Reklama

Dzień Jedności Kaszubów. W Żukowie nie udało się pobić rekordu z 2016 r.

W tym roku Dzień Jedności Kaszubów odbył się po raz szesnasty. W 2006 roku wzbogacono program imprezy. Od tej pory podczas obchodów muzycy próbują pobić rekord Polski w jednoczesnej grze na akordeonach. Dyrygentem akordeonowej orkiestry jest Paweł Nowak. Do tej pory największym osiągnięciem był rekord w Bojanie w 2016 r. Wówczas zagrało tam 372 akordeonistów. W Żukowie było ich 327.

Jak co roku muzykanci grali pod batutą Pawła Nowaka, który od lat organizuje wspólne bicie rekordu. Niestety w tegorocznej edycji nie udało się "wygrać" nowego rekordu.

Akordeoniści 14. edycji bicia rekordu Polski w jednoczesnej grze na akordeonach wykonali wspólnie utwory - Kaszëbë wołają nas, Kaszëbsczi Himn, Kaszëbskô pòlka, Nasze Żukòwò i Żale gąsórczi.

Z roku na rok w imprezie uczestniczy coraz więcej osób. Przyjeżdżają całymi rodzinami i reprezentują kilka pokoleń. Rodzicom i dziadkom towarzyszą nawet kilkuletnie dzieci.

W sobotnim wydarzeniu najmłodszymi uczestnikami były sześciomiesięczne bliźniaki Zuzanna i Antoni Jaworscy z Bytowa. Uznanie ich za najmłodszych akordeonistów organizatorzy argumentowali faktem, że maluchy jeszcze nie grają na akordeonie, ale mają takowy ze sobą. Zabawkę bliźniaków, jako dowód rzeczowy, pokazał na scenie burmistrz Wojciech Kankowski. Element żartu i odrobinę humoru przydało się uczestnikom po muzycznym maratonie.

- Najstarsza siostra bliźniaków Paulina skończyła szkołę muzyczną i była uczennicą Pawła Nowaka. I to ona powoli zaraża swoje rodzeństwo muzyką akordeonową. Nasza całą rodzina jest bardzo muzykalna - powiedziała Magdalena Jaworska z Bytowa, mama bliźniaków.

Najstarszym członkiem orkiestry był Brunon Szpica.

- Rekordu dzisiaj nie ma, ale czy to o sam rekord chodzi? Myślę, że od przyszłego roku warto byłoby pomyśleć o zmianie nazwy imprezy. Najchętniej nazwałbym to na przykład wspólne kaszubskie granie na akordeonach. Idea rekordu jest fajna, bo przyciąga media. Słowo "rekord" przyciąga tak samo jak słowo promocja. Tak naprawdę liczy się to, że przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszych stron, ale z Podlasia, Legionowa, z Żywiecczyzny, czy z okolic Zielonej Góry. To nie jest już lokalna inicjatywa. Spotykajmy się więc i grajmy kaszubskie utwory. Marzy mi się sytuacja, że 20. Dzień Jedności Kaszubów, który odbędzie się prawdopodobnie w Gdańsku, będzie okazją do bicia rekordu Guinnessa - powiedział nam dyrygent Paweł Nowak.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    .... - niezalogowany 2019-03-25 20:08:21

    No dobre to generalnie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    doch jo - niezalogowany 2019-03-24 15:23:50

    to sa Kaszubi co nie potrafia mowic po Kaszubsku wszystkie wywiady do mediow tylko po polsku nie wstyd wam Ostatnim redaktorem mowiacym po Kaszubsku byl pan Pryczkowski i jego rodzina ktora serdecznie pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    słuchacz akordeonistów - niezalogowany 2019-03-23 22:04:57

    co by nie mówić, ale grali pięknie :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości