Wystawa prac Alicji Serkowskiej, koncert Pawła Ruszkowskiego, degustacja chleba wypieku domowego i innych produktów regionalnych, a później warsztaty kulinarne - tak upłynęły weekendowe dni w Muzeum Kaszubskim w Kartuzach. Odbyła się tam kolejna edycja Europejskich Dni Dziedzictwa.
"Smaki dziedzictwa” - to hasło towarzyszące tegorocznej odsłonie wydarzenia. Europejskie Dni Dziedzictwa otwarto wernisażem prac Alicji Serkowskiej "Malowanie na szkle". Alicja Serkowska to wielokrotnie nagradzana twórczyni ludowa w dziedzinie haftu kaszubskiego oraz kaszubskiego malarstwa na szkle. Obrazy na szkle Alicji Serkowskiej zdobią wiele pomorskich instytucji kultury, a także znajdują się w zbiorach prywatnych w kraju i zagranicą.
- Na ekspozycji zaprezentowano kilkanaście prac artystki o tematyce sakralnej w tym wyjątkowe dzieła: tryptyk oraz dwa różańce z obrazami przedstawiającymi jego tajemnice chwalebną i bolesną - informuje kartuskie muzeum.
Wystawę prac Alicji Serkowskiej można podziwiać do 23 października.
Spotkanie z malarstwem umilił koncert Pawła Ruszkowskiego.
- Z wdziękiem i elegancją artysta zaprosił zebranych gości (sala wypełniona po brzegi) do wędrówki muzycznej czerpiącej z zasobów kultury Kaszub, ale też Polski, Europy i świata. I tak: był "Czarny dzbanek" z "Życia i przygód Remusa", "Chto chce spãdzëc dobré wczasë" w stylu bossa nova, "Felicità" i wiele innych. Oboje artyści Alicja Serkowska i Paweł Ruszkowski oczarowali kartuską publiczność. I oboje podkreślają poprzez swoją twórczość korzenie kaszubskie. Pokazują, że nie tylko należy być dumny z bycia Kaszubą, ale można je „promować” w świecie. Bo tak jest; prace Pani Alicji znajdują się w zbiorach prywatnych - nie jest przesadą, że napiszemy - na całym świecie, a muzyka Pana Pawła będącą także swoistą opowieścią o Kaszubach już dawno poszła w świat - napisało w relacji muzeum.
Niedziela była dniem wypełnionym kaszubskimi smakami. Przybyłych do muzeum gości Joanna Reglińska, Teresa Pytka oraz przedstawicielki KGW Kiełpino i ZKP o/Kartuzy Elwira Formela, Jolanta Czerwińska, Kornelia Kożyczkowska zaprosiły do skosztowania pysznych wypieków i nie tylko. Na stole pojawiły się m.in. drożdżówka z owocami, śledzie w occie z cebulką, sałatka warzywna - z tradycyjnym majonezem lub z majonezem z nerkowców, smalec z cebulką i skwarkami podany z domowymi ogórkami kiszonymi oraz swojski chleb. Na bieżąco wypiekane były rogaliki z dżemem. 21 chlebów, kilka blach rogalików, drożdżówki rozeszło się jak ciepłe bułeczki.
Fot. MD, Muzeum Kaszubskie w Kartuzach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A jakie to dziedzictwo mamy od Europy ? Kiedyś łupienie innych krajów przez zachodnią Europę a teraz wciskanie nam przez brukselkę czerwono tęczowej ideologi gdzie pedałowanie czy zoofilia mają być czymś naturalnym jak małżeństwo kobiety i mężczyzny ?
No czekałam na Pana komentarz. Już myślałam, że przegapił Pan okazję do narzekań, ale nie zawiódł Pan. Jak zawsze. Negatywnie, źle, nie dobrze. Współczuję poglądu na Świat. Pozdrawiam Asia.
"Nie dobrze" pisze się łącznie, Asio Blądi. Najpierw naucz się poprawnie pisać. Potem może zaczniesz myśleć.
A jakie to dziedzictwo mamy od Europy ? Kiedyś łupienie innych krajów przez zachodnią Europę a teraz wciskanie nam przez brukselkę czerwono tęczowej ideologi gdzie pedałowanie czy zoofilia mają być czymś naturalnym jak małżeństwo kobiety i mężczyzny ?
No czekałam na Pana komentarz. Już myślałam, że przegapił Pan okazję do narzekań, ale nie zawiódł Pan. Jak zawsze. Negatywnie, źle, nie dobrze. Współczuję poglądu na Świat. Pozdrawiam Asia.
"Nie dobrze" pisze się łącznie, Asio Blądi. Najpierw naucz się poprawnie pisać. Potem może zaczniesz myśleć.