Antoś Zieliński z Kiełpina przebywa na kolejnej terapii w Stanach Zjednoczonych. Walczący ze złośliwym nowotworem chłopiec tylko tam ma szansę na uratowanie wzroku i pokonanie choroby. Cały czas trwają zbiórki i licytacje na rzecz pomocy w pokryciu kosztów leczenia za oceanem. 17 października chłopczyk skończy 4 lata. Z tej okazji przyjaciele Antosia wpadli na kolejną formę wsparcia go - popularny Gaszyn Challenge. Organizujcie się z przyjaciółmi, kolegami z pracy i stowarzyszeń i włączajcie do akcji.
Antoś z Kiełpina od kilkunastu miesięcy walczy ze złośliwym nowotworem siatkówczakiem obuocznym. Jego historia jest doskonale znana mieszkańcom powiatu kartuskiego, którzy nie szczędzili środków, by pomóc zebrać kwotę potrzebną na leczenie. Dzięki temu w maju chłopiec wyruszył na trzymiesięczną kurację do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracują najlepsi specjaliści od tego typu nowotworu. Przyniosła ona bardzo dobre rezultaty - guzy w prawym i lewym oczku były nieaktywne, część dużego guza w lewym nawet się rozpuściła. Na początku sierpnia chłopiec poleciał na badania kontrolne. Niestety okazało się, że w prawym oczku pojawiły się dwa nowe guzy z rozsiewami. 16 sierpnia Antoś miał kolejną chemię.
- Aktualnie oczekujemy na wizytę kontrolną u dra Abramsona, która odbędzie się 12 października. Wtedy też zapadną decyzje co do dalszego leczenia. Prawe oczko Antosia jest jedynym jego oknem na świat, tylko przez nie widzi, dlatego bardzo nam zależy na jego uratowaniu. To wymaga szybkiego działania i środków finansowych, które są na wyczerpaniu... Na chwilę obecną zostały wpłacone tylko zaliczki na poczet zabiegów chemii dotętniczej, dlatego bardzo się boimy, że nie wystarczy nam pieniędzy na dalsze leczenie syna... - napisali rodzice Antosia.
Reklama
17 października Antoś skończy cztery lata. W związku z urodzinami jego przyjaciele postanowili zorganizować akcję "Gaszyn Challenge - Pompujmy dla Antosia".
Zasady są proste - organizujemy się ze znajomymi, kolegami z pracy, instytucji, stowarzyszeń. Wykonujemy 10 pompek lub przysiadów. Następnie wpłacamy dowolną kwotę na zbiórkę dla Antosia - https://www.siepomaga.pl/antos-zielinski. Wykonane zadanie utrwalamy na filmiku i wrzucamy do sieci. Nominujemy kolejne trzy firmy/instytucje. Na wykonanie zadania mamy 48 godzin.
Szczegóły akcji - Gaszyn Challenge na urodziny Antosia.
Szczegóły historii Antosia
Mieszkaniec Kiełpina od marca 2020 roku walczy z siatkówczakiem obuocznym. W Polsce lekarze chłopiec leczył się w Centrum Zdrowia Dziecka, niestety roczna terapia i liczne chemie nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Antoś stracił wzrok w lewym oczku, a w prawym znacznie pogorszyło się widzenie. Lewe zakwalifikowano do usunięcia. Siatkówczak jest nowotworem wyjątkowo złośliwym i szybko rozwijającym się. W Polsce nie było szans na uratowanie wzroku. Nadzieja pojawiła się za oceanem.
Dzięki ludziom o wielkich sercach udało się zebrać środki na leczenie nowojorskiej klinice Memorial Sloan Kettering International Center, gdzie pracują najlepsi lekarze na świecie, specjalizujący się w leczeniu siatkówczaka. W maju chłopiec wyruszył z rodzicami do Stanów Zjednoczonych. Trzymiesięczna terapia sprawiła, że guzy w prawym i lewym oczku były nieaktywne, część dużego guza w lewym nawet się rozpuściła. Przy tego typu nowotworze konieczne są kontrole, co sześć tygodni. Na początku sierpnia Antoś poleciał z rodzicami do Nowego Jorku, niestety okazało się, że w prawym oczku pojawiły się dwa nowe guzy z rozsiewami. Antosia czekają trzy chemie dotętnicze podane do prawego oczka. Leczenie jest ogromnie kosztowne.
Chłopczykowi można pomóc wpłacając środki na konto nowej zbiórki - https://www.siepomaga.pl/antos-zielinski.
Wsparcia można też udzielić uczestnicząc w licytacjach, oferując swoje przedmioty i usługi lub licytując wystawione na grupie - Licytujemy dla Antosia.
Bieżące informacje na temat przebiegu leczenia Antka można śledzić na profilu Antoś Zieliński kontra siatkówczak na Facebooku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze