Najpewniej to nieszczęśliwy wypadek wydarzył się w środowy wieczór na przejeździe kolejowym w Dzierżążnie. Jak podaje Radio Gdańsk, w związku ze śmiercią 31-letniej mieszkanki powiatu kartuskiego, zatrzymano jedną osobę. Jak ustalił nieoficjalnie dziennikarz, kobieta została zamordowana.
Co wydarzyło się w środowy wieczór na przejeździe kolejowym w Dzierżążnie? To cały czas wyjaśniają śledczy, ale wiele wskazuje, że nie był to wypadek. Jak ustaliło Radio Gdańsk, w bagażniku samochodu znaleziono ślady krwi
- Nieoficjalnie wiadomo, że policja podejrzewa, że kobieta została wcześniej zamordowana, a potem upozorowano wypadek. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, prawdopodobnie męża lub byłego męża ofiary. Nie wiadomo na razie, czy miał jakikolwiek związek z tragedią. W salonie urody, który prowadziła kobieta, pracują teraz kryminalni. Zabezpieczają ślady oraz przesłuchują znajomych i rodzinę ofiary. Jutro będzie sekcja zwłok 31-latki - wynika z ustaleń dziennikarza Grzegorza Armatowskiego.
Reklama
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w środę przed godziną 21. na przejeździe kolejowym przy ulicy Bocznej w Dzierżążnie. PKMka relacji Kartuzy - Gdańsk zderzyła się tam z samochodem osobowym i przeciągnęła go około 150 metrów dalej. W pojeździe została zakleszczona jedna osoba. Na miejscu działali strażacy z OSP Dzierżążno, JRG Kartuzy oraz zespół ratownictwa medycznego. Niestety kobieta poniosła śmierć na miejscu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie no to jest jakiś chory żart w jakich my czasach żyjemy żeby ktoś kogoś zabił i upozorował wypadek to napewno był tylko wypadek a były mąż nie ma z tym nic wspólnego znam byłego męża ale lepiej znałem Jolę ale raczej by chłop jej krzywdy nie zrobił
to jakim cudem była jej krew i ślady w bagażniku? co ty bronisz zabójcy?
Nie no to jest jakiś chory żart w jakich my czasach żyjemy żeby ktoś kogoś zabił i upozorował wypadek to napewno był tylko wypadek a były mąż nie ma z tym nic wspólnego znam byłego męża ale lepiej znałem Jolę ale raczej by chłop jej krzywdy nie zrobił
to jakim cudem była jej krew i ślady w bagażniku? co ty bronisz zabójcy?