W uroczystość Wszystkich Świętych nie tylko odwiedzamy groby naszych najbliższych, ale bierzemy też udział w procesjach żałobnych na cmentarzach, podczas których modlimy się za tych, którzy spoczęli na tychże nekropoliach. - Dziękujemy wszystkim za obecność na tym pielgrzymim szlaku wśród grobów naszych zmarłych - mówił proboszcz parafii św. Marcina w Sierakowicach, ks. Tadeusz Knut.
Tysiące zniczy zapłonęły w poniedziałek na cmentarzach w całej Polsce. Pierwszy i drugi listopada to wyjątkowe dni w kalendarzu, przepełnione zadumą. To czas, w którym wspominamy tych, którzy już odeszli, których często zabrakło zbyt szybko. Okres ten w sposób wyjątkowy wypełniony jest refleksją nad przemijaniem.
W Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny wierni ruszają na cmentarze, by oddać pamięć swoim bliskim. Kościół 1 listopada oddaje cześć tym wszystkim, którzy już weszli do chwały niebieskiej, a wiernym pielgrzymującym jeszcze na ziemi wskazuje drogę, która ma zaprowadzić ich do świętości. Nieodłącznym elementem nabożeństw 1 listopadowych są procesje żałobne. Nie inaczej było w parafii św. Marcina w Sierakowicach.
Procesji przewodniczył ks. Wiesław Szlachetka, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie rozumiem, co wnoszą do tego artykułu zdjęcia konkretnych osób, które w łatwy sposób można zidentyfikować, określając ich personalia. Jeśli redaktor chce w ten sposób pokazać, że na cmentarzu było dużo ludzi, to trzeba było to napisać, ewentualnie zamieszczając zdjęcia wykonane z oddali lub z wysokości ( np. z drona), tak aby nie publikować wizerunków konkretnych osób. Nie wydaje mi się, aby pani redaktor dysponowała zgodami tych osób na publikowanie ich wizerunków. To ewidentny brak profesjonalizmu oraz łamanie przepisów prawa o ochronie danych osobowych.
Masz rację ale pismaki nic sobie nie robią z przepisami o ochronie wizerunków. Kiedyś trafią na mądrego, zapłacą grzywnę to nauczą się przestrzegania prawa.
a wiesz mądralo co to miejsce PUBLICZNE cmentarz do takich miejsc się zalicza.
Przeczytaj dokładnie co napisał Andrzej. Może coś zrozumiesz.
@Andrzej przepis konkretny podaj. A jeśli nie znasz bądź nie rozumiesz prawa to nie wprowaszaj innych w błąd. Nieznajomość prawa szkodzi tak mnie przynajmniej mnie uczono.
art. 23 Kodeksu Cywilnego, art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, art 4 pkt 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i ich swobodnym przepływem [ tzw. RODO ]. Wystarczy do wyszukiwarki internetowej wpisać hasło "ochrona wizerunki" i sprawa jasna. Proszę poczytać.
Andrzej, nie rzucaj pereł przed świnie. Z tłukami trzeba do sądu a nie wykladasz im kawę na ławę.
@Andrzej Dz.U.2021.0.1062 t.j. - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Art. 81 pkt. 2. ust. 2
Kolego 321 - wskazujesz na przepis prawa mówiący o odstępstwie od uzyskania zgody na publikację wizerunku w przypadku, kiedy osoba na zdjęciu stanowi szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Czy Twoim zdaniem osoby na tych zdjęciach są szczegółami, czy też jak ja to widzę, obiektami pierwszoplanowymi. Np. na zdjęciu nr 50 oprócz osób nie ma żadnego nagrobka wskazującego, że to zdjęcie wykonano podczas uroczystości na cmentarzu. Na zdjęciach od nr 1 do 58 autorka fotografuje ludzi i to oni są głównym tematem tych zdjęć. Dopiero przy zdjęciach przedstawiających procesję oraz księdza biskupa można mówić, że osoby widoczne z boku są szczegółami tego zgromadzenia.
@Andrzej czepiasz się. Czy zgromadzenie wiernych kościoła katolickiego w celu wspólnego nabożeństwa na cmentarzu nie wlicza podlega pod wskazany przeze mnie artykuł? Nie masz nic innego do roboty? MI już szkoda czasu na dyskusję z TObą. Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie szukał dziury w całym.
Ani jednej wiecej
Modlenie się za zmarłych to pogaństwo.
Nie rozumiem, co wnoszą do tego artykułu zdjęcia konkretnych osób, które w łatwy sposób można zidentyfikować, określając ich personalia. Jeśli redaktor chce w ten sposób pokazać, że na cmentarzu było dużo ludzi, to trzeba było to napisać, ewentualnie zamieszczając zdjęcia wykonane z oddali lub z wysokości ( np. z drona), tak aby nie publikować wizerunków konkretnych osób. Nie wydaje mi się, aby pani redaktor dysponowała zgodami tych osób na publikowanie ich wizerunków. To ewidentny brak profesjonalizmu oraz łamanie przepisów prawa o ochronie danych osobowych.
Masz rację ale pismaki nic sobie nie robią z przepisami o ochronie wizerunków. Kiedyś trafią na mądrego, zapłacą grzywnę to nauczą się przestrzegania prawa.
a wiesz mądralo co to miejsce PUBLICZNE cmentarz do takich miejsc się zalicza.