Z dniem 1 września funkcję zastępcy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach obejmie kpt. Fryderyk Mach - dotychczas dowódca zmiany w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej. Przypomnijmy, że roszady na tym stanowisku, to efekt odejścia na emeryturę wieloletniego wiceszefa straży Mariana Kwidzińskiego.
Kpt. Fryderyk Mach ma 32 lata. Ze strażą związany jest od 13 roku życia, kiedy to wstąpił w szeregi młodzieżowej drużyny pożarniczej. Początkowo aktywnie brał udział w zawodach sportowo - pożarniczych, potem w działaniach ratowniczo - gaśniczych. Obecnie pełni funkcję zastępcy naczelnika OSP Kamienica Szlachecka. Także i swoje zawodowe życie postanowił związać ze strażą.
- Wybrałem straż pożarną ze względu na rodzinne tradycje pożarnicze, które były kultywowane w ochotniczej straży pożarnej w mojej rodzinnej miejscowości, a także ze względu na prestiż tego zawodu, jaki jest prezentowany w społeczeństwie. Oczywiście jak każdy strażak, który wstępuje w szeregi tej służby z zamiłowania, kierowała mną głównie chęć pomocy innym i spełnianie się w tym zakresie - mówi kpt. Fryderyk Mach.
W 2001 roku rozpoczął naukę w Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. W lipcu 2003 roku wstąpił do służby stałej. Przez cztery lata zaocznie uczył się w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie uzyskując tytuł inżyniera i pierwszy stopień oficerski. Podjął też dwuletnie studia magisterskie II stopnia w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu w Gdyni na kierunku zarządzanie zasobami ludzkimi.
Pierwszą jego jednostką była Komenda Powiatowa PSP w Lęborku, gdzie służył przez dziewięć lat. Zaczynał jako dowódca zastępu, potem pełnił funkcję dowódcy sekcji, a od 2009 roku jako dowódca zmiany. W 2012 roku zasilił szeregi Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej w Kartuzach. W tym też roku awansował na stopień kapitana.
W środę Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku powołał go na stanowisko zastępcy Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach. Funkcję tę oficjalnie obejmie 1 września.
- Jest to dla mnie duży awans, tym bardziej, że w tej jednostce służę od trzech lat. Widocznie predyspozycje, które posiadam, wystarczyły do powołania mnie na to stanowisko. Zdaję sobie sprawę z prestiżu tego stanowiska, ale przede wszystkim z odpowiedzialności, jaka się z nim wiąże, i tego, że czeka mnie ciężka praca - podsumowuje nowy wiceszef kartuskiej straży.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze