Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widziałem porozwieszane na drzewach ogłoszenia, czy Felix trafił do domu :?: http://imageshack.us
Ok. Proponuję, żebyś tam w lecznicy też powiesiła taki plakat. Ja mam jutro wolny dzień, więc z chęcią pójdę na spacer w tamte strony i tez się rozejrzę. Życzę powodzenia. [ Dodano: Nie 03 Lut, 2008 15:19 ] jak poszukiwania? Ja się niestety nie natknęłam.
Dzięki Wam wszystkim z dobre słowo i chęci do pomocy!Wyskoczył z źle zapiętego koszyka do przewozu kotów koło przychodni weterynaryjnej na ul.Majkowskiego ,pobiegł w stronę ogródków pomiędzy ul.Majkowskiego i Sambora ,ale może się przemieścił w okolicy.Jest nietypowo szaro biały,ta szarość jest taka popielata prawie jednolita,wyraźne pręgowanie widoczne tylko na ogonie.Jest w trakcie leczenia.Może jest na razie przestraszony i dlatego nie pokazuje się za bardzo,może jak się oswoi trochę z terenem to zacznie sie pokazywać. Dlatego proszę aby ktokolwiek mógł rozglądał się.Jutro rozwiesimy jeszcze ogłoszenia z jego zdjęciem Ruda
dobry pomysł, już daje powąchać Denzela Inez jest bardzo chętna do takich poszukiwań..... trochę się obawiam że wszystkie kotki mi poznosi :shock: :lol:
Ja mam nadzieję, że Kicia się znajdzie. Czy on miał jakąś obrożę? W jakich okolicznościach zaginął? Ktoś go wystraszył, w jakim kierunku pobiegł? Mam wolną sobotę, mogę się rozejrzeć w tamtych okolicach. Pozdrawiam, bądź dobrej myśli.
przeciez tutaj nie wolno świntuszyc -my o niczym "złym" nie pomyśleliśmy :razz:
Ja lubię wszystkie futerka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: /Jeżeli ktoś teraz pomyślał o tym co ja, to jest świńtuch /
ojej a ja tak kocham kotki :grin: miałam jak juz chyba wszyscy na tym forum wiedzą kota który sie zwał "Rudy" :mrgreen: ruda mam nadzieje że kotek się odnajdzie-i z całego serca Ci tego życzę :!:
już mojemu Denzelowi przekazałem aby białasa traktował gościnnie gdy wróci rano bez śladów walki bedzie znaczyło że zrozumiał :razz:
dzięki za pocieszenia,ale Felix mieszka w Żukowie,do Kartuz pojechał na wizytę do lecznicy,nie jestem w stanie szukać go przez cały dzień,to jest teren dla niego zupełnie obcy,dlatego proszę ludzi o pomoc, Ruda
Ja tam nic nie chcę wyrokować. Ale od kilku dni słyszę przez okno kocie koncerty miłosne. Pogoda przypomina bardziej wiosnę, niż środek zimy, więc może Felix poczuł w sobie marcowe potrzeby ? Nacieszy się kocicą i wróci do pełnej miseczki..... :mrgreen:
Wczoraj już widziałam porozwieszane info. o zaginięciu kici. Niestety podli ludzie zrywają je bo już dziś rano śladu nie było. Myślałam ,że kocurek sie szczęśliwie odnalazł. Mogło sie tak zdarzyć ,że jakiś miłośnik przygarnął zwierzaka. Mam nadzieję ,że "ruda"odzyska pupila czego serdecznie życzę.
skoro taki zadziora to może sobie na babeczki skoczył :razz: :lol:
to nie jest kot trzymany tylko w domu,dobrze daje sobie radę na podwórku,jest zadziorny,ale to nie jest jego teren,dlatego bardzo martwię się o niego, PROSZĘ BARDZO O POMOC!!! Znalazłam go jak miał ok. 5 dni,wykarmiony na butelce ,dlatego jestem do niego tak przywiązana
realnie patrząc, szanse takiego poduszkowca w spotkaniu z miejska kocią mafią są niewielkie ma sprzyjającą pogodę tak że może zaczepił się gdzieś na miske mleczka :razz: slider, koty ponoć mają siedem żyć nie jest powiedziane że wszystkie pod postacią kota co będzie jak któreś będzie pod postacią człowieka ? pomyślałeś że możesz być w którymś życiu kotem ? :razz: :lol:
"CHAMSTWU W żYCIU NALEZY PRZECIWSTAWIAC SIE SIłOM I GODNOSCIOM OSOBISTOM" :razz: :razz: :razz: :razz:
Według mnie ten post jest obraźliwy tym samym łamie punkt 3 regulaminu forum. Poza tym chamstwo trzeba eliminować.
Bardzo współczuję właścicielom. Sama latem znalazłam jamnika, którego właściciele poszukiwali rozpaczliwie. Jednak wszystko skończyło się dobrze. Trzeba popytać u tych co odławiali ostatnio bezpańskie psy i koty, może oni coś wiedzą. To Urząd Gminy organizował taką akcję odławiania.Życzę żeby się odnalazł, jest słodki.
Jesteś okrutny!!!! Ktoś kto życzy biednemu małemu stworzeniu tak źle jest po prostu złym człowiekiem,nawet jeśli nie lubisz tych zwierząt to przynajmniej starałbyś sie zrozumieć innych,którzy je kochają i pomógłbyś. Tęskniąca właścicielka Felixa
zeby tak wpadl pod auto haha nienawidze kotow grr
Widziałem porozwieszane na drzewach ogłoszenia, czy Felix trafił do domu :?: http://imageshack.us
Ok. Proponuję, żebyś tam w lecznicy też powiesiła taki plakat. Ja mam jutro wolny dzień, więc z chęcią pójdę na spacer w tamte strony i tez się rozejrzę. Życzę powodzenia. [ Dodano: Nie 03 Lut, 2008 15:19 ] jak poszukiwania? Ja się niestety nie natknęłam.
Dzięki Wam wszystkim z dobre słowo i chęci do pomocy!Wyskoczył z źle zapiętego koszyka do przewozu kotów koło przychodni weterynaryjnej na ul.Majkowskiego ,pobiegł w stronę ogródków pomiędzy ul.Majkowskiego i Sambora ,ale może się przemieścił w okolicy.Jest nietypowo szaro biały,ta szarość jest taka popielata prawie jednolita,wyraźne pręgowanie widoczne tylko na ogonie.Jest w trakcie leczenia.Może jest na razie przestraszony i dlatego nie pokazuje się za bardzo,może jak się oswoi trochę z terenem to zacznie sie pokazywać. Dlatego proszę aby ktokolwiek mógł rozglądał się.Jutro rozwiesimy jeszcze ogłoszenia z jego zdjęciem Ruda