Coraz częściej zwracają się do nas Czytelnicy, by ostrzec innych przed oszustami komórkowymi. Jak informują, dzwonią oni tylko po to, by w ten sposób wyłudzić jak najwięcej pieniędzy. Zdarza się nawet tak, że kwota ta sięga kilku tysięcy złotych.
- Jakiś czas temu odebrałam dziwny numer telefonu. Jak się później okazało, za tą chwilę rozmowy musiałam zapłacić 1.000 zł - informuje nasza Czytelniczka.
Komórkowi oszuści czyhają na naszą nieuwagę. Najczęściej połączenia wychodzące wykonywane są z zagranicy, na przykład z Kongo, Wybrzeża Kości Słoniowej, Tajlandii czy Karaibów. Charakterystyczne jest dla nich to, że składają się one z większej ilości cyfr. Dodatkowo też początek takiego numeru jest inny niż zwykle. Najczęściej są to początki typu +243, +225, +226, +232, które pochodzą z krajów Afryki.
Jak się okazuje, kartuska policja nie może nic w tej sprawie zrobić. Do tej pory, nie otrzymała ona żadnych takich zgłoszeń. Jednak wie, że coś takiego się dzieje i że są takie przypadki.
- Do nas żadne takie informacje nie docierały. Nie mieliśmy też informacji, że tak powiem odgórnie, aby przestrzegać przed tego typu numerami, ponieważ u nas takie przypadki zgłaszane nie były - mówi Jarosława Krefta, rzecznik kartuskiej policji.
Pamiętajmy jednak, że pod żadnym pozorem nie możemy odbierać nieznajomych numerów. Podobnie jest z różnego typu smsami. Często otrzymujemy wiadomości pod hasłem: odpisz, wygraj, wygrałeś, zadzwoń, oddzwoń. Zazwyczaj dodawana jest informacja, że to darmowy sms, po czym za każdy kolejny przysłany naliczana jest kwota nawet do 30 zł.
- Możemy zadziałać prewencyjnie, aby takich numerów nieznanych, jakiś długich, o dziwnym początku po prostu nie odbierać i na nie nie oddzwaniać w żadnym przypadku. Są to numery, z których połączenia wysyłane są przez serwery z Karaibów czy Tajlandii, gdzie praktycznie sygnał jest nie do wykrycia. Zazwyczaj, tak jak mówiono w telewizji, jest to jeden sygnał, więc takiego telefonu nie jesteśmy w stanie nawet odebrać. My jako policja, jedyne co możemy zrobić to przestrzec innych przed tym, żeby takich numerów nie odbierać, nie oddzwaniać i na te same numery nie wysyłać numerów potwierdzających i nie dać się nabrać na to, że coś wygrałeś, skoro dokładnie wiemy, że w żadnym konkursie udziału nie braliśmy - dodaje Jarosława Krefta.
Pamiętajmy, że zawsze zaistniałą sytuację możemy zgłosić na policję.
- Należy złożyć zawiadomienie o oszustwie, a wtedy zostanie wszczęte postępowanie w celu wyjaśnienia tej sytuacji. Nie gwarantuję nikomu, że odzyska swoje pieniążki, albo też, że zostanie ten sprawca zatrzymany. To jest proceder znany na całym świecie, serwery są poza granicami unii i niejednokrotnie nie ma nawet możliwości, żeby do nich dotrzeć - zaznacza Jarosława Krefta, rzecznik kartuskiej policji.
Martyna Cichosz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze