Reklama

Dzień Strażaka 2018. "Rozsławiliście Sulęczyno swoją odwagą i poświęceniem"

"Bogu na chwałę, ludziom na ratunek" - to dewiza strażaków, która przyświeca nie tylko funkcjonariuszom straży, ale i ochotnikom, którzy życie i mienie ludzkie ratują bezinteresownie. Za tę społeczną służbę, za nieustanną chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, dziękowano w piątek strażakom z gminy Sulęczyno. Specjalne podziękowania na ręce druhów złożyli uratowani podczas sierpniowej nawałnicy dziadek z wnuczką.

Ochotnicy stawiają się na każdy dźwięk syreny bez względu na porę dnia i nocy. Są zawsze tam, gdzie ktoś potrzebuje pomocy. Ofiarnie i bezinteresownie, narażając własne zdrowie i życie, ratują mienie, zdrowie i życie ludzkie. Idą tam, skąd inni uciekają. Tak, jak ich patron - św. Florian, nie są obojętni na krzywdę drugiego człowieka. I to właśnie przypadający 4 maja Dzień Strażaka jest okazją do podziękowania im za ich bohaterskość i poświęcenie oraz przypomnienia roli, jaką odgrywają w lokalnej społeczności.

W piątek dzień swojego patrona uczcili strażacy z Sulęczyna i Kistowa. Obchody te tradycyjnie rozpoczęto mszą świętą, podczas której druhowie modlili się za zmarłych druhów oraz dziękowali za szczęśliwe powroty z akcji i prosili o dalsze łaski.

Po nabożeństwie przemaszerowali do remizy OSP Sulęczyno. Tam odbyły się dalsze uroczystości, podczas których zaproszeni goście nie szczędzili słów uznania i wdzięczności dla strażaków-ochotników. A na ręce strażaków za ich codzienną trudną i niebezpieczną służbę podziękowania składali nie tylko przedstawiciele władz gminy i powiatu, ale również wicewojewoda pomorski.

- W Sulęczynie bywałem nie raz. Warto wspomnieć o tym, jak było wam ciężko przed rokiem, kiedy przez teren gminy przeszła nawałnica. Musieliście wykazać się sporą odwagą i determinacją, gdy ruszyliście na pomoc rannym, narażając własne życie. Warto o tym mówić, bo wasze poświęcenie jest godne uwagi. Doceniamy je. Chciałbym wam życzyć jak najmniej wyjazdów i samych szczęśliwych powrotów z akcji. Niech św. Florian błogosławi wam w kolejnym roku - podkreślał Mariusz Łuczyk, wicewojewoda pomorski.

- Nie raz już dziękowaliśmy wam za to, co zrobiliście podczas i po sierpniowej nawałnicy. Rozsławiliście Sulęczyno swoją odwagą i poświęceniem. Sprostaliście zadaniu. Jeszcze raz przyjmijcie z serca wielkie podziękowania. Czujcie tę ogromną wdzięczność za waszą pracę, służbę, bezinteresowne podejście do drugiego człowieka - dodawała starosta kartuski Janina Kwiecień.

Warto dodać, że na sulęczyńskich obchodach Dnia Strażaka pojawili się uratowani podczas nawałnic dziadek z wnuczką, którzy postanowili osobiście podziękować druhom za ratunek.

- Jestem jedną z osób uratowanych w nocy z 11 na 12 sierpnia. W imieniu swoim i dziadka chciałabym bardzo serdecznie podziękować za to, że wtedy rzucili państwo wszystko, aby nam pomóc. Dziękuję za empatię, inicjatywę. W wasze święto chciałabym życzyć wszystkiego najlepszego, tyle samo wyjazdów ile powrotów - mówiła Klaudia Bielińska

Przypomnijmy, że na ratunek 70-letniemu mężczyźnie i jego 14-letniej wnuczce ruszyli Robert Roda i Kamil Sylka. Poszkodowani zostali uwięzieni w domku letniskowym w Kłodnie nad jeziorem Mausz. Dojazd był jednak tylko możliwy do ściany lasu, a poszkodowani znajdowali się trzy kilometry w głąb masywu leśnego. Druhowie Robert Roda i Kamil Sylka wyposażyli się w piły spalinowe i bez zastanowienia ruszyli na pomoc dziadkowi i jego wnuczce.

Przedzierali się pod i nad drzewami, wycinając je. Gdy dotarli na miejsce usłyszeli płacz dzieci, krzyk ludzi i łamiące się drzewa. Udzielili poszkodowanym kwalifikowanej pierwszej pomocy, a następnie zgłosili potrzebę skierowania na miejsce jednostki pływającej, dzięki której przetransportowano rannych do Sulęczyna. Stamtąd karetką przewieziono ich do szpitala.

AL
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obywatel RP - niezalogowany 2018-05-09 16:32:20

    Ktoś musi się promowac na kataklizmie. A co do działań w gminie to Msciszewicach Czy Kistowo muszą błagać o jaki kolwiek sprzęt czy umundurowanie. Sulęczyno tylko w siebie potrafi pompować pieniądze a zużyte rzeczy dają innym. Chora jednostka Chory dr Roda

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    OCH ACH - niezalogowany 2018-05-09 11:53:11

    To już jest nudne. Nie ma w powiecie innych jednostek? Tylko OSP Sulęczyno ratuje ludzkie życie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Strazak - niezalogowany 2018-05-08 13:01:20

    Szkoda ze pamietaja tylko o Suleczynie a gdzie reszta jednostek? ? Tylko suleczyno ratowalo ludzi i ich dobytek? Kto pomagal dojechac innym sluzbom i karetkom pogotowia? Bardzo to smutne.. Karma wracam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości