a nawet borsuki spacerujące po sadzie – to wszystko w miejscu, które jego twórcy opisują jako „raj dla poszukiwaczy spokoju, inspiracji i przygód”.
Dzień Działacza Kultury w Kiełpinie zakończył się Kaszubską Biesiadą, która zgromadziła wielu miłośników lokalnej kultury. Uroczystość została dofinansowana z Funduszu Sołeckiego Kiełpina, a jej uczestnicy wspólnie świętowali, dziękując tym, którzy na co dzień dbają o przekaz wartości kulturowych i tradycji.
To wydarzenie pokazało, że kultura żyje – nie tylko w muzeach i salach koncertowych, ale także w starych młynach, piecach chlebowych, domowych ogniskach i codziennych rozmowach. Działacze kultury z Kiełpina i okolic udowodnili, że prawdziwa siła kultury tkwi w ludziach – ich pasji, pracy i sercu włożonym w każde działanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze