Zakończył się Rajd Pokoju - ekipa z Żukowa dotarła rowerami do Saint Junien. Wspólnie z przyjaciółmi z Niemiec i Francji pokonali 1.231 km. Przyświecał im charytatywny cel. Zachęcali do wsparcia zbiórki środków na rehabilitację Seweryna Wrońskiego.
Ekipa z Żukowa dotarła do Saint Junien! Rowerowy Rajd Pokoju po jedenastu dniach podróży dotarł do celu. Wspólnie z przyjaciółmi z Niemiec i Francji na dwóch kółkach przejechali 1 231 km, odwiedzając po drodze Wendelstein - kończąc swoja podróż właśnie w Saint Junien. Była to kolejna odsłona Trójpartneskiego Rajdu Rowerowego.
Jak informuje żukowski magistrat, w ostatnich latach ekipy rowerzystów z Wendelstein, Saint Junien i Żukowa już kilkakrotnie wspólnie podróżowali między naszymi miastami partnerskimi. Tym razem zwieńczeniem rajdu będzie dotarcie nad ocean.
Uczestnikom Rajdu Pokoju przyświecał też charytatywny cel. Zachęcali do wsparcia zbiórki środków na rehabilitację Seweryna Wrońskiego.
Seweryn Wroński pochodzi z Żukowa. Był nauczycielem wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej w Przodkowie. Sport to jego pasja od najmłodszych lat. Wielkie serce wkładał w kształcenie kolejnych pokoleń piłkarzy. Sam był zawodnikiem takich klubów jak Cartusia Kartuzy, GKS Żukowo, GKS Przodkowo, a jeszcze dwa lata grał w czwartej lidze dla Gedanii 1922 Gdańsk.
Jego życie zmieniło się w nocy 19 sierpnia 2021 roku. Serce młodego trenera, nagle, z niewiadomych przyczyn stanęło. Jego stan był krytyczny, a szanse na przeżycie niemal zerowe. Zatrzymanie pracy serca doprowadziło do niedotlenienia mózgu i licznych zmian w organizmie. Seweryn nie poddał się. Wybudził się ze śpiączki i teraz walczy o powrót do zdrowia. Potrzebuje jednak specjalistycznej, bardzo kosztownej rehabilitacji. Trwa ona już niemal dwa lata. Seweryn walczy, ale potrzebuje wsparcia.
- Czas leci, a nasz wojownik dalej walczy o każdy postęp, ruch i gest. Wciąż kontynuujemy prace w domu, z rehabilitantami, neurologopedami, psychologiem i psychiatra. Sewek już sam stawia pierwsze, pewne kroki i uśmiecha się cały czas. Powrót świadomości niestety nie idzie, w takim tempie jak rozwój fizyczny, dlatego potrzebna jest rehabilitacja w Prywatnych Ośrodkach- która, niestety, ale kosztuje dość sporo. Dlatego dalej prosimy Was o pomoc. Sewi walczy, dajmy mu tylko możliwości #gramy dla Sewiego - apeluje rodzina Seweryna.
Wesprzeć Seweryna w walce o sprawność można za pośrednictwem platformy zrzutka.pl:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze