Znakomita formę przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata potwierdza kartuski zapaśnik, Edward Barsegian. W miniony weekend "Edo" wziął udział w prestiżowym i silnie obsadzonym Memoriale Władysława Pytlasińskiego w Warszawie, zwyciężając w kat. 60 kg. Był to zresztą jedyny Polak, który w turnieju stanął na najwyższym stopniu podium.
Turniej im. Pytlasińskiego to zawody niezwykle cenione w zapaśniczym środowisku, o czym świadczyć może choćby lista startowa, na której znaleźli reprezentanci aż 29 ekip zagranicznych. Tym bardziej cieszyć powinien sukces Barsegiana, który jako jedyny Polak w całej stawce triumfował w swojej kategorii wagowej. Co więcej, to już czwarte turniejowe zwycięstwa Edwarda w tym sezonie, a to niewątpliwie bardzo dobry prognostyk przed tegorocznymi Mistrzostwami Świata w Budapeszcie.
W drodze po złoto w warszawskiej imprezie "Edo" musiał stoczyć aż pięć pojedynków. We wszystkich odprawiał swoich rywali z kwitkiem. Najpierw jego wyższość musiał uznać Amerykanin Jesse Thielke, potem Turek Ucuncu Fatih oraz Rosjanin Ibragim Labazanov. W półfinale zapaśnik ze stolicy Kaszub uporał się z reprezentantem Norwegii, Andre Berge Stigiem, zaś w ścisłym finale stoczył bratobójczy pojedynek z Michałem Traczem, który także okazał się dla niego zwycięski.
Barsegian kontynuuje więc fantastyczną passę tegorocznych zwycięstw. Jak zauważa trener Andrzej Pryczkowski, w sezonie 2013 jego podopieczny jeszcze nie znalazł pogromcy, udowadniając niekwestionowaną supremację w kat. 60 kg.
- Tegoroczne przygotowania Edwarda oparte są głównie na pracy w klubie. Wyniki wskazują na to, że ta forma przygotowań odpowiada naszemu zawodnikowi. Po raz pierwszy w historii Klub GKS CARTUSIA Kartuzy nasz reprezentant stanął na najwyższym podium tego Turnieju. Swoją pracą i wynikami Edward sprawił wszystkim zwolennikom zapasów w Kartuzach ogromną satysfakcję - ocenia Andrzej Pryczkowski.
Oby równie dobre wieści napłynęły wkrótce ze stolicy Węgier, gdzie w drugiej połowie września odbędzie się światowy czempionat.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze