O ile na krajowym podwórku młodzi zapaśnicy Cartusii odnoszą ogromne sukcesy, o tyle na arenie międzynarodowej już im tak dobrze nie idzie. W lipcu już w pierwszej walce z ME kadetów odpadł Krystian Wika. Teraz jego los podzielili Oskar Mejer i Rafał Formela, którzy także nie zdołali wygrać choćby jednego pojedynku na Mistrzostwach Świata w Baku.
Z postawą naszych zapaśników w imprezach najwyższej rangi można było wiązać spore nadzieje. Jeśli nie na medal to przynajmniej na solidną, wysoką lokatę. Tym bardziej, że z turniejów odbywających się w kraju wracają z medalami regularnie. W niedzielę w stolicy Azerbejdżanu do najlepszych wyników nie udało się tymczasem nawet zbliżyć.
W kategorii 63 kg do rywalizacji stanął Oskar Mejer, ale już losowanie pierwszego rywala nie było dla niego najszczęśliwsze. Do walki przyszło mu stanąć z reprezentantem gospodarzy, Ruhinem Mikayilovem, jak się okazało późniejszym Mistrzem Świata! Oskar przegrał gładko, ale miał szansę poprawić swoja pozycję w repasażach. I tu jednak nie sprostał, przegrywając po zdecydowanie bardziej wyrównanej walce Kumarowi Deepakowi z Indii. Tym samym nasz reprezentant został sklasyfikowany na 22 miejscu w gronie 23 zawodników.
Choć trudno w to uwierzyć, na późniejszego Mistrza Świata trafił także już w pierwszej rundzie drugi z kartuskich zapaśników - Rafał Formela. Pech jakich mało, ale i on dostał dzięki temu drugą szansę. Repasaż ze Słowakiem Davidem Cechem także zakończył się jednak porażką Polaka. Efekt - 16 miejsce w gronie 20 zawodników w kat. 100 kg.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze