Reklama

Gala Szlachetnej Paczki w Kartuzach - podziękowano wolontariuszom i podsumowano minione edycje

W ostatniej edycji Szlachetnej Paczki wzięło udział aż 35 wolontariuszy. Dzięki ich pracy i darczyńcom kilkadziesiąt rodzin w powiecie kartuskim zyskało szansę na odmianę losu. W piątkowy wieczór w Kartuskim Centrum Kultury uroczyście podsumowano edycję 2017 oraz trzy poprzednie. Podziękowano wolontariuszom, a także osobom wspierającym akcję w powiecie kartuskim.

Na tegorocznej gali podsumowującej ostatnią edycję Szlachetnej Paczki i trzy wcześniejsze pojawili się zarówno wolontariusze, jak i darczyńcy, przedstawiciele władz samorządowych, instytucji wspierających ten projekt i osób, które włączyły się w niego na różne sposoby. Do Kartuskiego Centrum Kultury przybył m.in. Krzysztof Skiba. Muzyk podczas dwóch ostatnich edycji przyjechał do Kartuz na finał i odwiedził z wolontariuszami obdarowywane rodziny.

Gala była okazją do podziękowań i podsumowań. Umiliły ją wspaniałe występy - Łapalickiej Młodzieżowej Orkiestry Dętej, Marty Goluch, której akompaniował Jarosław Regliński oraz samych wolontariuszy, którzy również przygotowali muzyczną niespodziankę. Wyświetlono też film, który był podsumowaniem minionych lat rejonu Kartuzy w Szlachetnej Paczce.

- Przez te lata dotarliśmy do wielu osób, do których nie dotarłaby żadna pomoc. Nasi wolontariusze zawitali chyba do każdej miejscowości w powiecie. Paczka to wiele wiele historii osób, które nas poruszyły. Z wieloma obdarowanymi otrzymujemy kontakt do dziś. Wolontariusze przez ten czas zmienili swoje podejście do drugiej osoby, do tego, jak pomagać i jak mądrze pomagać. Przekonali się, że warto być dla człowieka człowiekiem. Szlachetna Paczka to również przyjaźnie. Mamy czwórkę wolontariuszy, którzy są z nami od samego początku i dają z siebie 100 proc. i całe serce wkładają w ten projekt. Szlachetna Paczka to także wielu darczyńców, którym dziś serdecznie dziękuję za pomoc - mówił w materiale podsumowującym Piotr Chistowski, lider rejonu Kartuzy.

- Trafiamy do wielu osób, również starszych i samotnych. Ich historie łapią za serce, powodują, że zmienia się podejście do świata, do tego co nas otacza. Jesteśmy mniej obojętni na to, co jest wokół nas. Historie, które słyszeliśmy niejednokrotnie wydawały się dla nas nierealne. Nie każdą osobę czy rodzinę włączamy do projektu. Nie jest to spowodowane tym, że komuś odmawiamy pomocy, staramy się pomóc najlepiej jak się da. Często jest tak, że odmowa pomocy w przypadku niektórych może być większym wsparciem. Bo sprawi, że ktoś się zastanowi nad swoim życiem i postanowi je zmienić - podkreślał.

Wyjątkowym gościem na gali był pan Ludwik, jedna z osób, które w ostatniej edycji odwiedzili wolontariusze z paczkami od darczyńców.

- Jestem podopiecznym tej wspaniałej grupy. Czułem, że muszę tu dzisiaj przyjść i wyrazić swoje zdanie. Przez 20 lat żyłem w ciemności. Tak się złożyło, że miałem w życiu pod górkę. Przez 20 lat mieszkałem w kempingu. Aż zdarzył się cud. Przyszli tacy młodzi, piękni. Ale nie chodzi tu o sam dar, tylko ich piękne serca. Młodzież, która nie zajmuje się byle czym, tylko chce trafić tam, gdzie nie docierają nasze władze. Jedyne co można powiedzieć to dziękuję. Ale to nic nie znaczy. Powiem inaczej: Szacun Wam! - opowiadał ze wzruszeniem pan Ludwik.

Jeden z tegorocznych bohaterów "Szlachetnej Paczki" zagrał dla zebranych na akordeonie, akompaniował też wolontariuszom oraz publiczności podczas wspólnego śpiewu kolęd.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mama pracujaca - niezalogowany 2018-01-07 18:27:07

    To jest ochydne co się wyrabia szlachetna paczka to kpina jakie biedne dzieci! To zdrowi rodzice ktorym nie chce się pracowac . Zniżki na wszystko darmowe książki dozywianie paczki zgmin od proboszczy kanapki w szafkach szkolnych bo nie smaczne mleko w szkolach ktore londuje na ulicach (bo strzela jak szybko staniesz) zucane jablka .doplaty na wszystko .A dzieci gdzie rodzice pracuja nic się nie należy ani 500+ bo te dzieci nie maja rodzicow. nie maja zniżek tylko zazdrosc tak zwanych biednych bo inni pracuja na cwaniakow z 500+

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ewa - niezalogowany 2018-01-06 23:50:38

    Wolontariusze, nie tylko w tym przypadku, robią naprawdę dużo dobrego. Syn mojej znajomej należał niegdyś do Fundacji Szlachetny Gest i dzięki wolontariuszom udało się zebrać na jego ciężką, skomplikowaną i niestety bardzo drogą operację. Widziałam, że niejednokrotnie wręcz stawali na głowie. Dlatego każdy wolontariusz zasługuje na ogromny szacunek. Wracając jednak do Fundacji Szlachetny Gest - od tamtej pory regularnie ją wspieram. Dzięki jej działaniom wiele dzieci otrzymuje szanse na lepsze życie, a niejednokrotnie w ogóle na życie, bo większość z nich to dzieci bardzo chore, które wymagają kosztownego leczenia. Tylko za sprawą darczyńców można im to zapewnić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości