Był wyczuwalny dym, lokatorki mieszkania nie odpowiadały, więc sąsiedzi zaalarmowali straż. Na miejsce udały się zastępy strażaków z Dzierżążna i Kartuz. Szczęśliwie okazało się, że tym razem zagrożenia pożarem nie ma. To już trzecia interwencja służb w tej okolicy w ciągu tygodnia.
W sobotę przed godz. 23. strażacy otrzymali zgłoszenie o zadymieniu mieszkania przy ulicy Szpitalnej w Dzierżążnie. Z uwagi na to, że lokatorki były głuche na wezwania sąsiadów i istniało podejrzenie, że mogły zostać podtrute dymem, na miejsce wezwano też zespół ratownictwa medycznego oraz policję
Po przybyciu pod wskazany adres pierwszych zastępów straży okazało się, że szczęśliwie tym razem nie ma zagrożenia pożarem, a wyczuwalny w sąsiedztwie dym powstał na skutek zapalonych świec, którymi kobiety oświetlały sobie mieszkanie.
W interwencji wzięli udział straży z OSP Dzierżążno oraz JRG Kartuzy.
Przypomnijmy, że w tej okolicy strażacy w ciągu ostatniego tygodnia interweniowali już po raz trzeci. Dokładnie tydzień temu w budynku znajdującym się naprzeciwko spłonęło mieszkanie, dziś wczesnym rankiem natomiast lokal po sąsiedzku.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze