Trwa ustalanie dokładnej przyczyny powstania pożaru, do którego doszło w niedzielny poranek w Dzierżążnie. Ogniem objęte były tam budynku stodoły i budynku gospodarczego. Wstępnie nie wyklucza się, że pożar powstał wskutek podpalenia. Straty oszacowano na około 300.000 zł. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń w wyniku pożaru.
W niedzielę o godzinie 6.14 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o pożarze w Dzierżążnie. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów okazało się, że ogniem objęte były budynek gospodarczy i stodoła. Wskutek pożaru spaleniu uległa stodoła wraz ze znajdującym się wewnątrz samochodem osobowym, dwoma kosiarkami, kołami i oponami oraz innym sprzętem. Straty wstępnie oszacowano na kwotę około 300.000 zł.
Przyczynę powstania ognia ustala policja. Wstępnie nie wyklucza się jednak, że w tym przypadku doszło do podpalenia.
W działaniach gaśniczych wzięło udział sześć zastępów straży pożarnej z OSP Dzierżążno, OSP Łapalice i JRG Kartuzy.
-Po godzinie 6.00, dyżurny kartuskiej komendy odebrał telefon o palącym się w Dzierżążnie pomieszczeniu gospodarczym, w którym znajdował się samochód osobowy Opel Zafira. Na miejsce został skierowany patrol Policji i zastępy Straży Pożarnej. Po ugaszeniu ognia do pracy przystąpili śledczy, którzy wykonali czynności procesowe. W najbliższym czasie przewidziane są czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Wszczęto postępowanie w tej sprawie pozwoli wyjaśnić szczegółowe okoliczności zdarzenia informuje asp. Teresa Rekowska-Dera z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze