O tym jak trudny jest rynek gastronomiczny może świadczyć choćby fakt, że kaszubscy restauratorzy coraz częściej zwracają się o pomoc do Magdy Gessler i z ufnością poddają się jej kuchennym rewolucjom w ramach popularnego telewizyjnego show. Ostatnio restauratorka gościła w Borowie, a efekt jej wizyty będziemy mogli obejrzeć na antenie TVN już w czwartek.
Jak Polska długa i szeroka Magda Gessler jeździ po miastach i miasteczkach "naprawiając" gastronomiczne lokale wszelkiej maści, a sposób i efekty jej pracy podziwiać można na ekranach naszych telewizorów. I przyznać trzeba, że jest przy tym wyjątkowo skuteczna, bo chętnych do kolejnych sezonów programu nie brakuje. Jak się okazuje także na naszym, kaszubskim podwórku.
Kuchenne rewolucje przeszły już cztery lokale gastronomiczne. Tym ostatnim jest Restauracja Remus w Borowie, gdzie znana restauratorka gościła na początku grudnia 2014 roku.
- Jesteśmy tak zadowoleni, że nie potrafimy opisać tego żadnymi słowami. Pani Magda Gessler to wielka osobowość. Potrafi nie tylko gotować. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni - mówili nam wówczas właściciele byłego już Remusa, państwo Sabina i Mirosław.
W lokalu nastąpiły duże zmiany. Przede wszystkim zmieniła się nazwa. Dawna nazwa Remus odeszła do lamusa. Teraz w Borowie można posilić się w "Sielawce". Odmalowane ściany ozdabiają motywy rybne. Profil restauracji się nie zmienił, ale od czasu wizyty Magdy Gessler w menu przeważać miały świeże ryby jeziorne.
Co jednak dokładnie działo się za zamkniętymi drzwiami lokalu? I czy po powrocie do Borowa po kilku tygodniach Magda Gessler uznała rewolucję za udaną? Tego dowiemy się już w czwartek, 23 kwietnia, kiedy to na antenie TVN o 21.30 wyemitowany zostanie odcinek Kuchennych Rewolucji z Borowa.
Komentarze