Reklama

Dzierżążno. Znów niepokój wśród personelu szpitala

- Dziewczyny przychodzą do pracy z obawą czy nie zostaną im wręczone wypowiedzenia. Od początku stycznia pracę straciło już sześcioro opiekunów - żalą się pracownicy Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Dzierżążnie. - Ruchy kadrowe wynikają z normalnej fluktuacji i są to przypadki indywidualne - wyjaśniają ostatnie zmiany przedstawiciele spółki Impel, która świadczy na rzecz szpitala w Dzierżążnie szereg usług outsourcingowych, w tym zarządza częścią personelu.

Pracownicy szpitala w Dzierżążnie nie kryli obaw przed pojawieniem się konsorcjum "Impel Cleaning Sp. z o.o., Hospital Serwis Sp. z o.o." z Wrocławia już jesienią 2012 roku. Spółka na mocy podpisanej umowy na pięć lat przejęła świadczenie usług kompleksowego specjalistycznego sprzątania i utrzymania czystości w pomieszczeniach szpitala, współdziałania z personelem medycznym w zakresie opieki nad pacjentem, wykonywania czynności związanych z transportem wewnętrznym oraz utrzymaniem zieleni i terenów zewnętrznych.

Strach był tym większy, że jak zaznaczali pracownicy, przez długi czas nikt nie był w stanie wyjaśnić im istotny wprowadzanych zmian i tego jak wpłynie to na ich warunki pracy. Nie satysfakcjonowała ich też roczna gwarancja zachowania zatrudnienia.

- Nie uważam, że rok gwarancji na pracę dla opiekuna medycznego w firmie sprzątającej jest dla pracownika po 30 latach pracy dobrą wiadomością. To nie ma nic wspólnego z dobrem pacjenta ani z oszczędnościami - przekonywali jeszcze w październiku 2012 roku.

Wspomniany rok gwarancji zachowania warunków pracy i płacy minął jednak w listopadzie ubiegłego roku, a więc przed zaledwie dwoma miesiącami i jak alarmują pracownicy placówki w Dzierżążnie, Impel już zaczyna wprowadzać nowe porządki.

- Wraz z początkiem grudnia opiekunowie zostali pozbawieni pomieszczenia socjalnego, ponieważ Impel nie będzie za nie płacił. Mało tego, tylko między 10, a 18 stycznia wypowiedziano umowy o pracę już sześciu opiekunom medycznym. Czyżby IMPEL chciał się pozbyć opiekunów medycznych? - poinformował nas jeden z pracowników.

Jak dodaje, sytuacja jest dla nich o tyle trudna, że grupa ta nie jest zrzeszona w żadnym związku zawodowym i nie ma nikogo, kto mógłby stanąć w obronie ich interesów.

"Impel" widzi jednak ostatnie zmiany zupełnie inaczej, zapewniając, że żadne kroki podejmowane przez firmę nie są skierowane przeciwko jakimkolwiek pracownikom szpitala.

- Do grudnia 2013 roku opiekunowie medyczni przejęci przez konsorcjum korzystali grzecznościowo z pomieszczenia socjalnego dedykowanego pracownikom szpitala znajdującego się na oddziale. Pomieszczenie to zostało obecnie zaadoptowane przez szpital do celów technicznych, ale osoby realizujące usługę na terenie szpitala mają do dyspozycji inne pomieszczenie - wyjaśnia kwestię pomieszczenia socjalnego Kamila Bawolska-Juszczak, PR Manager
Biura Komunikacji Grupy Impel S.A.

Konsorcjum w sposób zdecydowany odpiera też zarzuty dotyczące masowych zwolnień opiekunów, zapewniając, że w stosunku do października 2013 roku stan zatrudnienia wręcz wzrósł.

- Jakiekolwiek ruchy kadrowe wynikają z normalnej fluktuacji i są to przypadki indywidualne. Według stanu obecnego liczba pracowników świadczących usługę dla szpitala w Dzierżążnie jest większa o dwa etaty w stosunku do października 2013. Zaznaczamy, że taki stan zatrudnienia wykracza poza zatwierdzoną przez szpital organizację pracy - dodaje Bawolska-Juszczak.

Przedstawiciele spółki przekonują również, że konsorcjum świadczy na rzecz szpitala usługę porządkowo-czystościową oraz usługi pomocowe przy pacjencie i w tym zakresie nie planuje już żadnych zmian.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Malina - niezalogowany 2014-02-02 14:49:06

    Tragedia jak traktuje się ludzi po 30 latach ciężkiej pracy .Osoby te niejednokrotnie własnym zdrowiem przepłaciły bycie w pracy kiedy IMPEL niemiał zielonego pojęcia o pracy z chorym po udarze czy wylewie, są toczasami ostatnie chwile gdy człowiek potrzebuje pomocy.Ludzie obudzcie się czy chęc posiadania majątku pozbawił was człowieczenstwa współczucia.Za kilka lat przy naszym łóżku będzie stała kasa fiskalna.Błagam obódzcie się ,póki można to jeszcze zatrzymać.Myślę że duży wpływ na taką sytuację ma kirownik szpitala placówkiw Dzierżążnie który powinien zadbać o sprzedanych pracownikach medycznych szpitala .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszubista - niezalogowany 2014-01-31 23:09:22

    Kiedyś ten szpital Rehabilitacyjny był w pierwszej trójce a może i pierwszy z najlepszych w Polsce...dziś go likwidują ..!!! To istna kpina...!!! Nikt do tej pory po pseudoprywatyzacji nie umie wykorzystać tego szpitala a skoro tak to za jaja powinni powiesić winnych tej przemiany i sprzedaży tego majątku...a firma Impel to chyba zwykły likwidator - Lichwiarz...zwolni pracowników , pacjentów wyrzuci i przejmie majątek a potem go sprzeda...!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Malina - niezalogowany 2014-01-31 20:21:39

    Pani Bawolska-Juszczak bardzo mało się orientuje o pracy opiekunów medycznych skoro twierdzi że opiekun medyczny pomaga personelowi medycznemu . Podobno pielęgniarek jest zadurzo, opiekunów medycznych Impel zwalnia ,najlepiej żeby pacjenci obsługiwali się sami.Jestem ciekawa za co NFZ .uważam ze należałoby tę sprawe wyjaśnić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości