Dzień Wszystkich Świętych to czas zadumy i refleksji. Często jest to jedyny dzień w roku, kiedy stojąc nad grobami naszych bliskich mamy okazję zatrzymać się na chwilę, wspomnieć tych, których nie ma już z nami, zastanowić się nad sensem życia i przemijania. Warto również pamiętać o tych, którzy odeszli tak niedawno, a zasłużyli się dla naszej lokalnej społeczności.
Śmierć nie jest kresem naszego istnienia, żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach
Franciszek Kwidziński - odszedł na wieczny spoczynek 30 czerwca 2019 r. w wieku 84 lat. Był pierwszym Honorowym Obywatelem Kartuz oraz wieloletnim kierownikiem Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca Kaszuby. Od urodzenia był związany z Kartuzami, poświęcił całe swoje życie kultywowaniu tradycji kaszubskich. Przez prawie 60 lat kierował Regionalnym Zespole Pieśni i Tańca "Kaszuby", jego członkiem był od lat 50. Był wielkim społecznikiem i człowiekiem niezwykle zasłużonym dla kultury kaszubskiej i Kartuz.
Za swoją społeczną pracę otrzymał setki dyplomów i nagród. Został wielokrotnie odznaczony, m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi, Medalem Ziemi Gdańskiej, Medalem "Zasłużony Działacz Kultury", Medalem Stolema, Medalem "Za Zasługi dla Twórczości Ludowej", Medalem Senatu Rzeczpospolitej Polskiej, Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", a także odznaczeniami zagranicznymi. W 2008 roku został Honorowym Członkiem Stowarzyszenia Gdańszczan w Kanadzie.
Pierwszy Honorowy Obywatel Kartuz spoczął na cmentarzy przy kolegiacie WNMP. Członkowie zespołu Kaszubi żegnali go jedną z jego ulubionych pieśni: "Żebë wrócył ten czas//Czedëm bëdelkò pasł//Żebëm mógł wrócëc do swòjich strón//Dze mój Òjczësti dóm...".
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych
Ks. Alfons Strala - urodził się 15 października 1932 r. w Gdańsku. Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął naukę w Collegium Marianum. W 1954 r. zdał maturę, następnie rozpoczął studia w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. Święcenia kapłańskie otrzymał 12 lipca 1959 r. z rąk ks. biskupa Kazimierza Józefa Kowalskiego. Jako wikariusz pełnił posługę w parafiach Rogóżno Pomorskie, Grudziądz i Radzyń Chełmiński. W 1965 r. został proboszczem w Szczepankach. Następnie jako proboszcz pracował w parafiach Jabłonowo Pomorskie i Górale, a od 1997 roku w Okoninie. 31 lipca 2004 r. przeszedł w stan spoczynku. Ostatnie lata spędził jako rezydent parafii św. Kazimierza w Kartuzach. Tu wspierał duszpasterzy jako kapłan senior. Zmarł 7 lutego 2019 roku.
Można odejść na zawsze, by stale być blisko
Paweł Szlas - był radnym VIII kadencji Rady Miejskiej w Kartuzach. Sprawował funkcję przewodniczącego Komisji Społecznej, zasiadał też jako członek w komisji oświaty. Przez wiele lat był zawodnikiem sekcji piłki ręcznej GKS Cartusii Kartuzy. W ostatnim czasie grał w piłkę nożną jako bramkarz drużyny Słońce Kartuzy w lidze halowej czy w lidze orlika w Kartuzach w zespole Forma Fitness Team. Zginął w wypadku samochodowym. Miał 28 lat.
Ludzie, których kochamy, zostają na zawsze, bo zostawili ślady w naszych sercach
Reklama
Czesław Birr - znany i ceniony kaszubski rzeźbiarz. Mieszkał w Mściszewicach. Swoją przygodę z rzeźbiarstwem rozpoczął w latach 90. Jego prace prezentowały m.in. scenki z życia wiejskiego, zajmował się też tematyką sakralną. Stworzył m.in. przydrożną kaplicę i stacje drogi krzyżowej w Mściszewicach, dwie stacje drogi krzyżowej w Sanktuarium Maryjnym w Sianowie. Na całym świecie rozsianych jest ponad 50 replik Królowej Kaszub dłuta śp. Czesława Birra. Przyczynił się też do stworzenia największych kaszubskich atrybutów w Gminnym Ośrodku Kultury w Somoninie. Czesław Birr był wielkim czcicielem Kaszub i Królowej Kaszub. Był jednym z tych, którzy zapisali się największymi zgłoskami we współczesnych dziejach sanktuarium. W 2016 roku artysta został bohaterem jednej z części filmu "Żywioły" stworzonego przez Ewelinę Karczewską i Piotra Zatonia z Fundacji Aby Chciało się Chcieć. Zmarł 21 września br.
Pochylając się nad grobami naszych bliskich, wspomnijmy również i ich. I pamiętajmy, że z tymi, co już odeszli dzieli nas tylko .. czas.
Spieszmy się kochać ludzi, bo śmierć tak punktualna, że zawsze przychodzi nie w porę
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze