Coraz wyższą formę zdają się prezentować zapaśnicy Cartusii Kartuzy. W pierwszych dniach października trójka naszych zawodników uczestniczyła w Mistrzostwach Polski Juniorów. Murowany faworyt do medalu - Edgar Melkumow zawiódł, ale na podium stanęła niespodziewanie pozostała dwójka.
Do Rudy Śląskiej pojechali: Edgar Melkumov i Jakub Serkowski w kategorii 60 kg oraz Dawid Plichta w kategorii 85 kg. Pierwszy z nich zdawał się być pewniakiem do walki o złoto, gdyż już od jakiegoś czasu należy do ścisłej krajowej czołówki, a w dorobku ma już m.in. medale Mistrzostw Polski seniorów oraz starty w Mistrzostwach Europy i Świata.
Zdaniem trenerów to właśnie trudy minionego sezonu sprawiły, że Edgar nie prezentował tej samej wysokiej formy co zwykle. Brak tego zawodnika na podium należy jednak uznać za mega sensację, choć szkoleniowcy Cartusii uspokajają, występ na Śląsku określając jako wypadek przy pracy.
W zupełnie odmiennych nastrojach do domów wracała za to pozostała dwójka zapaśników z Kartuz. Zarówno Jakub Serkowski, jak i Dawid Plichta sięgnęli tam po brązowe medale odnosząc tym samym swoje największe sukcesy w grupie od czasu przejścia do juniorów. Co więcej, pierwszy z nich w bezpośredniej walce o krążek pokonał właśnie Edgara.
- To dla naszego klubu bardzo dobra sytuacja, gdyż o miano najlepszego w kategorii 60 kg wewnątrz klubowej rywalizacji bierze już udział trzech zawodników: Edward Barsegjan (wicemistrz Europy), Edgar Melkumov (mistrz Polski seniorów) oraz Jakub Serkowski (brązowy medalista Mistrzostw Polski juniorów), a to powinno zaowocować startem jednego z nich na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku - nie kryje radości trener Andrzej Pryczkowski.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze