Reklama

Garcz. Audi uderzyło w dwa drzewa i dachowało - ciężko ranny mężczyzna

Kierujący audi mężczyzna został śmigłowcem LPR przetransportowany do szpitala po tym, jak kierowany przez niego pojazd w Garczu uderzył w dwa przydrożne drzewa, a następnie dachował. Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku. Droga na czas wykonywania czynności była zablokowana.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 21. na drodze wojewódzkiej w Garczu. Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, kierujący Audi A4 mężczyzna jadąc od Sierakowic w kierunku Kartuz z wyjaśnianych obecnie przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu, a następnie prawym bokiem zahaczył o przydrożne drzewo. Odbił się od niego, uderzył w kolejne i dachował, zatrzymując się po przeciwnej stronie jezdni na barierkach.

Mężczyzna został zakleszczony w pojeździe. Udzielenie mu pomocy było możliwe dopiero po wydostaniu go przez strażaków przy pomocy narzędzi hydraulicznych. Mężczyzna w wieku 34 lat w stanie nieprzytomnym został śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportowany do Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Gdańsku.

Trwa wyjaśnianie przyczyny i okoliczności zdarzenia.

W akcji ratowniczej wzięli udział strażacy z OSP Łapalice, OSP Chmielno, JRG Kartuzy, zespół ratownictwa medycznego oraz załoga LPR.

Droga na czas wykonywania czynności była zablokowana w obu kierunkach.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Brawo - niezalogowany 2017-07-04 14:13:02

    Ja tam dachowałem 4 lata temu. Też wszyscy najmądrzejsi wtedy pisali, że wariat, że przez prędkość, że brawura. Ok, było za szybko, ale głównym powodem dachowania wtedy było to, że kierowca jadący przede mną nie włączył kierunkowskazu a drugi powód, że w pewnym miejscu tej drogi korzeń drzewa wystaje aż do początku asfaltu !! Gdzie niby odbić na bok w razie niespodziewanego manewru innego uczestnika ruchu skoro nie ma pobocza ?! Być może i ten wypadek by się zakończył bez szkód gdyby było te dodatkowe pół metra po prawej stronie !!!!!!! Nawet jadąc przepisowe 60 może coś się zdarzyć, że odruchowo odbijecie kierownicą w prawo i co? Drzewo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    anka@ - niezalogowany 2017-07-03 21:44:29

    Przypuszczam że musiał sie śpieszyć przy tym pewnie pisał albo odczytywał sms bądz dzwonił albo nerwowo nie mógł się dodzwonić wtedy noga sama na gaz sie ciśnie, Bo na zdrowy rozsadek inaczej by mu się nie zjechało na pobocze a opanować auto raczej napewno nie możliwe. To jest wszystko ludzkie i pewnie nie jednemu sie przytrafiło albo przytrafi Byle nikt nie ucierpiał I brał z tych lekcji pozytywne wnioski na przyszłość

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    @mimi - niezalogowany 2017-06-28 14:27:43

    mimi jak Cię pijany kierowca rozjedzie, albo wariat za kierownicą "posadzi" na wózek będziesz "obwiniać Boga, czy pirata pijaka? I już Ci pisałem, nie mieszaj Boga do głupoty ludzkiej- ON za to nie odpowiada, bo ludzie mają wolną wolę, wiesz o tym, prawda?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości