Biblioteka, w dobie telewizji, gier komputerowych i Internetu, jest miejscem raczej rzadko odwiedzanym przez dzieci. W Mirachowie jednak jest zjawiskiem codziennym, że dzieci dużymi grupkami idą do wiejskiej biblioteki. O dziwo, także w czasie ferii sala biblioteczna jest zapełniona. W tym roku biblioteka przygotowała specjalnie na okres ferii wiele atrakcji.
Nie spodziewałam się takiej ilości dzieci - powiedziała Katarzyna Damps, która prowadzi bibliotekę w Mirachowie - ogromnie się cieszę, że zgłosiło się tylu chętnych. Już w piątek przed rozpoczęciem ferii na liście chętnych zapisało się 39 dzieci, natomiast na zajęcia przychodzi prawie 50 osób.
Jest to związane z projektem o temacie przewodnim "Ciekawi ludzie wokół nas", którego animatorem i koordynatorem jest GOPS w Kartuzach, partnerem burmistrz gminy Kartuzy, a realizatorem jest mirachowska filia Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Kartuzach.
Dzięki funduszom z projektu organizowane są codziennie zajęcia, podczas których odbywają się spotkania z ciekawymi postaciami. Odbyły się między innymi spotkania z leśniczym - Arkadiuszem Marszałkowskim, którego tematem był "Las mieszkaniem zwierząt", z burmistrzem gminy Kartuzy Mieczysławem Gołuńskim na temat "Nasza władza", z policjantem Sławomirem Formela na temat "Bądź bezpieczny" i ze strażakiem Janem Hincą.
Dzieci mogły podyskutować z zaproszonymi gośćmi na temat wykonywanych przez nich zawodów i zadawać różnorakie pytania. Na każdym spotkaniu dzieci otrzymują poczęstunek w postaci smacznych wypieków, przygotowano dla nich także liczne konkursy, gry, zabawy, głośne czytanie książek dla najmłodszych. Codziennie organizowany jest konkurs, w których są przyznawane nagrody dla osób, które najlepiej poradzą sobie z rozwiązywaniem zagadek.
Na wszystkich spotkaniach w bibliotece dzieci na pewno się nie nudziły, gdyż były zajęte różnorakim grami, rebusami, krzyżówkami - mówi Katarzyna Damps - staram się, aby te spotkania były jak najbardziej atrakcyjne.
W poniedziałek, 6 lutego 2006r. cała grupa wraz z opiekunami odwiedziła Warsztaty Terapii Zajęciowej w Somoninie, gdzie również się udałam. Dzieci zwiedziły wszystkie pracownie, miały okazję zobaczyć jak wyglądają zajęcia i co robią na tych zajęciach osoby niepełnosprawne. Każdy z małych gości wybrał pracownię, w której miał okazję samodzielnie wykonać np. figurkę z gliny, papier czerpany, witraż, czy kartkę walentynkową.
Bardzo żałuję, że kiedyś, jak byłam mała, nie miałam możliwości korzystania z tak wielu atrakcji. Uważam, że dzisiaj dzieci mają znacznie większe możliwości rozwijania swoich zainteresowań. Miejmy jednak nadzieję, że na "zajęcia z książką" zawsze będą chciały poświęcić swój czas.
JS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze